King
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 19, 2007, 14:59:36 » |
|
Pewnie, że da się trzymać palety w kranówce o rozsądnych parametrach, ale kluczem mej wypowiedzi jest slowo "trzymać", nie da się w ciągu kilkudziesieciu lat zmienić organizmów, które natura przygotowała na drodze ewolucji przez seytki tysięcy lat do pewnych warunków zewnętrznych. Oczywiście, że większość gatunków posiada pewne zdolności przystosowawcze, które pozwalają przeżyć, a nawet mnożyć się, często w wyjątkowo skuteczny sposób (co moim zdaniem też jest naturalnym sposobem na pokonanie niesprzyjających warunków zewnętrznych: więcej potomstwa, większe szanse na przeżycie gatunku, większe szanse na pojawienie sie w kolejnych pokoleniach mutacji pozwalającej na lepsze przystosowanie do niesprzyjających warunków zewnętrznych). Wiele gatunków zwierząt żyje w szkodliwych niesprzyjających warunkach, ulega prokreacji, nie znaczy to jednak, że są zdrowe, silne i żyją tak samo długo i bez chorób jak ich pobratymcy egzystujący w warunkach dla nich idealnych, może drastyczny przykład: gatunek ludzki, miejsce próby: okolice czernobyla na Ukrainie, warunki: toksyczne środowisko, wszechobecne promieniowanie jonizujące, często przekraczające normy. I co ludzie żyją tam i się mnożą, z jakim efektem: średnia długość życia niższa niż w innych regionach, potomstwo z częstymi uszkodzeniami i mutacjami, zapadalność na choroby (w szczególności nowotwory) znacznie wyższa niż gdzie indziej, śmiertelność podobnie. Ten jeden przykład chyba wystarczy, bo to samo dotyczy gatunku Sympsodon!! Albo zapewnisz rybom warunki na jakie zasługują, albo nie bierz się za ich chodowlę.
|