Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
Autor Wątek: pielęgniczki KAKADU  (Przeczytany 7850 razy)
anrd
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 996



« Odpowiedz #30 : Styczeń 15, 2008, 10:39:30 »

Mam malutki problem z narybkiem kakadu.
Otóż kiedy dwie(!) samice złożyły ikrę, przeniosłem kamienie z ikrą do akwa 10-litrowego z dojrzałym filtrem (pracował około 3 tygodnie w ogólnym) wypełnionym oczywiście wodą z ogólnego. Kilka dni później doliczyłem się około 50 sztuk narybku. I wszystko było pięknie do soboty kiedy to codziennie wyciągałem martwe młode po kilkanaście sztuk dziennie. Na dzień dzisiejszy zostało mi 7 sztuk narybku który swobodnie pływa po zbiorniczku, przyjmuje pokarm (pył sery + artemia).
Od soboty sprawdzam parametry wody - są takie jak w ogólnym. Ponadto w zbiorniczku z młodymi mam kila gałązek moczarki i anubiasa, zbiorniczek jest natleniany cały czas, filtr wprawia wodę w lekki ruch.
Zaznaczam od razu, że wlot filtra jest zabezpieczony gąbką tak aby nie wciągnął młodych.
Czy młode kakadu wymagają jakiś szczególnych, innych niż dorosłe warunków aby przeżyły ?
Zapisane

sircula
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 493



« Odpowiedz #31 : Styczeń 15, 2008, 10:50:33 »

Mam na swoim koncie kilkaset sztuk odchowanego narybku kakadu i powiem, że jak wszystkie młode są trochę bardziej wrażliwe na parametry wody niż dorosłe ryby. Normalka. Nie powiem, też czasami troche narybku padało, ale tego nie da się uniknąć. Powody mogą być różne, karmienie, parametry wody a także wady genetyczne. Szczególnie przy chowie wsobnym może zaistniec sytuacja sporego pomoru. Wiadomo geny robią swoje i  z pary która jest np. rodzeństwem narybek bedzie słabszy.
Warto też wspomnieć o karmieniu. pokarm musi być drobniutki i przede wszystkim jego resztki bardzo szybko i dokladnie usuwane. 10 litrowy zbiornik ze względu na małe gabaryty jest szczególnie mocno narażony na zaburzenia równowagi biologicznej.
pozdr
Zapisane

"Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu." - Stanisław Lem
<br>http://www.artrock.pl/recenzje_sc.php?id=2365
anrd
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 996



« Odpowiedz #32 : Styczeń 15, 2008, 10:56:21 »

Rzeczą oczywistą jest, że nie zjedzony pokarm odsysam. Jednak dziwi mnie to, że z 50 sztuk jakie miałem pozostało ledwie 7.
Wcześniej były takie sytuacje (to nie jest mój pierwszy wylęg) jednak wcześniej przeżywała przynajmniej połowa tego co się wykluło.
Zapisane

sircula
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 493



« Odpowiedz #33 : Styczeń 15, 2008, 11:03:32 »

A czy zmieniłeś np. sposób karmienia rodziców. Czy rodzice są w bardzo dobrej formie? Wydaje mi się , że wszelkie niedostatki u rodziców przechodzą na mlodzież. Pamiętam , że też bywało tak, że z tej samej pary, raz narybek praktycznie nie zdychal, a raz pomór był większy...Trudno czasami trafić.
pozdr
Zapisane

"Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu." - Stanisław Lem
<br>http://www.artrock.pl/recenzje_sc.php?id=2365
anrd
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 996



« Odpowiedz #34 : Styczeń 15, 2008, 11:39:32 »

Rodzice są w bardzo dobrej kondycji. Samiec pięknie wybarwiony, ładne wydłużone płetwy (heh jak on je napręży  Grin). Na ciele ryb ani w ich zachowaniu nie widać, żeby coś im dolegało. Karmę na przemian suchym i mrożonym pokarmem raz dziennie. Ryby pływają spokojnie, bronią swoich rewirów no po prostu zachowują się tak jak najnormalniejsze pielęgniczki. Zobaczymy co będzie dalej bo w akwa widzę kolejną ikrę trzeciej samicy (pracowity ten mój samiec  Grin)
Zapisane

sircula
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 493



« Odpowiedz #35 : Styczeń 15, 2008, 11:45:17 »

. Zobaczymy co będzie dalej bo w akwa widzę kolejną ikrę trzeciej samicy (pracowity ten mój samiec  Grin)

wiesz to tez może być powód:)...Może tego nie widać , ale samiec może byc osłabiony taką ilością spółkowania hehe.
Zapisane

"Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu." - Stanisław Lem
<br>http://www.artrock.pl/recenzje_sc.php?id=2365
Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
 
Skocz do: