|
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 07, 2006, 15:08:39 Muszę się z wami koniecznie podzielić moim szczęściem. Moje akarki kratkowane złożyły mi ikre. Parametrów jeszcze nie robiłem ale zrobie i podam na forum. To było tak. Kupiłem dwie, rzekomo parkę akar kratkowanych (zwanych także akarami paskowanymi). Czytałem o nich że dorastają do 8cm, a moje mają możwe 4cm. Więc o rozmnażaniu zapomniałem (a chciałem). Były ubarwione tak zwyczajnie samiec szary z pięknymi niebioeskimi błyszczącymi łuskami, a samica zwyczajna taka szara, obie miały pasek który przechodził od głowy do ogona wzdłuż ciała. Nie wiedziałem czemu nazywa sie kratkowana jak żadnych kratek na nich nie było widać. Dziś po 1,5 tygodniu chowu tych rybek zrozumialem czemu. Rano obydziłem się, włączyłem światło i patrze, samiec sobie pływa po całym akwarium jak gdyby nigdy nic, ale samica?? nie ma jej. Nagle wysuwa głowe z kokosa, głowa jest czarna (mysle sobie a to co) kiedy wypłynęła zobazyłem że całkowicie sie zmieniła. Była żółta w piękną czarną kratkę na ciele. Pomyślałem sobie: "Tarło! Musiało być tarło." Po chwili pomyślałem "Kurde przecież one są za małe! Czytałem coś o tych ich zmianach barw, to zależy od ich nastroju, to pewnie nie tarło" No ale tym razem powiedziałem cicho "Zobacze jak wruce ze szkoły popołudniu czy terz będzie tak ubarwiona i będzie wpływaćdo kokosa"
Lekcje sie skończyły, zaszłem do ulubionego zoologicznego pogadałem z facetem i potwierdził moją początkową wersje, powiedział że możliwe że ikra jest w kokosie. Wruciłem do domu samica nadal była pięknie ubarwiona,podniosłem pokrywe i zajżałem do kokosa, samicy nei ma ani żadnej ikry, myśle se "E tam!" A le gdy położyłem kokos spowrotem, samica natychmiast wpłynęła do niego, myśle sobie "No nie musi coś tam być" Zaglądam tym razem bardzo dokładnie, i zobaczyłem, mnóstwo małych i to bardzo przezroczystych ziarenek ikry które bardzo troskliwie pilnowała matka. Od razu wystawiłem 15 litrowe akwarium, nalałem wody (oczywiście ze zbiornika ogólnego gdzie doszło do tarła) wsadziłem grzałke ustawiłem na tą samą temp. wsadziłem kamień napowietrzający i włączyłem pompkę. Akwarium zaciemniłem. A samica sobie siedzi teraz w spokoju i pilnuje ikre. Co o tym myślicie, czy dobrze zrobiłem?? Największym zaskoczeniem było dla mnei to że te rybki są dopiero takie małe, gdzie im do dorosłości i to w akwarium ogólnym gdzie pływa 9, 7cm zbrojników niebieskich w kokosie co jest ulubioną kryjówką glonciów udało jej sie uchować tyle ikry. Niesamowite. Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 07, 2006, 18:01:39 Nie znam wszystkich parametrów ale zawsze leprzy rydz jak nic :P
Ph: 7,5 Tw: 6,5 Temp: 27 stopni C Nadal proszę o udzieleni odpowiedzi na moje pytania zawarte w poprzednim poście. Aha dodam jeszcze że kilka dni przed tarłem zaobserwowałem dziwne napęcznienie brzuszka samicy (już wtedy coś podejżewałem) a najbardziej dzień przed. Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 08, 2006, 08:47:34 Wstałem dziś, wziąłem latarkę i zaświeciłem do kokosa, patrze ikra nadal jest! Bardzo sie ciesze, i jestem pełen zdumienia. Samica młoda, niedoświatczona, wcześniej nie miała styczności z ikrą a tak wspaniale sie nią opiekuje. Przyuważyłem 2 spleśniałe jajeczka które były wyżucone poza kokos. Jest po prostu super! Tylko 2 jajeczka jak narazie spleśniały a jet ich ok 100!! A żadnych preparatów zabezpieczających ikre nie wlewałem. Jestem bardzo szczęśliwy, ale powiedzcie, czy akwarium musi być zaciemnione??
