Mam nie lada problem i szukalem na forum jego rozwiazania ale nie moge go jednoznacznie zidentyfikowac... Na prawie wszystkich moich roslinach wystepuja takie krotkie, przezroczyste niteczki. Opanowuja one coraz wieksze polacie mojego akwarium i pojawiaja sie nawet na filtrze. Wydaje mi sie, ze kiedys przynioslem je wraz ze strzalka wodna i pomimo restartu akwa i czyszczenia mechanicznego lisci - przetrwaly. Zaczynam sie martwic czy nie zaszkodza roslinom... Z okrzemkami nie mam juz problemu, ale zamiast nich pojawilo mi sie na szybach troche zielonkawego nalotu. Najgorszym jednak problemem sa te niteczki, ktore nie wiem jak wytepic. Dodatkowo na powierzchni wody jest taki przezroczysty nalot, do ktorego przyklejaja sie babelki powietrza (co to znowu jest?).
1. Czym sa (i jak mozna sobie z nimi poradzic) te niteczki?
2. Skad wzial sie ten dziwny osad na powierzchni wody?
3. Czemu pojawiaja sie glony zielone?
Dane:
- 70 litrow pojemnosci akwarium
- 2 świetlówki 840/18W + 1 świetlówka „rezerwowa” 18W (wlaczone 13h na dobe)
- filtr wewnętrzny Aquael Fan-1
- preparaty: Sera Aquatan, Sera Nitrivec, Sera Florena (nawoz w plynie)
- parametrow wody nie znam
- brak fauny w zbiorniku (trwa okres dojrzewania)
Prosze o pomoc.
