Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Biotopy => Azja => Wątek zaczęty przez: monika_dr Grudzień 30, 2006, 16:51:19



Tytuł: agresywny samiec gurami
Wiadomość wysłana przez: monika_dr Grudzień 30, 2006, 16:51:19
Witam!
mam problem z samcem gurami... kilka tygoni temu zainicjowaliśmy tarło u gurami. Wylęgły się larwy i choć niestety nie przetwały to od tamtego czasu samiec stał się bardzo agresywny. Tarło odbywało się w oddzielnym akwarium i powtórzyliśmy je jeszcze 2 razy (mamy 3 samice) po przedostatnim razie (teraz samiec znów pilnuje ikry) zauważyłam że samiec gupika ma obgryziony ogon a taka mała czewrona rybka (nie wiem co to jestO wygląda jakby coś odgryzło jej pół pyszczka - to zauważyłam dopiero dziś. Mam dwa pytania. 1 apropo tej rybki - ma sporą dziurę przez którą widać skrzela i pływa w kółko - czy zostawić ją tak i czekać co dalej czy skrócić jej cierpienia?
2 dotyczy samca... co mam teraz z nim zrobić? Mam jeszcze inne małe rybki w akwarium ogólnym i nie chciałabym żeby zrobił im krzywdę. Czy on taki już teraz będzie cały czas agresywny czy też może mu przejdzie??Bardzo proszę o odpowiedź.


Tytuł: Odp: agresywny samiec gurami
Wiadomość wysłana przez: kozak-93 Grudzień 30, 2006, 18:13:31
ilu litrowe masz akwa?? ???


Tytuł: Odp: agresywny samiec gurami
Wiadomość wysłana przez: Jarecki Grudzień 30, 2006, 20:45:31
No tak znam to.Przejdzie mu na pewno ale nie można określić po jakim czasie bo mają swój własny temperament.Zanim mu przejdzie może przetrącić jeszcze pare rybek a to dlatego że po wpuszczeniu z powrotem do akwarium po tarle on tego nie przyjmuje do wiadomości, dla niego to prawie to samo miejsce tylko nagle pojawili się intruzi więc ich odgania od gniazda którego niewidzi a które według niego zostało zniszczone więc chce zrobić miejsce na następne.
Najprościej zostawić go na tarle niech sie opiekuje ikrą larwami a potem niech lata za rozpływającym sie narybkiem. W końcu mu chormony się uspokoją a jak go werwa dalej będzie ponosiła to podmienić trochę wody na świerzą i dać mu kolejną  samicę niech się trze do bólu w końcu się zmęczy i będzie go mozna wpuścić do akwarium ogólnego.Tak jest z młodymi dojrzałymi samcami że są niewyżyte, natomiast po pewnym okresie odbywają tarła tak spokojnie że nie trzeba żadnych kryjówek dla samic tak spokojnie a nawet leniwie przeprowadzają wtedy tarło samce które wcześniej były istnymi diabłami.Po za tym nie mogę też gwarantować że po takim kilkukrotnym "zmęczeniu" samca tarłami będzie on spokojny.Może być tak że jedna z samic mając już dojrzałą ikrę w akwarium ogólnym powdzięczy mu się parę razy i samiec na drugi dzień dostanie "kopa" i znów zacznie szaleć bo jest gotowa do tarła panienka.Każdy samiec jest inny ale prawie każdy dość młody po posmakowaniu tarła szaleje przez pewien okres."Młodzież musi się wyszumieć".Coż, tyle z mojego własnego doświadczenia byc może są i inne jeszcze metody.


Tytuł: Odp: agresywny samiec gurami
Wiadomość wysłana przez: lukas Styczeń 10, 2007, 01:15:24
popieram Jareckiego. samce gurami dwuplamistych w kwiecie wieku trudno jest poskromić. niestety zdarzają sie prawdziwe diabły i w zasadzie niewiele można poradzić. miałem jednego delikwenta który podczas dzikiego tarła w akwarium ogólnym rozszarpał na strzępy rasborkę i wyszarpnął fragment grzbietu dorosłemu samcowi prętnika karłowatego. Za młodu zachowywał się bardzo grzecznie lecz kiedy uderzyły hormony, zupełnie mu odbiło. Poza tarłem był znośny, choć nie łagodny i taki pozostał aż do końca swoich dni.


Tytuł: Odp: agresywny samiec gurami
Wiadomość wysłana przez: mdramski Styczeń 10, 2007, 14:26:20
Zupełnie jak ludzie  <good>