Zacieniłem bo skoro złożona ikra została w kokosie gdzie jest ciemno to chyba tak musi być. Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Kwiecień 08, 2006, 09:49:58 ja tez mam te rybki i tez sie doczekalem ikry :D tylko ze samiczka jej nie upilnowala ale i tak wiem ze sie mnoza :D nastepnym razem kokosa z ikra i samica przeniose do oddzielnego akwa :D dobrze zrobiles przenoszac ikre wraz z samica :!: a akwa z tego co ja sie orientuje nie musi byc zaciemnione, ale nie moze byc bezposrednio wystawione na swiatlo :!: trzeba je przytlumic delikatnie :!:
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 08, 2006, 16:58:10 Po południ ok. 13:00 zauważyłem jedno spleśniałe jajeczko. A tamtych dwóch poza kokosem już nie było. Pomyślałem sobie "No to już sie zaczeło, będo pleśnieć wszystkie jak nic". Teraz o godzinie 17:30 włączyłem latarke, zajżałem do kokosa, patrze......... a tam ........
po spleśniałym jajeczku ani śladu. To dobry znak, widać żesamica się stara. Jak podświece ikre latarką to ona odrazu je przysłania. Ale jestem szczęśliwyizdumiony. Taka młoda samica, wcale niedoświatczona, a taka dobra matka. Niesamowite. I to woda bez żadnej chemi. Niczym nie zabiezpieczałem ikry! Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: lukas Kwiecień 08, 2006, 18:19:29 ja tez nigdy nie zabezpieczam ikry, jaśli zbiornik z ikrą jest stabilny biologicznie to takie zabiegi uważam za zbędne.
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Kwiecień 08, 2006, 21:22:46 ja tez niczego nie stosowalem, a ikra utrzymala mi sie tylko 2 dni bo sumiki(kiryski, labeo, bocja, glonki) mi wszystko wyzarly :? sprobuje nastepnym razem :D albo zaloze akwa tylko dla tej parki zeby mogla sie skutecznie rozmnazac :D
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 09, 2006, 09:43:35 dziś sporo jajeczek zauważyłem wyrzuconych poza kokos. Nie wiem czy one są spleśniałe bo takie białe to nie są, no ale samica wie lepiej. A kto wie, ruch wody mam dobry w akwarium, jest zaciemnione to może i z tych wyrzuconych jajeczek sie coś wykluje. :P
Aha i mam pytanie do u mnie kiedyś danio tak sie bardzo wycierały nawed 2 razy w tygodniu, że aż sie przetarły. Zrobiły sie stare i pozdychały Boje sie żeby nei było tak z moimi akarami. Czy moge spokojnie prubować je rozmnożyc??Nie wiecie co ile tak te rybki mogą przystąpić do tarła?? Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Kwiecień 09, 2006, 14:35:47 na pewno sie nie przetra :D ja je mam od miesiaca i jak na razie doczekalem sie jednego tarla, chociaz tance godowe i te sprawy sa bez przerwy :D spodziewaj sie tarla gdy samiec bedzie agresywny w stosunku do samicy :!: na drugi dzien po takim zachowaniu nastepuje tarlo :!:
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 09, 2006, 17:24:26 no ale to co ile tak moge próbować. chodzi mi co ile zdolne sa one do kolejnego tarła. Za tydzień?? za 2? bo z tego miotu to chyba bardzo mało bedzie młodych albo wcale nie bedzie. znowu spleśniało kilka jajek, sporo jest wyrzuconych.
