Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: olenka Marzec 27, 2007, 12:03:56



Tytuł: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: olenka Marzec 27, 2007, 12:03:56
Mam akwa od grudnia.Miałam ospę,leczyłam sola i podw.temp.Jeszcze nie dawałam żadnej chemii.Podmieniam co tydzień ok.20 % wody.Parametry chemiczne zawsze w normie.Z obsady pierwotnej zostało niewiele ryb.Z oznakami ospy nie zdechła zadna,ale ciągle jakas zdycha.Najpierw neonki wygladały jak nastroszone,traciły kolor.Trzy zdechły,resztę uśmierciłam.POtem prętnik miał wybałuszone oko,no i po tygodniu zdechł.Dwie bocje zdechły zaraz po ataku ospy,dwie następne
zdechły niedawno,były suche jak wiór /były młode,ale straszne niejadki/.Zdychały powoli,męczyły sie dwa dni. Danio kilka dni przed śmiercią wyglądały jak przetrącone.Glonojad albinos i otoski zdychały  z wielkimi jak nadmuchanymi brzuszkami.Jedna z molinezji i jeden gupik zdechły bez oznak chorobowych.W miedzyczasie miałam dwa mioty Black Molly i jeden mieczyków.Molinezje juz odane,teraz chowam mieczyki.Zostały 2 mieczyki,3 platki,4 molinezje,2 gurami,2 ramirezki,2 gupiki,1 danio,1 ancistrus,1 prętnik + 6 molek dwumiesięcznych  i 6 molek miesięcznych /schowały się w filtrze przed oddaniem/- do oddania.Akwa 180 l,nie jest chyba przerybione.Miałam plagę ślimaków ,ale to chyba nie jest powód smierci ryb.Chwilami tracę wiarę w to,że ryby przestaną zdychać,ręce mi opadaja.Karmię przewaznie suchym pokarmem,płatki,tabletki,granulat,czasem mrożoną artemią.Wydawało mi sie,ze pare zdechło po podaniu mrożonej ochotki /czerwone robaczki/,czy to możliwe?.Już ją wyrzuciłam.Parę tygodni temu kupiłam żywą szklarkę i dawałam codziennie porcję przez tydzień,zaraz po tym zdechły otoski i glonojad z wielkimi brzuszkami.Od tamtej pory nie kupuje żywego pokarmu.Przepraszam za długi wywód,ale ręce mi opadają i tracę wiare w siebie.Pomóżcie!!!!!!!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Seboos Marzec 27, 2007, 12:06:10
Przede wszystkim napisz coś więcej o parametrach wody (pH, kH, gH no i przede wszystkim NO2/NO3)
Mnie to ogólnie wygląda na przytrucie związkami azotowymi, lub reakcję na nieodpowiednie pH.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Oswald Marzec 27, 2007, 13:27:50
Hi,
Mi to troche wyglada na zbyt duzo miesa w akwa - czyli pokarmow zywych i mrozonych. Moze przedobrzylas z tym miesem i zaczelo sie rozkladac, jakies bakterie...

Jestem dosyc pewny, ze otoski i glonojad zdechly z tego powodu. Jest niewiele glonkow, ktore jedza mieso np. L46 zebra pleco, albo chyba L333.
Zwykly zbrojnik jak zje troche miesa, nie moze tego strawic i zaczyna gnic od wewnatrz.
Czasem zbrojniki obgryzaja zdechle rybki i zyja, ale b. czesto zdychaja po zjedzeniu miesa.

Jesli mieso dla zbrojnikow, to najwyzej szklarki czy cos lekkostrawnego, ale ja bym nigdy nie ryzykowal. Nie trzymal bym tez zbrojnikow roslino/drewno-zernych razem z rybami, ktore wymagaja karmienia miesem.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: olenka Marzec 27, 2007, 14:26:41
Zawsze badam parametry przed podmianami/co tydzień -może za czesto?/
i zawsze niewiele się różnią od parametrów wody z kranu /ujęcie lokalne,woda ozonowana,jak twierdzili w sklepie Discus przy zakupie rybek,woda dobra,pH między 7,5 a 8.Dzisiaj po pracy zbadam i napiszę.Zbrojnik i otoski nażarły sie szklarki z łakomstwa,przecież nie sa miesożerne?Drugi zbrojnik jest czarny w białe kropeczki/ancistrus adonis-nie wiem bo to był prezent gwiazdkowy/.Jak na razie ma sie dobrze,tfu tfu.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: didi Marzec 27, 2007, 14:38:57
Podmiany wody jak najbardziej robisz w dobrych odstępach... Może przekarmiasz ryby? Tyle mięska to chyba za dużo... Czy zjadają pokarm w ciągu 2 minut? Czy robisz czasem rybkom dzień głodówki?


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Oswald Marzec 27, 2007, 15:38:58
Adonis rosnie szybko i dorasta do 100cm. No moze w akwa zatrzyma sie na 60ciu...  :-\
Ale ladny to on jest!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 27, 2007, 19:31:41
jak masz ospę to nie działaj solą sól to sól delikatnie dezynfekuje (przcież nie wsypiesz pół kilo) proponuję jakiś dobry środek z tetry albo z tropicala tylko nie sól bo ci wszystko zdechnie pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 28, 2007, 07:19:57
jak masz ospę to nie działaj solą sól to sól delikatnie dezynfekuje (przcież nie wsypiesz pół kilo) proponuję jakiś dobry środek z tetry albo z tropicala tylko nie sól bo ci wszystko zdechnie pozdrawiam!

