Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Woda => Wątek zaczęty przez: Konradzik Luty 09, 2004, 12:41:41



Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Konradzik Luty 09, 2004, 12:41:41
szukałem na forum ale nie znalazłęm takiego tematu. jak czesto podmieniacie "cała" wode z czyszczeniem zwirku itp i wode która wlewacie ile dni najpierw wam stoi (oczywiscie woda:))?


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Joasia Luty 09, 2004, 13:52:44
Ale po co chcesz wymieniac cala wode? Ja w akwa 85 litrow podmieniam 20% wody co 2 tygodnie.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: A-smi Luty 09, 2004, 14:27:43
Calej wody nie wymienia sie. Najlepiej podmieniac co tydzien ok. 10-30% wody i przy okazji odmulic dno. A jak masz jeszcze przerybione akwarium lub za duzo azotanow to nawet dwa trzy razy w tygodniu.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: A-smi Luty 09, 2004, 14:29:14
Cytat: Joasia
Ja w akwa 85 litrow podmieniam 20% wody co 2 tygodnie.


Nie wiem jaka masz obsade oraz filtracje, ale wydaje mi sie, ze za rzadko to robisz.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Luty 09, 2004, 15:32:28
Całej podmiany się nie robi, jedynie okazjonalnie np przy przeprowadzce ;). Jeśli ktoś sie uprze to może wyczyścić całe akwa i żwirek raz na 5 lat ale wody całkowicie nie można wymienić.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Konradzik Luty 09, 2004, 17:21:05
wymiana"całej" wody  to chodziło mi o wymianie jakiegos 70 % wycignieciu rybek roslinek i zwirku i wyczysczenniu go .przeciez w zwirek wpada duzo tych odchodów i całego syfu a dokłądnie nie wyciagibnesz wszytkiego wymeeniajac 20% wody nawet jesli masz urzadzenia do tego


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Przemek Luty 09, 2004, 17:25:05
No właściwie jest sposób na całkowite czyszczenie akwa jeśli ktoś się uprze.
Jeśli mamy drugie podobne akwa, dojrzałe i np. z minimalną liczbą ryb to można przenieść rybcie z akwa czyszczonego a tamto urządzić od nowa i po jakimś najlepiej miesiącu rybcie wrócić do akwa pierwotnego.
:)

Jednak dla rybek będzie to na pewno dużo większy stres niż podmiany wody.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Konradzik Luty 09, 2004, 17:41:49
wiem ze tak mozna tylko jest mały problem. ja nie mam 2 akwa i nie stac mnie na drugie poza tym sprawdzam i w dnie jest duzo odchodów itp. wymieniam wde co tydzien tzn ok20-25% z czyszczeniem dna ale dokłądnie sie ine wyczysci a wydaje mi sie ze własnie to co jest  w dnie powoduje ze rsliny mi nie rosna i gnija wiec nie wiem :cry: a i nie mówcie o testach bo to tez interes drogi niby jak sie nie am kasy to sie ine bnoierze za taka sprawe jak akwa ale chciałem miec w domu rybki bo bardzo uspokajaja przynjmniej mnie.jesli ktos wie co zrobic to prosze o pomoc


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Luty 09, 2004, 18:38:57
Konieczną do rozwoju roślin czystość podłoza można uzyskać normalnymi metodami czyli odmulając dno. Napisz jakie masz rośliny, jakie oświetlenie, jak nawozisz i jakie masz problemy z roślinami.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Edyta Luty 10, 2004, 03:01:38
może spróbowalbyś ślimaki detrusożerne: świderki... prócz zjadania mułu ryją korytarzyki w żwirze co powoduje wzrost natlenienia korzeni. W przypadku roślin wodnych jest to równie ważnie jak w przypadku roślin lądowych... Z braku tlenu, korzenie po prostu gniją. Polecam, mnie się poprawiło po zakupie świderków i ich rozmnożeniu. Kupiłam je w biofilu w Krakowie obok Ogrodu Botanicznego. Jeśli ktoś jest z okolic Jaworzna sama moge oddać kilka. Moją początkową populacją było 6 osobników teraz mam dosyć sporo. Nie ma z nimi problemu typu obrzerania liści roślin czy cokolwiek innego uciążliwego... po około 3 latach nie zauważyłam żadnej wady posiadania tych slimaków a wręcz same pozytywy.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Góral Luty 10, 2004, 11:35:17
ja próbowałem ze świderkami, ale nie wyszło... pielęgnice je zjadły. :roll:


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: lukas Luty 10, 2004, 22:30:54
Będę kontrowersyjny. Mam własne zdanie na temat wymiany całości wody w akwarium. Wszystko o czym będę pisał poniżej odnosi sie do małych akwariów (poniżej 100l). Nie uważam wymiany całości wody za czyn karygodny, wręcz przeciwnie - czasem jest to niezbędne. Np. kiedy podłoże jest bardzo zamulone co doprowadza do gnicia korzeni roślin takich jak żabienice i nurzańce (nie dotyczy zwartek które syf uwielbiają). Ktos powie że są odmulacze. Oczywiście ale odmulenie zapuszczonego dna w małym akwa za pomocą odmulacza = wylanie z akwa prawie całej wody, a i tak część syfu pozostanie wprowaszając do wody mnustwo związków azotu (azotany i azotyny). Mówiąc o zapuszczeniu nie mam na myśli faktu kiedy ktoś zapomina o regularnym odmulaniu - po prostu w małych akwariach do takiego stanu dochodzi samoczynnie (no chyba że jest to akwarium bez ryb). Oczywiście nie nalezy przesadzać i nie wymieniać całości wody co 2 tygodnie , ale najwyżej 2 razy do roku. Jeśli już decydujemy się na takie wymiany to bardzo wskazane jest posiadanie zwykłego filtra gąbkowego, który będzie naszą wylęgarnią nitryfikujących bakterii. Przy wymianie wody taki filtr,możemy co najwyżej przepłukać wodą o temperaturze zbliżonej (a najlepiej identycznej) do tej jaka panowała w akwarium. I tu znowu będę kontrowersyjny. Uważam że płukanie filtra gąbkowego (który traktujemy jako pseudo-biologiczny) wyłącznie w wodzie akwariowej jest daleko idącą przesadą. Jeśli wypłuczemy go w kranówie o odpowiedniej temperaturze (patrzy wyżej) to flora bakteryjna nie ulegnie drastycznemu zmniejszeniu (nie jest to tylko moje zdanie,spotkałem się juz nim w prasie fachowej).
Jeśli chodujemy żyworódki w małych akwariach to sposób czyszczenia jaki opisałem wydaje mi się jedynym racjonalnym sposobem utrzymania czystości.
Wiedza książkowa ,moim zdaniem, powinna być przez akwarystów traktowana jako punkt wyjścia, a nie jako niezmiennik. Akwaryści powinni takie informacje filtrować przez własne doświadczenia i obserwacje. Tego typu wiedza praktyczna (którą bardziej sobie cenię) jest dostępna w prasie akwarystycznej (tylko w dobrej) i na forach internetowych, toteż te źródła informacji uważam za cenniejsze od książek.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: lukas Luty 10, 2004, 22:32:42
świderki są ok. Mam tylko pytanie: One są rozdzielnopłciowe ,czy nie? Bo "z nikąd" pojawił sie jeden u mnie w akwa, a chciałbym żeby było ich więcej.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Luty 10, 2004, 23:25:31
Cytat: lukas
...Tego typu wiedza praktyczna (którą bardziej sobie cenię) jest dostępna w prasie akwarystycznej (tylko w dobrej)...

To ja poproszę jakieś tytuły, chętnie bym poczytał w wolnych chwilach coś papierowego :)
No i nie ma to jak wypowiedź doświadczoneeego akwarysty :)
p.s. Ale żem se ciachnął  :D


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Przemek Luty 10, 2004, 23:53:56
Prawdę mówiąc ja też praktykuję gruntowne czyszczenie w małych akwariach, co prawda bardzo żadko, ale za to zbiornik po tym wygląda jak nowy :)

Po prostu zciągam ok. 1/2 wody do wielkiej michy tak aby nie zaciągnąć brudu i wrzucam tam wszystkie ryby.
Po czyszczeniu urządzam akwarium i wlewam trochę ponad 1/2 odstanej wody a następnie dolewam wody z miski aż w akwa jest ok. 3/4. Upewniam się że temperatura jest taka sama i wpuszczam rybki a zaraz potem dolewam resztę wody z miski. W ten sposób zmienia się tylko jakaś połowa wody, a bakterie wprowadzone są od razu w dużej ilości wraz ze starą wodą, roślinami, kamieniami, korzeniami, itp.

Jeszcze nigdy żadne rybcie mi nie ucierpiały po takich operacjach, no może pojedyncze wypadki gdy jakaś rybcia wyskoczyła na ziemię przez szparę w przykryciu miski :(


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Edyta Luty 11, 2004, 02:12:43
Jeśli chodzi o świderki, to wyczytałam, że są hermafrodytami, czyli posiadaja narządy rozrodcze męskie i żeńskie. Wyczytałam też, że są zdolne do partenogenezy czyli rozwoju os z niezapłodnionych jaj oraz są żyworodne. 10 mm os mogą się już rozmanażać!!!

Ale to ciekawe, że wylęg młodych następuje w torbie umieszczonej na głowie!!! Na jednym osobniku może być umiejscowione od 1 do 71 młodych. Inni naukowcy twierdzą, zaś że 1-43 mlodych może być przenoszonych w torbie przez os rodzicielski gdziekolwiek. Wielkość pojawaiających sie młodych świdreków z jedenego i tego samego osbnika jest bardzo różna.


Polecam cały artykuł http://nis.gsmfc.org/nis_factsheet.php?toc_id=144


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Edyta Luty 11, 2004, 02:30:03
Jeśli chodzi o komentarz do wypowiedzi Lukasa dot. wymiany wody, to stwierdzam tyle, że badania naukowe zostały pewnie przeprowadzone na próbie statystycznie istotnej, w standardowych warunkach, tak aby mogły być powtórzone. Wiem coś o tym gdyż prowadziłam badania biologiczne, znam się na statystyce. Stwierdzam, że za nic nie jesteś w stanie zapewnić powtrzalności towich doświadczeń, ani nie masz takich metod badań jak specjaliści. Nie masz dostępnych narzędzi, aby stwiedzić drastyczny spadek ilości bakterii, chyba, że masz???? Fakt, że mnożą się szybko w dobrych warunkach!!!, ale przez pewien czas masz ich dużo mniej i bo masz wodę ze zmniejszoną ilością związków azotu. Tak??? o ile dobrze pamiętam bakterie te charakteryzują się tym, że czerpią energię z  utleniania amoniaku i azotynu. Można te reakcje chemosyntezy porównać do uzyskiwania energii przez rośliny w procesie przekształcania fotonów czyli kwantów światła (fotosynteza). Więc chcąc je wystarczająco szybko rozmnożyć musisz mieć wystarczająco dużo substratu.... acha reakcję utleniania amoniaku przeprowadzają inne bakterie niż utleniania  azotynów.

dalej … rośliny są dla ciebie ważne... tak? Wiesz tez pewnie że azot jest składnikiem aminokwasów, więc bez azotu ani rusz przy budowie tkanek i wszystkich reakcjach biochemicznych, ale PYTANIE JAKI TO AZOT????  Rośliny mogą pobierać jony amonowe i azotanowe…. , energetycznie bardziej opłaca się pobierać jony amonowe, ale to pobieranie azotanów reguluje aktywność enzymów asymilacyjnych i koło się zamyka…. Rośliny nie mogą reagować na zwiększona zawartość NH4 odpowiednio zwiększona aktywnością enzymów (rozumiesz, że żadna reakcja w komórce nie zajdzie bez enzymów) i przyspieszeniem asymilacji azotu. Duże stężenie amoniaku może być nawet toksyczne. A produktem metabolizmu ryb jest AMONIAK….  

