|
Tytuł: Ochotka(mrożonka)-niepozorny zabujca Wiadomość wysłana przez: Leon Luty 28, 2004, 21:29:31 Słszałem ze przez ochotkę przenoszone sa różne choroby czy to prawda. :?: Wielu akwarystów odradzało mi karmienie rybek ochotką ale ja sie uparłem, bo chętnie jedzą ją. Problem polega na tym że newiem jak długo będą żyć, ponieważ jest to podstawowy pokarm którym karmie rybcie. Niewiem czy wyniknikną z tego jakieś konsekwencje czy nie. Prosze pisać co o tym sądzicie, czy dobrze robie czy nie. Z góry dzięki za informacje.
Tytuł: Ochotka(mrożonka)-niepozorny zabujca Wiadomość wysłana przez: Przemek Luty 29, 2004, 00:43:15 Rybki faktycznie łapczywie jedzą ochotkę, ale to nie znaczy, że jest to pokarm zdrowy.
Ochotki (tzn. larwy) żyją często w mocno zabrudzonych zbiornikach i mogą zawierać niebezpieczne związki. Poza tym podawane ciągle mogą wywołać otłuszczenie. Radzę stosować jako dodatek i tylko kupować produkowane przez renomowanych producentów (tzn. ja znam jednego :) ) Tytuł: Ochotka(mrożonka)-niepozorny zabujca Wiadomość wysłana przez: Sebastian Luty 29, 2004, 15:20:26 Jest sporo pokarmów mrożonych np serca wołowe z różnymi dodatkami, wodzienie, artemia itp.Powinieneś bardziej urozmaicić dietę swoim rybą.
Tytuł: Ochotka(mrożonka)-niepozorny zabujca Wiadomość wysłana przez: Paweł Marzec 01, 2004, 08:34:55 No właśnie ja też słyszałem, że żywy pokarm generalnie naraża ryby na różne choroby. Bezpieczniej karmić rybcie mrożonym czy to prawda?
I ewentualnie uzupełniać suchym> Tytuł: Ochotka(mrożonka)-niepozorny zabujca Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Marzec 01, 2004, 18:31:55 Temat postu jest nieco przesadzony. Prawda, mrożony poakrm mozę mieć przetrwalniki jakiś bakteri, virusów, nie wiadomo też czy nie był ponownie zamrażany w sklepie ( a to grozi bodajze gronkowcem). Jest to jednak pokarm całkiem tani i łatwy w użyciu oraz chetnei zjadany przez rybki, napewno nie należy go całkowicie wyeliminowywac z jadłospisu. Myślę że pokarm żywy niesie większe ryzyko niż mrożony, bo minusowa temperatura bądź co bądź zabija część zarazów, ale i żywego nie można rybkom odmówić ;). Im bardziej urozmaicony pokarm tym zdrowsze rybcie i odporniejsze na jakiekolwiek zarazki i choroby.
|