Nie bardzo kolegę rozumiem, sól na ospę to bardzo dobry środek, tani, łatwy i wcale nie trzeba wsypywać całego kilograma. Zawsze po podmiankach zasalam nieznacznie wodę solą akwarystyczną z minerałami bo mam dość sporo molinezji, którym taka woda odpowiada i jeszcze nic mi z tego powodu nie zdechło. Może i zieleń malachitowa jest też dobrym rozwiązaniem (niekoniecznie z sery czy tetry bo tu płacisz tylko za nazwę firmie, która preparat butelkuje) ale sól niejodowaną dużo ludzi ma w domu.

Metodę walki z ospą za pomocą soli, temperatury i chemii opisują między innymi w marcowym "Magazynie akwarium".


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Seboos Marzec 28, 2007, 07:38:26
Nie bardzo kolegę rozumiem, sól na ospę to bardzo dobry środek, tani, łatwy i wcale nie trzeba wsypywać całego kilograma.(...) Może i zieleń malachitowa jest też dobrym rozwiązaniem
Lepiej leczyć sposobem naturalnym. Lanie chemii IMO jest ostatecznością. Ponadto jeśli dobrze pamiętam to akurat zieleń malachitowa jest rakotwórcza, więc jeśli nie ma takiej potrzeby lepiej nie lać. Im mniej chemii tym lepiej.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 28, 2007, 07:43:05
NaCl to też chemia tak samo jak C25N26N2O2... więc to nie argument, jednak zieleń ma dużo więcej skutków ubocznych i należy ją stosować przede wszystkim jako ostateczność.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 28, 2007, 13:36:14
ale zauważcie że ryby znów chorują więc jest chyba ta ostatecznośc... skoro zastosowanie soli nie sprawdziło się bo ryby znów chorują to trzeba zastosowac inne środki niż widziec masowo śnięte ryby... są jeszcze antybiotyki też można stosowac i są bezpieczniejsze i też skuteczne co do odpowiedzi na mojego posta (przewiduję że napiszecie że antybiotyki niszczą florę baktryją) jest na to sposób - kwarantannik i po sprawie


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 28, 2007, 14:26:56
Antybiotyki? Na ospę?

Olenka, a nie przekarmiasz ich przypadkiem? Może te śnięcia to wynik zatrucia związkami azotowymi, przy tak wysokim ph amoniak jest bardzo toksyczny. Poza tym dla większości Twoich rybek ph=8 to masakra... nie da się tego obniżyć?
Dodawanie chemii to nie jest żadne wyjście. Musisz wyeliminować przyczynę chorowania rybek a nie dolewać lekarstw. Co z tego, że je teraz wyleczysz jak przy niesprzyjających warunkach zaczną znów chorować.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 28, 2007, 14:37:37
oczywiście że są antybiotyki na ospę przecież to kulorzęsek chocby nawet auromycyna - bardzo dobry antybiotyk na ospę i wielu ludzi nie wybiera antybiotyków w leczeniu ryb a to przeciez dobre środki i skuteczne. mało tego przy stosowaniu antybiotyków: antybiotyk chamuje wzrost kulożęska ale go nie zabija  tak, że ryba sama go zwalcza i tworzą się przy tym przeciwciała z antygenem Q+ i ten antygen pozostaje aktywny we krwi do końca życia ryby i ryba wtedy jest mniej podatna na powtórne zachorowanie sama zwalcza infekcje nie doprowadzając do wytworzenia cyst na powierzchni skóry (inhibitory na kulożęska  zostają aktywne) studiuję biologię  mam zajęcia z wirusologii, parazytologii i bakteriologii również miałem w tamtym roku zajęcia z immunologii ryb jako że wybrałem specjalizację środowiska wodnego więc głównym obiektem studiowania są ryby pozdrawiam!

PS. co do nabytku antybiotyku nie ma problemu w każdej aptece są, mimo że są na receptę, jeśli zaznaczymy że potrzebne są nam do celów akwarystyki zostaną sprzedane, ja choroby tego typu leczę tylko antybiotykami żadnych zieleni itp itd...


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 08:18:08
No to na pewno wiesz, że wysoka temperatura również zatrzymuje wzrost kulorzęska a powyżej 34 st go zabija bez względu na postać i wcale antybiotyki na ospę nie są potrzebne. Rybki chorują bo coś im nie pasuje. Przeważnie zakłada się, że ryba raz chora będzie nosicielem do końca życia i kulorzęsek się uaktywni jak jest osłabiona. Uważam, ze ospa jest bardzo dobrym miernikiem jakości warunków w naszym akwarium i trzeba poszukiwać przyczyny osłabienia ryb a nie dawać im antybiotyki. Ospę można wyleczyć łatwiejszymi sposobami niż antybiotyk lecz najpierw trzeba usunąć przyczynę jej uaktywnienia się bo co z tego, że dasz rybie antybiotyk i ją doprowadzisz do zdrowia jak przy ph=8 i np wysokim NO2 czy NH3 znów zacznie chorować...?


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 10:43:05
antybiotyk zmusza rybę do wytworzenia przeciwciał we krwi tak jak pisałem i ryba jest mniej podatna potem na zachorowanie dlatego to jest zaleta stosowania antybiotyku wysoka temperatura zabija kulożęska a nie ryba a to ryba powinna sobie z nim poradzic czyli wzrozt temperatury nie powoduje wytwożenia przeciwciał w ciele ryby aby nabrac odporności nie wiem czy dobrze przeczytałaś mojego posta dlatego zastosowanie w tym przypadku antybiotyku jest wysoce wskazane  i są przy tym kożyści w formie uodpornienia ryby w związku z kolejnymi złymi warunkami w akwa to my mamy pilnowac warunków nie patrzec na stan akwa kosztem ryby - od tego są testy a nie choroby i po raz kolejny powtarzam że ryba ma odpornośc po podaniu antybiotyku a po podwyższeniu temperatury ryba odpornosci nie ma co do warunków to przeciez oczywiste że złe warunki =w skrajnym wypadku choroba, dlatego po kuracji zmienia się parametry wody chorobe tą można uniknąc pilnujac parametrów w akwarium poza tym emi przeczytaj posta autora wątku - autor pisze że parametry są w pożądku czyli problem może byc również w niewłaściwym karmieniu a nie parametrach wody jak również przytarganiu choroby z roślinami bądź innymi rybami ze sklepu - niestety kulożęsek jest bardzo zaraźliwy  pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 11:22:35
Olenka napisała o parametrach wody, że:

Cytuj
zawsze niewiele się różnią od parametrów wody z kranu /ujęcie lokalne,woda ozonowana,jak twierdzili w sklepie Discus przy zakupie rybek,woda dobra,pH między 7,5 a 8

więc nie wiem gdzie Ty wyczytałeś, ze parametry są ok.... Poza  tym standardowo 1 przykazanie akwarysty: nie wierz sprzedawcy w sklepie zoo! i najlepiej sprawdź sam. Olenka, jakie testy robisz jeszcze poza ph?

Nie wiem czy tylko antybiotyki zmuszają ryby do wytworzenia przeciwaciał - nawet byłabym ku temu bardzo sceptyczna. Sam zresztą napisałeś:

Cytuj
antybiotyk chamuje wzrost kulożęska ale go nie zabija  tak, że ryba sama go zwalcza i tworzą się przy tym przeciwciała z antygenem Q+ i ten antygen pozostaje aktywny we krwi do końca życia ryby i ryba wtedy jest mniej podatna na powtórne zachorowanie sama zwalcza infekcje nie doprowadzając do wytworzenia cyst na powierzchni skóry (inhibitory na kulożęska  zostają aktywne)

więc co za różnica czy wzrost kulorzęska hamuje temperatura czy lek? Przeciwciała i tak powstaną a rybę musiałbyś trzymać w kwarantannie póki plewki kulorzęska w akwarium nie zginą z powodu braku żywiciela - dodatkowo narażając ją na stres co może pogłębić chorobę.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 12:19:43
"Mam akwa od grudnia.Miałam ospę,leczyłam sola i podw.temp.Jeszcze nie dawałam żadnej chemii.Podmieniam co tydzień ok.20 % wody.Parametry chemiczne zawsze w normie." - proszę oto cytat z pierwszego postu oleńki

a różnica jest taka że ten antybiotyk działa w ten sposób że wdziera się do nici DNA kulożęska i blokuje gen odpowiedzialny za syntezę ściany komórkowej przez co kulożęsek nie jest w stanie utrzymac właściwego poziomu cukrów z powodu braku ściany komórkowej. kulożęsek bez ściany komórkowej nie jest w stanie się bronic przed obroną immunologiczną ryby i zostaje zniszczony przez rybę nie przez temperaturę jak wiemy ryby nie posiadają ściany komórkowej tylko błonę komórkową (więc nie posadają genu kodującego strukturę ściany komórkowej) i czynna forma antybiotyku atakuje tylko kulożęska widzisz teraz różnicę? w twojej sugestii temperatura zabija kulożęska a nie ryba a przy zastosowaniu antybiotyku to ryba zabija kulożęska zapewne nie wiesz co to jest antygen Q+, jest to antygen trwały który pozostaje do końca życia ryby w przeciwieństwie do antygenu Q- który jest nietrwały i zanika (dlatego między innymi trzeba powtarzac szczepienia zwierząt np przeciw wściekliźnie gdyż podczas szczepienia wytwożony zostaje antygen Q-) przy podwyższeniu temperatury zostaje wytwożony antygen Q-  - ten nietrwały który znika po jakimś czasie a stosowanie antybiotyku powoduje wytwożenie antygenu Q+ któy zostaje do końca życia ryby prościej nie potrafię trochę immunologi przyda ci się zapewne - żeby muc skutecznie leczyc trzeba poznac system obronny ryby a to ci się napewno przyda pozdrawiam! PS napisałem tak ponieważ antygen Q- to żaden antygen ponieważ znika te antygeny (Q+ i Q-) warunkuja odpornośc immunologiczną nabytą i mają kluczowe znaczenie w żywotności ryby.

chciałbym jeszcze zaznaczyc że kulożęski w akwarium nigdy nie giną to czy zachorue ryba zależne jest od stanu obronnego ryby przed infekcjami temperatura nie niszczy wszystkich kulożęsków ona redukuje je do takiej liczby żeby ryba nie miała problemu z obroną brak żywiciela wprowadza zmiany metaboliczne w organiźmie kulożęska i zmienia się on na formę przetrwalnikową która i tak będzie obecna w akwarium to czy ryba zachoruje zależy od jej stanu obronnego


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 13:14:11
"Mam akwa od grudnia.Miałam ospę,leczyłam sola i podw.temp.Jeszcze nie dawałam żadnej chemii.Podmieniam co tydzień ok.20 % wody.Parametry chemiczne zawsze w normie." - proszę oto cytat z pierwszego postu oleńki

Dopóki nie zobaczę wartości NO2 i NH3 wody, jaką ma olenka w akwarium słowa zawsze w normie są dla mnie tylko słowami (pisanie, że parametry są w porządku przy ph=8 to lekkie przegięcie wg mnie ale jak kto woli).

Co do tych antybiotyków i ospy to i tak uważam, że to jak podawanie człowiekowi antybiotyków na katar....

Nie jestem biologiem tylko informatykiem ale wiem co nieco na ten temat. Jeśli olenka kupiła ryby w sklepie zoologicznym prawdopodobnie posiadają już one antygeny Q+ o których piszesz ponieważ rybki w hurtowniach standardowo poddawane są kuracjom antybiotykowym.

Nie będę z Tobą się kłócić na ten temat bo zapewne masz rację skoro jesteś studentem biologii ale pozwól, ze będę ludziom doradzać wg swoich sprawdzonych metod a Ty doradzaj wg swoich. Każda osoba, która tu prosi o pomoc mus się liczyć z tym, ze nie dostanie jednej konkretnej odpowiedzi a kilka różnych koncepcji rozwiązania i wybierze tą która jej najbardziej odpowiada :)


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 13:41:05
ależ oczywiście ja swój sposób podparłem argumentami ty swój i nie ma problemu właśnie o to chodzi żeby podawac kilka sposobów walki z chorobami wtedy wiedza poszerza się i człowiek ma możliwośc wyboru co do kuracji antybiotykowych w hurtowniach jestem nastawiony sceptycznie (chocby patrząc na samą cenę antybiotyku) w hurtowniach im by się to nie opłacało niestety żeczywistośc jest jaka jest ponieważ mam znajomych i hurtownie są jakie są pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Seboos Marzec 29, 2007, 13:43:44
Może jestem trochę tępy ale co ma antybiotyk do zwalczania pasożyta ???
Może kulożęsek jest bakterią ale kulorzęsek to zdecydowanie pasożyt ;D
Fajny wykład na temat antygenów - pewnie kiedyś się przyda, ale jedyny dla mnie wprost płynacy wniosek to ten,
że najlepiej podać antybiotyk. Obojętnie na co ... Bo przecież wzrasta odporność ryby. To może stosować to profilaktycznie ???
Nie lepiej zadbać o dobrą kondycję ryb w naturalny sposób, a nie faszerować je antybiotykami bo tak jest prosciej ???
Nie jestem specem od biologii, ale co ma układ immunologiczny, że tak powiem "wenętrzny"  do załapania pasożyta ?
Znalazłem fajny artykuł http://www.pmp.p-net.pl/biologia/ospa_rybia.htm
Idać tropem tego to głownie chodzi o "odporność" skórną ryby. Jeśli wszystko jest ok, to po prostu
A co do temp - po prostu w wyższych temp cykl życia kulorzęska ulega skróceniu, więc łatwiej i szybciej udaje się go zwalczyć.
Ja tam jednak obstaję przy sposobach jak najmniej wymagających lekarstw czy chemii. A czy kulorzęsek jest w wodzie ... prawdopodbnie tak, jednakże jeśli kulorzęsek nie znajduje żywiciela to nie dochodzi do zarażenia, przez co jest de facto niegroźny.
Przede wszystkim, należy zwlaczyć przyczynę braku odporności ryb, a to tutaj chyba jest dość jasne ... wysokie pH, byc może za dużo NO3 - od tego trzeba zacząć ...


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 13:51:53
sebos odpornosc immunologiczna jest to odpornośc wynikająca z wytworzenia przeciwciał wewnątrz ryby i te przeciwciała na swojej powierzchni mają antygeny które rozpoznają kulożęska i  bronią organizmu przeciwciała mają zdolnośc docierania do każdej tkanki organizmu również skóry ryby, dlatego wzrasta odpornośc skórna o to tutaj chodzi a pierwotnie przeciwciała z antygenami są we krwi i moga wędrowac do każdej części organizmu jeśli ten układ obronny jest osłabiony to ryba choruje w 3 przypadkach:

a) jeśli nie posiada przeciwciał na kulożęska (nie możliwe jest rozpoznianie gdyż organizm ryby nie czyni kulożęska intruzem i pozwala mu się rozwijac)
b)kiedy odpornośc jest osłabiona parametrami wody itp itd również niewłaściwym karmieniem
c) może byc kombinacja dwuch powyzszych

oczywiście masz rację że lepiej jest zadbac o kondycję ryby ale jeśli złapiemy chorobę to niestety trzeba podjąc działania przy zwalczeniu choroby jak również trzeba poszukac przyczyny o czym wcześniej pisałem pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 14:07:25
w hurtowniach jestem nastawiony sceptycznie (chocby patrząc na samą cenę antybiotyku) w hurtowniach im by się to nie opłacało

Niestety bardzo się opłaca bo lepiej kąpać rybę w antybiotyku niż stracić wszystko co się chce sprzedać.

Wg Twojej powyższej teorii antybiotyki powinny działać też na tasiemca.... a nie działają.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 14:12:35
na tasiemca? a od kiedy antybiotyki działają na tasiemca? dziłają na organizmy jedno bądź kilku komórkowe a tasiemiec to złożony organizm więc mija się to z celem ja mówię tutaj o zapobieganiu chorobom które są powodowane przez bakterie i organizmy o kilku bądź jednokomórkowej budowie ciała. dlaczego do sklepów trafiają ryby chore? czyżby aby napewno stosowane były antybiotyki?


