Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Biotopy => Ameryka => Wątek zaczęty przez: RadekGB Styczeń 01, 2007, 01:15:23



Tytuł: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: RadekGB Styczeń 01, 2007, 01:15:23
Witam, to mój debiut na forum:)
Jestem szczęśliwym posiadaczem 110L akwarium, z dość gęsto obsadzoną roślinnością z jednej strony i wolną przestrzenią do pływania po stronie przeciwnej (z pięknym korzeniem ozdobnym). Obsada zbiornika to 5 neonów, 5 danio lamparcich, 3 kirysy, glonojad i 5 żałobniczek. Akwarium jest ogrzewane (26*C) i oświetlane 40W jarzeniówką. A oto i problem: żałobniczki są blade, płochliwe i chowają się za roślinami i przy dnie. Stwierdziłem, że światło jest dla nich zbyt jaskrawe, a brak roślinności pływającej powoduje ich niepewność i płochliwe zachowanie. Miasteczko w którym mieszkam nie zapewnia wystarczająco szerokiej gamy roślin akwariowych, w związku z czym nie mogę dostać roślin pływających po powierzchni. Nie mogę zmniejszyć naświetlenia, gdyż uniemożliwi to prawidłowy rozwój roślin. czekam na sugestię i pomoc. Dołączam link do zdjęcia mojego akwarium: http://nietoperz1984.fm.interia.pl/akwarium.JPG
Pozdrawiam i liczę na owocną dyskusję.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 01, 2007, 02:08:28
Żałobniczki tak mają. Ja do karmienia muszę gasić jedną świetlówkę inaczej nie wychodzą do jedzenia. Ten typ tak ma i tyle. Są bardzo płochliwe.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: RadekGB Styczeń 01, 2007, 03:02:37
W swoim życiu miałem kilka akwariów, w każdym miałem stadko żałobniczek i przy odpowiednim zagęszczeniu roślin nigdy nie miałem problemu. Zawsze były czarne i ruchliwe, trzymały się w stadzie i nie miałem problemów z karmieniem. Te nie przejawiają objawów normalnego zachowania. Jedynie w nocy są czarne i wspaniale się prezentują tj. po zgaszeniu światła.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 01, 2007, 09:19:50
Ja w dzień nie mam ryb. Są cały czas w roslinach. Przy wychodzeniu do karmienia jest na początku dziki popłoch i sa blade. Też mam tam sporo światła ze względu na rośliny i pewnie trochę za mało żałobniczek - 4 szt.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Styczeń 01, 2007, 11:26:41
szczerze to to twoje akwa jest puste i nie widze tu sporej obsady roslinnej !! ja sie nie dziwie sie (Kononowicz :P) ze twoje zalobniczki nie maja czarnego ubarwienia !! ja jak ja mialekm kiedys to nie mialem takiego problemu bo mialem duuuzo roslin !! musisz w nie zainwestowac !!


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 01, 2007, 11:50:26
Baku w 45L ja już nic nie zmieszczę. Tam już nie ma miejsca, serio. Jedyne co pozostaje to czekać aż urosną w górę.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Styczeń 01, 2007, 15:29:27
Baku w 45L ja już nic nie zmieszczę. Tam już nie ma miejsca, serio. Jedyne co pozostaje to czekać aż urosną w górę.

to nie bylo do ciebie ;D to bylo odnosnie opisu akwa i zdjecia RadkaGB ;D


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: RadekGB Styczeń 01, 2007, 16:15:45
 Słuszna uwaga, ale nie w głowie mi inwestycja w rośliny. Moim zdaniem piękno akwarium biotopowego jest to, że napędza się samo. Rośliny będą i będzie ich tym więcej i gęściej im szybciej będą rosły. Obserwowanie rozmnażających się roslin jest często równie interesujące i satysfakcjonujące jak samych rybek.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 01, 2007, 17:14:17
Cabomba już sie nadaje do przycinki. Pędy żabienicy (o ile to żabienica) też juz możesz posadzić. Baku ma rację, to nie jest gęsto obsadzone akwarium. Bakopę też juz możesz rozsadzać. Troszke trzeba tym roślinom pomóc ;)


