|
Tytuł: próby octowe i piaskowiec Wiadomość wysłana przez: wp Wrzesień 04, 2006, 19:49:45 Witam
Mam pytanie odnośnie sprawdzania minerałów octem. Wyczytałem, że należy polać octem i jeśli nie bąbli się to jest ok. Sprawdzałem piaskowca i nie widzę żeby coś się działo i tu moje pytanie: czy można tylko polać, czy też może zanurzyć, czy to wyraźnie widać...? Mam fajne piaskowce, ale boję się że mogą mi zatwardzać wodę, a w necie są zdania podzielone... więc chciałbym jednoznacznie określić, czy można je wkładać bez ryzyka zatwardzania wody Z góry dzięki za wszelkie rady i sugestie Piotr Tytuł: Odp: próby octowe i piaskowiec Wiadomość wysłana przez: wirek Wrzesień 05, 2006, 08:58:26 Piaskowce to skały metamorficzne, zbudowane z piasku i spoiwa. Piasek przeważnie jest glinokrzemianowy lub czysto krzemianowy ii nie będzie miał wpływu na twardość wody. Spoiwo może być węglanowe (np. kalcyt lub dolomit) i takie może reagować z kwasem, choć nie koniecznie z octowym i na zimno. Pewniejsza jest próba z HCl
Tytuł: Odp: próby octowe i piaskowiec Wiadomość wysłana przez: wp Wrzesień 06, 2006, 21:24:47 Dzięki za radę
Kapnąłem parę kropel kwasu solnego (nie wiem jakie steżenie, bo naklejka odpadła) czy może należy go zalać kwasem? Nie widziałem, by coś się działo - poprostu wsiąkł w piaskowiec. Czy to definitywnie oznacza, że kamień nie będzie podwyższał twardośći wody? Pozdrowionka dla wszystkich Piotr Tytuł: Odp: próby octowe i piaskowiec Wiadomość wysłana przez: wirek Wrzesień 07, 2006, 06:57:07 Powinno wystarczyć. Można jeszcze popatrzeć przez lupę zegarmistrzowską jak kropelka kwasu wsiąka w piaskowiec, ewentualnie zalać kwasem sproszkowany kamień. Jeżeli nie masz praktyki chemicznej, to próby z kwasem na gorąco nie polecam. Poza tym, nie chodzi przecież o stwierdzenie obecności węglanów w piaskowcu, tylko o sprawdzenie zachowania się kamienia wobec wody.
|