podam może jeszcze mechanizm obrony:

każdy antygen na powierzchni przeciwciała jest kluczem dopasowywującym się do struktury błony komórkowej kulożęska
kiedy przeciwciało zlokalizuje kluożęska przyłącza się do niego tym antygenem ( przykleja się do niego) i tworzy się kompleks antygen - kulożęsek, przeciwciało w wyniku tego połączenia wydziela substancje które powoduja że limfocyty i makrofagi gromadza się w miejscu lokalizacji rozpoznania i fagocytują (pochłaniają i trawią kulorzęska) i w ten sposób kulorzęsek zostaje zniszczony
czyli przeciwciała mają rolę informacyjną (gdzie jest stan zainfekowania) a resztę dopełniają makrofagi i limfocyty trawiąc go i w ten sposób zabijając

co do antybiotyku pisałem wcześniej że powoduje on zachamowanie produkcji ściany komórkowej u kulożęska - jak wiemy organizmy te mają najpierw ścianę komórkową dopiero pod nią błonę komórkową zachamowanie tworzenia ścany komórkowej ułatwia przeciwcału dostanie się do błony komórkowej i zidentyfikowanie kulożęska. jedno przeciwciało może przyczepiac do siebie tysiące kulożęsków.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 14:32:23
Dlaczego ludzie, którzy mają doktoraty z biologii, tęgie głowy z ichtiologii nie piszą nigdzie o antybiotykach?


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 14:38:02
emi piszą tylko to są książki naukowe naprawdę pisze wam to po to żeby to się rozpowszechniło tylko że to są książki trudne dla zwykłego człowieka trzeba by było wam najpierw poznac mechanizmy immunologiczne (podsawy) dlatego to wszystko piszę mam wiele książek stuenckich i naprawdę do każdej choroby ryby bakteryjnej czy wywołanej przez jakiegoś innego jedno lub kilkukomórkowego intruza można dobrac antybiotyk znając jego mechanizm zakarzenia pozdrawiam! jeśli chcecie sporzadzę wykaz kilku antybiotyków i podam ile trzeba go stosowac na ile litrów wody i do jakiej choroby.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 14:42:07
Czy stosowanie przez Ciebie auromycyny w leczeniu ospy rybiej jest poparte szeregiem doświadczeń na rybach? Sprawdzałeś czy rzeczywiście działa to na kulorzęska czy tylko gdzieśtam to wyczytałeś?


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 14:49:48
oczywiście że stosowałem i stosuję, nie używam żadnych zieleni, żadnej soli wcześniej przecież napisałem że stosuję w chorobach bakteryjnych i ma naprawdę dobre rezultaty i nadaje się również do chorób pierwotniakowych dlatego auromycyna obok kilku innych antybiotyków to nieocenione źródło pomocy w zakarzeniach


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 14:51:36
Prosze zatem o wykaz książek gdzie jest napisane, ze auromycyna jest z powodzeniem stosowana do leczenia ospy rybiej. Jestem z natury niedowiarkiem i lubie sobie sprawdzać sama :-)

Co do stosowania antybiotyków w chorobach bakteryjnych to sie zgodzę ale dalej nie jestem przekonana do stosowania ich przy ospie rybiej. A co ze ślimakami? Czy wyjaławiasz całe akwarium po kuracji?


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 14:56:30
http://www.bobidark.republika.pl/choroby_ryb.html    masz stronę która potwierdza stosowanie jej do leczenia ospy puki co poszukam książek jeśli ci to nie wystarczy zjedź na dół strony i poszukaj ospy ja może tutaj zacytuję:

Ichtioftirioza (ospa) - jest chorobą skóry i skrzeli wywoływaną przez orzęsek
 Ichthyophthirius multifillis. Do akwarium dostaje się wraz z pokarmem lub zakażoną rybą.
 Rozwojowi choroby sprzyja sprzyja transport, obniżeni temperatury wody i złe karmienie.

     Objawy - występuje na skórze i skrzelach ryb i ma owalny lub kulisty kształt. W
 przypadku masowej inwazji ryby wyglądają jakby zstały obsypane kaszką.

     Leczenie - należy pamiętać o kwarantannie wobec wszystkich nowych ryb i roślin.
 Leczenie opiera się na stosowaniu kąpieli, które przeprowadza się w temperaturze 28*C
 przez 7 dni. W akwarium ogólnym można stosować FMC, błękit metylenowy w dawce 3-4
 mg/1 litr wody, zieleń malachitową w ilości 0,1 g/100 ml wody, a z uzyskanego stężenia 10
 ml/100 litrów wody, kąpiel przez 7-8 dni, co 3 dni kąpiel należy wzmocnić przygotowanym
 roztworem dodając 0,5 pierwotnej dawki.Trypaflawina w ilości 0,1-0,4 mg/1 litr wody,
 kąpiel przez 4-7 dni, auromycyna w ilości 12 mg/ 1 litr wody, kąpiel przez 4-7 dni. 
 Po ich przeprowadzeniu należy podmienić 25% wody, a pozostałą przefiltrować przez         
 węgiel aktywowany.


a ślimaki - najlepiej żeby ich nie było w akwa dlatego kupując rośliny nalezy uważac raczej nieporządane w akwiarium wiem że częśc osób specjalnie choduje ślimaki a ja do tego podchodze tak: albo to albo to dla mnie ważniejsze jest zdrowie ryb


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Seboos Marzec 29, 2007, 15:13:59
Cytuj
oczywiście że stosowałem i stosuję
Często ??? Bo jeśli tak to znaczy że coś jest nie tak z twoimi rybami. A może profilaktycznie ???
Cytuj
dlatego auromycyna obok kilku innych antybiotyków to nieocenione źródło pomocy w zakarzeniach
Hmm ja mam wrażenie że twoje ryby to pływają w cieczy antybiotykowej.
Cytuj
wiem że częśc osób specjalnie choduje ślimaki
No ... na przykład Ampularie czy Neritiny ...
Co np z krewetkami przy leczeniu antybiotykiem ??? Co z florą bakteryjną w filtrze czy podłożu.
Cytuj
poszukaj ospy ja może tutaj zacytuję
dzieki ... w końcu wiem co to takiego ospa rybia  ;D :P

No cóż ... widzę, że kolega ma podejście na zasadzie - jest problem - sru antybiotyk.
Ale każdy ma swoje podejście do stosowania leków i chemii ... <papa>
P.S.
Zerknij do słownika orotografii ... bo na tego twojego kulożęska już patrzeć nie mogę (wiem wiem znowu się czepiam)


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 29, 2007, 15:16:04
oczywiście że stosowałem i stosuję

Czy to znaczy, że nie udało Ci się wyleczyć ryb do końca?

