|
Tytuł: Jakie rybki z bojownikiem?+rybki niewiele wymagające Wiadomość wysłana przez: Martyna,Marty Grudzień 24, 2006, 22:41:31 Mam zamiar kupić akwa 50 - 60 l. i mam pytanie jakie rybki można trzymać z bojkiem?
Moim zdaniem można trzymać każdy gatunek ze samicą bojownika. Co z samcami? A jakie rybki są tak mało wymagające jak bojownik? Tytuł: Odp: Jakie rybki z bojownikiem?+rybki niewiele wymagające Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Grudzień 25, 2006, 10:26:33 A jakie rybki są tak mało wymagające jak bojownik? bojownik w gruncie rzeczy nie jest tak malo wymagajacy... do bojka mozna dac praktycznie wszystko co nie obgryza pletw ;D zarowno do samca jak i do samicy przy takim litrazu spokojnie mozna dac inne rybki !! polecam brzanki wysmukle ;D przepieknie komponuja sie z czerwonym samcem bojka <good> Tytuł: Odp: Jakie rybki z bojownikiem?+rybki niewiele wymagające Wiadomość wysłana przez: Gordon Grudzień 25, 2006, 11:38:05 wazne też żeby dodane ryby nie byly specjalnie"szalone" Bojowniki lubią spokojne towarzystwo i spokój w akwa dlatego szykie i ruchliwe rybki typy danio odpadają . DO 60l jesli - takie kupisz i wlasnie do bojownika to mozesz zapodac nop ze 4 kiryski i 1 zbrojnika - to do higienny. jAKO stadko możesz zarzucic proponowane brzanki wysmukłe to świetne rybki (też je bardzo lubie): popieram przedmowce bakuMGK tych brzanek to moze od 6-8. Mogłabyś też dozucic jakis drugi stadny gatunek w ilości 4. No i to byloby na tyle co do takiego litrazu :]
pzdr O0 Tytuł: Odp: Jakie rybki z bojownikiem?+rybki niewiele wymagające Wiadomość wysłana przez: skoti Grudzień 25, 2006, 17:20:52 ja bym polecal kardynalki choc wspomniane brzanki tez sa ladne
Tytuł: Odp: Jakie rybki z bojownikiem?+rybki niewiele wymagające Wiadomość wysłana przez: atria Grudzień 25, 2006, 23:26:52 Mój bojownik pływa z neonkami, kiryskami, zbrojnikami, żałobniczkami..
Reagują na siebie bardzo pozytywnie. Odradzałabym stanowczo posiadanie bojownika w aqwie ze skalarami i z gurami. Strasznie męczą bojownika. Musiałam juz na samym początku rozdzielić je. Cóż...zaczynałam. |