Kończąc tą przydługawą wypowiedź stwierdzam, że sposób Admina jest lepszy. Każdy może sam rozsądzić co jest lepsze dla jego akwarium. Ale zabijanie filtra chyba nie jest dobre co?  Gołym okiem nie jesteś w stanie stwierdzić szkód... ale jednak one odchorują... fakt że przeżyją ... ale po co fundować im stres skoro mozna go unikąć. Zaburza się homeostaza środowiska.

Ps Sorry za moje wyżycie pisarskie na waszej stronie, ale chyba tego potrzebowałam .


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Przemek Luty 11, 2004, 06:45:03
Oczywiście nie ma za co przepraszać - KAŻDA wypowiedź jest cenna, a moim zdaniem właśnie takie rozpisywanie się może wnieść najwięcej :)


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Edyta Luty 11, 2004, 13:37:35
Dzieki Admin  :D

to co napisałam to częśc obiegu azotu w przyrodzie...  przyroda nie lubi zaburzenia rownowagi chociaz zawsze dąży do stanu climaksu


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: lukas Luty 11, 2004, 19:37:40
moim zdaniem "Nasze Akwarium" jest the best! Piszą tam sami fachowcy i pajonaci (znani w Polsce i za granicą). Naprawdę polecam, to solidny kawał wiedzy praktycznej.


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: Joasia Luty 16, 2004, 22:21:53
Cytat: A-smi
Cytat: Joasia
Ja w akwa 85 litrow podmieniam 20% wody co 2 tygodnie.


Nie wiem jaka masz obsade oraz filtracje, ale wydaje mi sie, ze za rzadko to robisz.


Mam filtr AquaClear 200, a w akwa tylko jedna rybke - bojownika, wiec na pewno nie za rzadko :)


Tytuł: jak czesto
Wiadomość wysłana przez: lukas Luty 16, 2004, 23:04:54
Cytat: Edyta
Nie masz dostępnych narzędzi, aby stwiedzić drastyczny spadek ilości bakterii, chyba, że masz???? Fakt, że mnożą się szybko w dobrych warunkach!!!, ale przez pewien czas masz ich dużo mniej i bo masz wodę ze zmniejszoną ilością związków azotu. Tak???

Hmmm Mówiąc o ilości bakterii (z punktu widzenia akwarysty) nie mam na myśli żadnej konkretnej liczby (bo kogo obchodzi czy w jego filtrze zyje 50mln czy 100mln bakterii) ale widoczne efekty ich działalności w akwa. Moje obserwacje odnoszę (jak to zaznaczyłem w poscie) tylko do małych akwariów). Po wymianie całości wody w akwa nie ma za dużo azotynów i amoniaku,także nie potrzebujemy ogromu bakterii aby je usówać. Jak sama przyznałaś w odpowiednich w-ekach te organizmy mnożą sie na potęgę (więc stopniowo wraz ze wzrostem zawartości szkodliwych (dla ryb) związków azotu wzrastać będzie populacja bakterii), także po ok tygodniu akwa żyje juz "pełnią życia" od nowa.
                          Nie bardzo moge sie odnieść do części twojej wypowiedzi odnośnie roślin ponieważ nie bardzo rozumiem co masz na myśli i jak to sie ma do mojego posta. Piszesz coś o związkach azotu i roślinach (zresztą bardzo mądrze  :D ),tylko że wydaje mi się że nie zrozumiałaś jednej rzeczy. Głównym celem omawianej przeze mnie wymiany wody jest odmulenia dna (a nie pozbycia się z akwa azotu pod wszystkimi postaciami). Oczywiście że rośliny bez azotu nie mogą egzystować, ale nie moga równiez egzystować na brudnym podłożu - wtedy gniją i nawet największe ilości związków azotu nie pomogą.