Sebo, nie czepiaj się już bo zachowujesz się jak stara nauczycielka ortografii :/


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 15:20:40
zajmuję się akwarystyką od 8 roku życia przez moją chodowlę przewinęło się dużo ryb zakupywane ryby często miały ospę (nigy nie miałem osby z powodu parametrów) zawsze ospę nabywałem z rybami zakupinymi więc były poddawane antybiotykowi i potem nie chorowały nie nie chrowała też reszta starej obsady tylko ryby nowozakupione  jeszcze jedna sprawa czy wy macie w kwarantanniku podłoże i rosliny? a do czego jest zbiornik kwarantannowy? do ozdoby? czy gdzieś powiedziałem że antybiotyk leje się do ogólnego akwa? czy moje ryby pływają w antybiotyku? chore ryby leczy się w kwarantanniku...

co do odkażania zbiornika ogólnego - jest zbędne a dlaczego? bo kulorzęsek i tak będzie tak czy inaczej kwestia czy ryby chorują zależy od ich odporności i warunków... wałkuję już to masę razy poczytac moje posty od początku do końca tematu a obędzie się bez zbędnych pytań...


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Seboos Marzec 29, 2007, 17:32:38
Sebo, nie czepiaj się już bo zachowujesz się jak stara nauczycielka ortografii :/
Przepraszam  :-[ Ostatnio chyba w za dużym stresie żyję, to i wyładować się muszę. Niestety szkoda że zrobiłem to ostatnio na forum. Jeśli kogoś ostatnio uraziłem swoimi wypowiedziami, odzywałem się bez sensu etc - szczerze przepraszam i obiecuję poprawę. :-[

Wracając do tematu - wiedzmin ... zawsze przed wpuszczeniem ryb stosujesz kwarantanne w antybiotyku, czy tylko w przypadku ... hmmm podejrzenia choroby ? Czy poza tym używasz jeszcze innych środków ? No i jak to jest z zakupem tego antybiotyku ? Idziesz do lekarza i prosisz o recepte, czy w aptece dają się ubłagać ?
Aha no i jeszcze ta sól ... dlaczego nie stosujesz ? Jest to naturalny środek odkażający, a i niektóre rybki są zadowolone z zasolenia wody. Poza tym zawsze to dodatkowe minerały ;)

P.S.
Jeszcze raz sorki za moj poprzedni ton wypowiedzi  :-[


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 29, 2007, 20:49:56
oczywiście że używam antybiotyku tylko jeśli są objawy choroby
normalnie przeprowadzam 2 tygodniową kwarantannę każdej zakupionej ryby kwarantanna ryb objęta jest w  czystym zbiorniku (antybiotyk nie jest do odkażania tylko do leczenia ryby) jeśli przez te dwa tygodnie nie ujawni się chorba i rybki są żwawe i dobrze żerują to niestosuję antybiotyku ani żadnego innego srodka jeśli natomiast ujawni się choroba to stosuję antybiotyk hmm pytasz czy stosuję jakiś środek do odkażania tak stosuję - jest to redukto - oksydator który uwalnia do wody aktywny tlen w formie atomowej nie cząsteczkowej który dobrze jałowi wodę i nie szkodzi rybom żadnych zieleni itp itd szczególnie że niektóre środki zawierają formalinę... co do nabytku antybiotyku raczej nie powinno byc problemu u mnie w aptece jest sprzedawany przecież nie potrzeba niewiadomo ile tego antybiotyku wystarczą nawet dwie tabletki więc raczej sprzedadzą również wiele chorób skórnych (czy tez ubytków spowodowanych utarczkami czy walkami w akwa) leczyłem maścią na bazie antybiotyku - wystarczy maśc rozrobic w wodzie (teraz są maści przeźroczyste - żelowe) i smarowac miękkim pędzielkiem zranione czy chore miejsce raz dziennie do zagojenia pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 30, 2007, 07:04:53
Zakładając, ze to co pisałeś wyżej to prawda to wydaje mi się, że gra jest nie warta świeczki w przypadku posiadania tylko akwarium ogólnego i stosowanie tego antybiotyku ogranicza się tylko do ryb świeżo nabytych i to w osobnym zbiorniku bez podłoża i roślin. Z tego co piszesz nie nadaje się on do stosowania w akwarium ogólnym.... a w akwarium kwarantannowym to i sól pomoże.

Polecasz olence zastosowanie antybiotyku - opisz też jak ona ma to zrobić i co ma zrobić, żeby jej ryby po wpuszczeniu znów do wody o ph=8 nie chorowały.

