|
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: Kieło Luty 15, 2006, 00:46:02 Witam Ponownie!
Chcialem zasiegnąc waszej opini na temat mojego sposobu dostarczania CO2. Posiadam akwarium 60 litrow wraz z filtrem aquael fan 2. Zrobilem sobie bimbrownię. Nastepnie wezyk wychodzacy z gory filtra (ktory oryginalnie zasysa tlen) podlaczylem pod rozdzielacz dokladnie taki: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=85699452#photo Nastepnie podlaczylem jeszcze dwa wezyki: pierwszy pobiera CO2 z bimbrowni, drugi zas pobiera tlen z otoczenia. W dzien, przy wlaczonym oswietlnieu zakrecam doplyw telenu, odkrecam zas CO2. Na noc Co2 jest zakrecone, odkrecam zas doplyw tlenu. Prosze o wasze opinie. Juz i tak tyle mi pomogliscie :) Pozdrawiam Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: Sebastian Luty 15, 2006, 02:43:36 W jaki sposób sprawdzasz ile CO2 dozowane jest do akwa ? Założyłeś jakiś licznik ? Druga sprawa to co dzieje się z CO2 po zakręceniu, wypuszczasz w powietrze czy zostaje w butelce ?
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: Kieło Luty 15, 2006, 10:48:01 NIe stosuje zadnych licznikow. Widze poprostu ile babelkow uwalnianych jest do butelki z woda a takze obserwuje moje rosliny. Sa duzo zielensze i puszczaja babelki z tlenem. Ryby tez sie czuja ok. Zas po zakreceniu zaworku na noc CO2 zbiera sie w butelce. Myslisz Sebastian ze robie ok?
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: Sebastian Luty 15, 2006, 20:57:03 Jeśli ilość podawanego CO2 dostarczasz na podstawie obserwacji roślin to w niedługim czasie w akwarium mogą zostać tylko rośliny. Powinieneś sprawdzić TWW i pH, dzięki temu odczytasz zawartość CO2 w wodzie.
Zakrecanie CO2 i magazynowanie w butelce to dosyć ryzykowny sposób, albo rozszelni się bimbrownia, albo rozsadzi butelkę, jeśli na wężyku doprowadzającym CO2 nie masz zaworu przeciwzwrotnego to jeszcze zalejesz mieszkanie. Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: Kieło Luty 15, 2006, 21:49:07 Czyli nawet jezeli mam sporo roslin, intensywne oswietlenie i dostraczam CO2 z malej bimbrowni (zacier zrobiony z litra wody) to i tak grozi mi przedawkowanie??
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: lukas Luty 15, 2006, 22:30:47 przede wszystkim przy zakręcaniu bimbrowni grozi ci zalanie podłogi
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: Kieło Luty 15, 2006, 22:39:31 Lukas o to sie nie boje bo mam zaworek zwrotny :)
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: lukas Luty 15, 2006, 23:01:55 no to rozszczelni Ci się bimbrownia. Przeciez ten CO2 ciągle się tam produkuje, nawet kiedy bimbrownia jest zakręcona. Ale butelka ma ograniczoną pojemność i gaz nie będzie się tam zbierał w nieskończoność. Proawdopodobnie popękają sylikonowe uszczelnienia.
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: Kieło Luty 15, 2006, 23:11:39 Wiem macie racje. Co2 bede wypuszczal do otoczenia :) W sumie nawet bez CO2 rosliny pieknie mi rolsy. Ale teraz jest jeszcze lepiej. Roznice widac w przeciagu 24 godzin :) Jak sie nie myle to im mam wieksze zarybienie tym mniej Co2 i nawozu musze dostarczac?
Tytuł: Co myslicie o moim sposobie dostarczania CO2? Wiadomość wysłana przez: neo_ns Marzec 04, 2006, 10:00:27 Ale Wy sie lubicie bawic. Od czasu kiedy zaczelem uzywac CO2 z bimbrowni czyli od okolo 6-9 miesiecy zawsze podawalem CO2 24h, poczatkowo przez pierwsze 2-3tyg tez zakrecalem na noc ale powoduje to wieksze wahania pH niz nie zakrecanie. Teraz od 2m-c uzywam 6kg butli wysokocisnieniowej CO2 i tez podaj 24h. Co do rozszczelnienia bimbrowni spowodowanej nadcisnieniem w butelkach to jest to raczej niemozliwe w ciagu okolo 12h gdyz ja w takich butelkach magazynowalem co2 nawet do cisnienia blisko 2,5-3 bar`ow.
|