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Kwiecień 10, 2006, 08:11:57 one same sie beda trzec :!: musisz po prostu to zaobserwowac i przeniesc kryjowke z ikra i samica do oddzielnego akwa :!: to wszystko :!: nie wplyniesz na to czy beda sie tarly czy nie :!: one sa jak ludzie: jak im sie chce...to jazda :P
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 10, 2006, 12:53:43 dużo jajek splesniało. od wczoraj zauważyłem że samica zmieniła barwy i nie pilnuje już ikry, ale jej nie zjada tylko pływa sobie po akwarium. teraz patrze a tu z tych powywalanych jajek wylęgają się mło0de. Zobaczymy ile sie ich wykluje i jak to będzie. mam nadziejęże samica będzie ich pilnować jak myślicie, ale skorko już nie pilnowałą ikry :? Nie wiem sam.
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: lukas Kwiecień 10, 2006, 13:31:47 a tak na dobrą sprawę to po co ma pilnować skoro , ikrę przeniosłes do kotnika ?
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 10, 2006, 16:23:35 Nie chcę żeby straciła instynkty macieżyńskie. A i to fajnie wygląda jak samica sobie pływa a za nią stadko młodych. A nie wiecie, moge już odsłonić akwarium?? Bo ja mam ciągle przykryte i nie moge obserwować co sie tam dzieje.
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: lukas Kwiecień 10, 2006, 20:11:54 no pewnie że tak.
W jakim celu je przykrywałeś ? Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Kwiecień 11, 2006, 07:57:42 pewnie w tym celu zeby samica sie nie bala tego co poza akwa :!: a instynktu nie zatraci nie martw sie :!: jak sie mlode wykluja to beda wszyscy razem plywac :D slodki widok :D
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 11, 2006, 17:21:38 Ta tylko że młodych nie ma :( no nic sprubuje innym razem.
tylko nei wiem kiedy mogą przystąpić do tarła? Teraz mógłbym sprubować?? Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Kwiecień 12, 2006, 12:54:50 z niczym nie proboj bo ich do tarla nie naklonisz :!: same musza :!: po prostu obserwuj...nic wiecej tu nie pomozesz :!:
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: Komandos Kwiecień 12, 2006, 14:08:57 Już parka siedzi w specjalnie przyżądzonym 45 litrowym akwarium. Wczoraj żeby mi w nocy ikry nie złożyły wsadziłem samice do kotnika (w ogulnym aqa) to samiec do niej podpłynął zaczął się prężyć wybarwił sie ładnie i widać było że chcą do tarła, a samica przybrałą godowe barwy. Dziś kiedy je przesadziłem to również takie zaloty są. Wrzuciłem im troche ochotki to samiec troche skubnął a samica nei chce. Oboje siedzą w kokosie.
Tytuł: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: bakuMGK Kwiecień 13, 2006, 12:28:27 no to jak chca to sie rozmnoza :!: bezcelowe jest oddzielanie dobranej pary :!: nie rob tego :!: samica sie wtedy stresuje i z tarla nic moze nie wyjsc :!: niech zyja swoim zyciem :!: ikry nie zjedza wiec nie ma problemu, ale po tarle musisz odlowic samca bo samica go moze nawet zabic w obronie ikry :!: rzadkie to jest u tej rybki ale takie sytuacje tez mialy miejsce...
Tytuł: Odp: Nannacara anomala (Akara kratkowana) Wiadomość wysłana przez: misioowski Październik 04, 2007, 19:43:48 Ja mam te rybki od 10 dni i dzisaj zauważylem te same obiawy co Komandos. Pidswietliłem i chyba jeste ze 100 ziarenek. Nie bede ich przekładał. Może następnym razem. Samica ich pilnuje i moze cos sie uchowa. Chyba ze jak sie wykluja to je sciagne do 25 litrowego akwa. Co myslicie? ;)
|