PS. Nie chciałabym mieć od Ciebie żadnej ryby bo pewnie zaraz by u mnie zdechły :)


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 30, 2007, 10:56:56
zastanawiam się dlaczego myślisz że by zdechły.. moje ryby sa w bardzo dobrej kondycji w akwa ogólnym... poza tym weź pod uwagę to że masz masę innych chorób a co jeśli będą to wiciowce też sól zastosujesz? poza tym akwarium ogólne nie jest do leczenia ryby tylko do chodowli od leczenia jest kwarantannik dając lek czy sól do akwa ogólnego zmieniasz parametry wody a to jest niewskazane... oczywiście możesz byc sceptyczna dla mnie ten sposób jest bardzo dobry dlatego tylko taki stosuję piszesz że tylko sprawdza się dla ryb nabytych otórz nie, sposób będzie się sprawdzał w przypadku każdej ryby co do sposobu zastosowania - opisałem go w wątku molinezja chwiejne ruchy - sposób na kulorzęska jest identyczny. wątek jest trochę niżej od tego. co do posiadania tylko akwarium ogólnego - tworzy się na mojej twarzy wielki uśmiech - każdy akwarysta szanujący ryby i to co robi ma zbiornik kwarantannowy.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Seboos Marzec 30, 2007, 11:15:26
Cytuj
poza tym weź pod uwagę to że masz masę innych chorób a co jeśli będą to wiciowce też sól zastosujesz?
Oczywiście ze do każdej choroby trzeba zastosowac inne leczenie. Po prostu nie widzę sensu antybiotyku przy ospie :). IMHO sól + temp się sprawdza w większosci przypadków.
Cytuj
czy sól do akwa ogólnego zmieniasz parametry wody
Oczywiście. Sól dla niektórych gatunków jest nawet wskazana - chocby molinezje. W szczególności ryby zyjące w amaznonii w pobliżu ujścia rzek do oceanów gdzie okresowo woda oceanicza cofie się w głąb lądu, przez co jest naturalnie podnoszone zasolenie wody, które utrzymuje się przez jakiś czas (a dzieki temu przy okazji chyba rzeka się troszkę odkaża)


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 30, 2007, 11:20:20
otóż sebosie antybiotyk ma tą zaletę że ma szerokie spektrum działania można użyc jednego tego samego na kilka chrób więc tutaj masz zalete tego co do molinezji to prawda a co jeśli z molinezjami są ryby które ciężko beda znosiły zasolenie? np akary? dlatego tutaj też można byc sceptycznym..


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 30, 2007, 11:44:25
Z tym zdychaniem ryb właśnie o to mi chodziło - moje ryby nie żyją z redukto-oksydatorem i żadnego lekarstwa nie widziały od ponad roku więc wpuszczenie do mojego akwarium pełnego zarazków, bakterii i mikroorganizmów byłoby dla Twoich ryb zabójcze. Niestety było już wiele takich przypadków, że ryby z tak pięknie higienicznie prowadzonego zbiornika zdychały zaraz po umieszczeniu ich gdzie indziej. Zostaję jednak przy soli a jak moje jakieś ryby dopadnie coś innego niż ospa (choć bez wpuszczania nowych okazów niewiadomego pochodzenia byłoby to trudne) to wtedy będę się zastanawiać. Na razie - odpukać - są zdrowe i mają się dobrze a kwarantannik ostatnio pożyczyłam koledze bo stał i sie kurzył...


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 30, 2007, 11:55:47
ale weź pod uwagę to że ryba nieosłabiona ci nie zachoruje... więc jeśli dostajesz ryby w dobrej kondycji to one nie chorują co do warunków ja o nie dbam redukto - oksydator jest włączany tylko przy podmianie wody czyli raz na tydzień na jedną godzinę był post pt nowe akwa i już ospa!!!!! oleńki poniżej i co się stało? częśc ryb nie wytrzymała zasolenia wody wszystko to co jej pisaliście ja bym załatwił jednym środkiem bez stresu dla ryb i złego samopoczucia a tak jej obsada poszła w las kto stosuje tyle środków na raz? sól i jeszcze do tego środek sery...


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 30, 2007, 12:00:40
Niestety wątpię czy to sprawa zasolenia zabiła jej obsadę - powiedziałabym raczej, ze to sprawa złych parametrów wody. A co do środka sery to nie stosowałam więc nie wiem jak on działa.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 30, 2007, 12:07:34
jeśli są złe parametry wody to w żadnym wypadku nie dodawac soli bo to jeszcze bardziej osłabi ryby - szczególnie te które źle znoszą zasolenie wody ot to - ryby które źle znoszą zasolenie wody jej padły więc sens używania soli zwiera się w bardzo wąskich możliwościach - wtedy jesli mamy ryby wrażliwe na zasolenie stosowanie soli jest ryzykowne i lepiej jest postawic na antybiotyk. do paletek też użyjesz soli? do akar również? i podstawowa zasada nie mieszac żadnych leków.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 30, 2007, 13:02:17
Przecież zasolenie utrzymuje się tylko na czas leczenia i większość ryb to wytrzymuje, nie popadaj w skrajność i nie rób z soli niewiadomo czego poza tym olenka jeśli już mówisz o jej przypadki zdaje się nie miała akar i paletek... tylko rybki, które raczej dobrze znoszą czasowe zasolenie.

Poza tym rybki olenki wcale nie zdechły na ospę....


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Marzec 30, 2007, 13:17:48
mówic tobie a ty dalej swoje poczytaj dobrze mój post zanim coś napiszesz koniec tematu z mojej strony ja swoje napisałem


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Emi Marzec 30, 2007, 13:21:30
No cóż, właśnie czytam ale be znaków przestankowych to można to sobie chyba dowolnie interpretować skorośmy się nie dogadali. Moje obserwacje stosowania soli na rybkach nie przyniosły strasznych wniosków i poza niektórymi gatunkami większość ryb dobrze znosi zasolenie w czasie leczenia i nie zdycha od tego.

