|
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 25, 2005, 16:48:16 Heh, jednak stara miłość nie rdzewieje. Najprawdopodobniej znowu przerzuce się na pyszczaki:D strasznie mi sie podobają a teraz takie ładne do zoologa sprowadzają :D Mam jednak pytanie. Czy da sie jakoś delikatnie przełowić samicę z młodymi tak żeby ich nie połknęła?? Czy lepiej w ogulnym niech pływa tylko kryjówek więcej zrobic??
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 26, 2005, 13:56:02 Jeszcze jedno pytanie (żeby tematu nowego nie zakładać)
Jak nie przerybić 112 litrowego malawi?? Kiedyś miałem w nim 10 pyszczaków to tak ubogo wyglądało. Można wpuścić do niego z 15 sztuk?? Narazie mam 3 pyszczaki wydłużone i 2 yelow bo na tylko tyle mnie było stać. Są bardzo malutkie mają ze 3 miesiące (2-2,5cm) Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Przemek Listopad 26, 2005, 14:10:33 Co to wg Ciebie "ogólne" ?
Bo jeśli masz dedykowane "malawi" to w sprzyjających warunkach para może młode tam odchować. Nie będę się zagłębiał w szczegóły bo nie jestem specjalistą od malawi. Ale na pewno przeniesienie matki z młodymi to dla niej ogromny stres. Właśnie - 112 trudno nie przerybić. Zresztą to nawet zbyt małe akwarium na malawi wogóle. Ale jak koniecznie chcesz to zastosuj znacznie przewymiarowany filtr, np. do 250l akwarium. No i podmiany części wody co tydzień obowiązkowo. Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 26, 2005, 18:46:23 No ja wiem że 112 to jest malutkie jak na malawi, ale mieszcze się w normach. Na www.malawi.pl jest napisane że moge w nim trzymać 8-9 ryb.
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 26, 2005, 20:12:20 Hej a powiedz co tym rybaom sie stało. W sklepie były cudowne, miały piękne niebieskie w paski kolory jaskrawe i wogule wyglądały bardzo ładnie, a teraz są leciutko niebieskie a czasami wręcz białe. Czy to ze strachu?? No ale pływają po całym akwarium. Wybarwią sie??? Dodam że w akwarium jest piasek (a więc dno jasne) i dobrze oswietlone. A w zoologu nie było wcale podłoża a takie ładne były.
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Przemek Listopad 26, 2005, 23:46:25 Kolory mogły stracić przez stres lub odmienne parametry wody.
Po aklimatyzacji powinny wrócić. Ważny jest spokój i możliwość ukrycia. Poza tym mam nadzieję, że akwarium było dojrzałe? Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 27, 2005, 09:57:10 No to oczywiste :D
Mają pełno kryjówek. Z piaskowców im poukładałem. Myślisz że te kolory im powrócą?? Karmię je na zmianę spiruliną i odrobiną kryla. Kryl powinien pomóc im wrucić do poprzednich kolorów. Mam nadzieję że nie będą takie zawsze. Mam jeszcze pytanie, czemu w takim razie Yelow'ki nie straciły kolorów?? Nadal są żółte. Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Przemek Listopad 27, 2005, 10:32:26 Cytat: Komandos Mam jeszcze pytanie, czemu w takim razie Yelow'ki nie straciły kolorów?? Nadal są żółte. No to trudno rzec, ale każdy gatunek trochę inaczej manipuluje kolorami. Czasem te niżej w hierarchii stada są bledsze. Spirulinka też powinna pomóc, polecam jako dodatek artemin. Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: kafarski Listopad 27, 2005, 10:56:03 to jest normalne ze przy jasnym podłożu i oświetleniu ryba przybiera 'barwy ochronne'.w sklepie nie było go więc było coś ciemnego pod spodem pewnie i nie tak mocne światło.
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 27, 2005, 11:18:11 Czyli co, nie będą kolorowe?? Będą białe?? No kurde :( No ale w akwarium z pysiami trzeba piasek. I na zdjęciach w necie terz takie ładne są wybarwione.
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: kafarski Listopad 27, 2005, 12:06:12 nie zawsze więcej tu inwencji akwarysty raczej ,zdjęcia są z serwisu akwafoto
(http://www.malawi.org.pl/akwarium/rosliny/images/image2.jpg) (http://www.malawi.org.pl/akwarium/rosliny/images/image1.jpg) Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 27, 2005, 14:19:00 No ale piasek być powinien. Heh patrz, tam w malawi nawed rośliny wyrosły :lol:
A może tu by pomogły świetlówki które wybarwiają ryby?? Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: kafarski Listopad 27, 2005, 16:48:30 myślę że do żółtych rybek dobre by było światło słabsze- tym bardziej ze nie masz roślinek rozumiem? - takie 830 były by dobre.
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Komandos Listopad 27, 2005, 18:18:43 Tak roslin nie ma. Muwisz że do żółtych rybek, ja do yelow'ków nic nie mam. U mnie niebieskie zamiast być niebieskie to są blade a w sklepie były przepięknej urody. Najprawdopodobniej są to pyszczaki wydłużone (mowa tu o tych niebieskich) ale pewny nie jestem.
Tytuł: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: Pyszczok Kwiecień 12, 2006, 21:19:03 Mogę się zapytać jaki według ciebie pyszczak to wydłużony (bo ja takiego nieznam) znam wysmukłego ale jeśli go masz to to akwarium jest stanowczo za małe minimum 120-150cm dna ! ! !
Tytuł: Odp: Małe pyszczątka Wiadomość wysłana przez: D@mi@n Kwiecień 14, 2006, 13:37:43 Wydłużony to pseudotropheus elongatus :P
|