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: RadekGB Styczeń 01, 2007, 17:48:50
Dzięki za radę, ;) nie chciało mi się tego dziś robić ale zaraz zabieram się do pracy. Nie wiem tylko czy mi starczy żwirku i czy nie będę musiał dokupić jutro żeby dać konkretne podłoże dla rozbudowanego układu korzennego. Jeśli chcecie zamieszczę zaraz foty po skończonym przemeblowaniu.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 01, 2007, 18:48:36
Patrząc na zdjęcie to raczej licho z tym żwirkiem. Z tyłu przydałoby się ok 8 cm. Jeśli będziesz kupował żwirek to polecam kulki nawozowe JBL. Wkłada sie je mniej więcej w korzenie. Jedna kulka działa ok 8 miesięcy. Idealna opcja dla kryptokoryn i żabienic.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: Raffy Styczeń 01, 2007, 18:55:02
Malzonka - jak duża jest jedna kulka i czy można ją podzielić na kawałki ?


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 01, 2007, 20:44:30
Średnica ok 3 cm. Daje się podzielić bez problemu, ale przy wkładaniu podzielonych kawałków jedna uwaga - świni sie troche woda.  No i potem odradzam przesadzanie i grzebanie głęgiej w podłożu - straszliwy syf sie unosi. Kulki zawierają chyba glinę. Mimo to naprawdę warto zwłaszcza dla roślin, które lubia taki podkład. Jednym opakowanie już "obsadzałam" dwa razy 112 i raz 45 a jeszcze mi 3 kulki zostały.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: RadekGB Styczeń 01, 2007, 21:45:51
To nie glina:) To są kulki torfowe z dodatkiem minerałów i azotu chyba. W każdym bądź razie przesadziłem i porozdzielałem rośliny, tak aby było więcej miejsca między nimi do swobodnego rozwoju. Stworzyły się tym samym nowe kryjówki z których żałobniczki nie omieszkały natychmiast skożystać. Dwie z nich są nawet czarne, co mnie ucieszyło niezmiernie. Przejawiły one niestety zachowanie terytorialne (każda stoi z jednym miejscu i przegania wszystkie ine swego gatunku). Jakieś pomysły, rozwiązania?


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 01, 2007, 21:57:52
Oj tam, glina czy torf co za róznica - żartowałam ;) A jeśli chodzi o żałobniczki to może poczekaj troszkę. U mnie czasami się trzymaja razem aby za chwilę się przeganiać. Zdecydowanie na początku te zachowania terytorialne były silniejsze. Teraz jakby ustaliły kto rządzi i ganianki są nieczęste.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: atria Styczeń 01, 2007, 22:27:43
Dziwne.. W moim aqwie żałobniczki to najbardziej odważne ryby. Odnośnie wybarwienia żałobniczek - czy nie jest tak,ze im rybka starsza,tym kolor bledszy..?


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: RadekGB Styczeń 01, 2007, 22:51:31
Jest tak, prawda. Żałobniczki jednak te nie są stare, są to raczej młode osobniki. A i w moim starym akwarium(bardzo starym) żałobniczki były odważne i trzymały się w stadzie, mimo że miało tylko 36L. Poczekamy zobaczymy:)


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: atria Styczeń 06, 2007, 10:42:10
A propos żałobniczek..dalej..

Zauważyłam,że bardzo lubią szturchać kiryski.. Wystarczy,że kirysek zatrzymuje się i odpoczywa,zaraz dostaje w grzbiet lub płetwę.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Styczeń 07, 2007, 13:05:52
a jakiej wielkosci masz te zalobniczki ??? po osiagnieciu prawie maxymalnych rozmiarow zalobniczki juz nie plywaja w stadzie tylko siedza oddzielnie i nawet nie lubia towarzystwa innych zalobniczek w swoim otoczeniu !!!


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: RadekGB Styczeń 07, 2007, 19:54:18
Mają mniej więcej 3-4 cm.  Samczyk 3, samiczki po 4. Sytuacja poprawiła się jednak ostatnio, trochę się ożywiły i są znacznie ciemniejsze.


Tytuł: Odp: Problem z żałobniczkami
Wiadomość wysłana przez: malzonka Styczeń 07, 2007, 21:01:31
Ja z 4 sztuk, 3 mam moim zdaniem dorosłe. Są juz bardziej śmiałe, ale jest więcej roslin i pistia na powierzchni, która zaciemnia troche zbiornik. Jeśli sa w ukryciu to zdecydowanie osobno.