Z mojej strony to też koniec tematu.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: olenka Marzec 30, 2007, 21:24:24
Dzisiaj poniosłam  dużą strate,zdechł mój ukochany ramirez ,a wczoraj gubik.Nie miały żadnych widocznych oznak choroby,mąz sie upiera że ramirez miał od dwóch dni trochę wytrzeszczone oczy.Niestety mam testy 5 w 1.Mierzyłam przed chwilą;no3  między 20 a 40,no2 bardziej 0 niż 0,5, gh tak pod 17,kh ok.10 ph jak zwykle ok.8. Jutro postaram sie kupic  prawdziwe testy na ph i na  NO2 .
Nie wiem jak na stałe obniżyć ph  ,skora moja kranówa ma takie ph.Mam w akwa /170 /korzeń,ale chyba za mały,czytałam że korzeń zakwasza,ale jak długo,czy się kiedyś nie "wykwasi".Wolałabym zainwestować w duży korzeń,zamiast w leki,których i tak sie boję.Prawdopodobnie przekarmiam,bo też znowu mam sporo ślimorów.Dzisiaj wyniosłam do stawu ponad 20 /z 3 tygodni/.Karmię płatkami ,tutaj można sie trzymać 2 minut.Ale jak policzyć granulat ze spiruliną,albo tabletkę dla ryb dennych.Został tylkoglonojad,ale widzę ,ze chętnie ją podskubują inne rybki.Daję też tabletki przyklejane do szyby.W mojej miejscowości nie ma sklepu akwarystycznego,nie mam dostepu do żywego pokarmu,a nie potrafię go hodować sama.
A jak policzyć mrożonkę,mam artemię,bo czerwone robaczki wyglądały po rozmrożeniu jakoś sino,więc je wyrzuciłam.
Podsumowując:
1/ jak na stale obniżyć ph
2/ jak karmić -prosze tu kawę na ławę- to mój grzech numer jeden,bo ja też jak moje ryby jestem łakomczuchem.
3/ jakie testy muszę kupić bezwarunkowo.

Obsada: 1 ramirezka,1 prętnik,1 gubik,1 danio /moje sieroty/,
2 gurami.4 dorosłe molinezje ,6 molek 2-miesięcznych,6 molek 1-miesięcznych,2 mieczyki,3 platki,1 glonojad,8 zwinników czerwonoustych.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: olenka Kwiecień 03, 2007, 21:21:26
Kilka dni było spokojnie,ale dzisiaj zauważyłam,że gurami ma na pyszczku z boku pod skóra guzek wielkości ok.3 mm średnicy.Nie jest to wrzód,rana itp,tylko jakby jakieś ziarenko pod skórą.Poza tym wygląda i zachowuje się normalnie.Co mam zrobić,nie mam go gdzie odseparować,bo w 20 l akwa mam 40 mieczyków 2 tygodniowych.
Może kąpiel krótkotrwałą? Mam w domu akryflawinę,omnipur,ichtiosam,mfc i kali.Prosze o radę!!!!!


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: Oswald Kwiecień 03, 2007, 21:43:46
1. trwale obnizysz pH przez dawanie CO2. Moze to byc na poczatku bimbrownia. Zobacz watek "budujemy bimbrownie" lepsze rezultaty osiagniesz butla, ale to juz wydatki (allegro)
2. karmienie nie wplywa istotnie na zdychanie rybek - im bardziej urazmoicone - tym lepiej - ale rybki nie zdychaja jesli sie je przez pewien czas karmi jakos tam nie teges
tyle ze przekarmianie powoduje wzrost NO3
3. kup przede wszystkim dobry test na NO3 - nutrafin albo JBL

ogolnie jest twoja sytuacja troche dziwna - jestes pewna, ze ktos se "dla jaj" nie dolewa "czegos" do Twojego akwa, czy cos w tym stylu  :-\

o chorobach nie mam pojecia. Lukas-Moderator wie wszystko. moze napisz do niego priv, ale dobrze by bylo, jak bys opisala symptomy ew. choroby dokladniej.

Tetra oferuje cos p.t. "general tonic" czy jakos tak - moze by tym sprobowac albo KetaPang Tropicala.


Tytuł: Odp: Smierć bez powodu???
Wiadomość wysłana przez: olenka Kwiecień 04, 2007, 08:00:00
Nikt niczego raczej nie dolewa,bo w domu nie ma małych dzieci.Gurami zdechło wczoraj tuż po tym ,jak go odłowiłam do dużego słoja ,aby zrobić mu 2 godzinna kąpiel wg ulotki w akryflawinie.To było coś szokującego,bo on po 5 minutach leżał na dnie słoika, miał wygięte
ciało jak kołyska.Zdechł momentalnie,tak jakby dostał zawału.Ja tez o mało nie dostałam,bo chciałam mu pomóc ,a zabiłam go.Co mogło być powodem tego guza przy pyszczku,
dlaczego tak szybko zdechł,czy to był szok ,czy ta akryflawina go otruła??Został samiec wdowiec,czy kupić mu samiczkę? Czy może  poczekać z zakupem,aż przestanie sie dziać coś złego ?Gurami dalej jest w słoiku,po pracy obejrzę go przez lupę,ale nie będę miała odwagi
zrobić mu sekcji.
Co do bimbrowni,to spróbuję to zrobić,może mąż mi pomoże.Ipoczytam więcej o dawaniu CO2.