|
Tytuł: Słonawe ujściowe po raz drugi. Wiadomość wysłana przez: Klakson Luty 14, 2007, 23:07:02 Ostatni podobny temat zakończył się rok temu. Ciekaw jestem opini lub jakichkolwiek doświadczeń z zakresu chodowli ryb żyjących w tych warunkach gdyż po raz drugi przygotowuje taki zbiornik. Poprzednim razem było 8 żółtaczków dwa pospolite kolcobrzuchy, plus kilka krewetek. Te pierwsze złożyły ikrę dwa razy jednak to co mi się udało uratować to kilka młodych w małym kotniku. Krewetki zostały zjedzone.
Bogatszy w doświadczenie zaczynam od nowa. Żwir jest koralowy, sporo koralowych skał i muszli, woda jest zasolona solą morską. Zbiornik ma 112l więc ile mniejwięcej żółtaczków mogłoby się tam swobodnie czuć?? Opinie w sklepach są różne, wiem że inne ryby z tego środowiska nie wchodzą grę ze względu na miejsce(monodactylusy,argusy i tzw.strzelczyki). Tytuł: Odp: Słonawe ujściowe po raz drugi. Wiadomość wysłana przez: szymonw Luty 15, 2007, 00:58:22 w tym litrażu jedna parka, ewentualnie dwie pary choć to już za dużo ale może jakieś małe stadko półdziobków karłowatych do tego (nie jest łatwo ich dostać), przy czym tylko jeden samiec półdziobka - reszta samiczki. są jeszcze babki złote ale je cięzko wykarmić w towarzystwie innych gatunków.
Tytuł: Odp: Słonawe ujściowe po raz drugi. Wiadomość wysłana przez: Klakson Luty 15, 2007, 19:00:57 Widziałem półdziobki w sklepie obok, faktycznie nadają się jednak z tego co wiem potrzebują one sporo roślin szczególnie na powierzchni. Daję 4 łyżki soli morskiej na 10l wody, czy to pozwoli jakkolwiek rozwinąć się roślinom?
Tytuł: Odp: Słonawe ujściowe po raz drugi. Wiadomość wysłana przez: lukas Luty 15, 2007, 22:55:37 z rybek wód słonawych to jeszcze do 112L nadają się przeźroczki indyjskie no i oczywiście velifery (molinezje żaglopłetwe)
|