Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Woda => Wątek zaczęty przez: beata mlodawska Listopad 22, 2005, 00:09:09



Tytuł: Podmieniam woda z kranu...bez odstania...?
Wiadomość wysłana przez: beata mlodawska Listopad 22, 2005, 00:09:09
Pare razy natknelam sie na osoby uzywajace do podmian wody prosto z kranu.Od kilku miesiecy na probe zaczelam tez tak robic bo gromadzenie 4 wiader z woda bylo koszmarne,brak miejsca,kot ktory ciagle pil ta wode i potem plywalo w niej pelno klakow .Mialam dosyc!
Musze przyznac,ze nic sie nie dzieje...podmieniam teraz 50%wody tygodniowo(PGC) i nic sie nie dzieje.Rosliny rosna,ryby zdrowe i jest OK.
Czy myslicie,ze moga byc jakies konsekwencje ...???


Tytuł: Podmieniam woda z kranu...bez odstania...?
Wiadomość wysłana przez: GP Listopad 22, 2005, 10:41:31
Ja się jednak obawiam i 4 wiadra stoją od 1 do 2 dni. Być może to obawy na wyrost. Wszystko zależy od wody i sposobu uzdatniania. Obecnie dodają mniej chloru, a niektóre ujęcia ozonują. Różnie też jest w różnych porach roku. Najgorzej jest na wiosnę gdy płynie woda z roztopów, wtedy obowiązkowo 2 dni, bo woda jest niezbyt ciekawa.
Jedno wiem na pewno i przekonałem się, a raczej moje rośliny - żadnych chemicznych uzdatniaczy :!:  :idea:


Tytuł: Podmieniam woda z kranu...bez odstania...?
Wiadomość wysłana przez: koniczyna455 Listopad 22, 2005, 14:37:49
wszystko zalezy kjakie masz ryby a pozatym najlepiej jest wlac np esklarin i bez zadnych obaw mozesz wlawac wode prosto z kranu


Tytuł: Podmieniam woda z kranu...bez odstania...?
Wiadomość wysłana przez: lukas_gr Listopad 22, 2005, 15:38:24
moim zdaniem 50% to troche ze duzo, podmieniaj lepiej 25%- nie powinno byc problemow


Tytuł: Podmieniam woda z kranu...bez odstania...?
Wiadomość wysłana przez: beata mlodawska Listopad 22, 2005, 17:22:08
Przy nawozeniu PGC?O ile dobrze zrozumialam to zalecaja 50 %.
Nie dodaje uzdatniaczy...podmieniam w niedziele,wtedy podobno jest lepsza woda a w dodatku wodociagi chwalily sie,ze lodzka woda jest jedna z lepszych!
Ryby mam jak widnieje w podpisie plus 64l.z kiryskami ,neonkami,danio...Wszystkie ryby i rosliny maja sie znakomicie,moze tylko kilka kepek krasnorostow w duzym akwa na ziarenkach zwirku(ale malo).Trwa to juz 3 miesiace i jest dobrze.Zobaacze jak bedzie dalej.Jest mi wygodniej bo mam dluuuga kilkumetrowa rure do spuszczania wody i sama wylewa sie do wanny a potam podlaczam do prysznica po zdjeciu "sluchawki",ustawiam temp.(na czuja) i samo wlewa sie do akwa.Podmiana zajmuje mi godzine a nie 2-3 jak to dawniej bywalo(z wycinka roslin).
Bede obserwowac akwa,spostrzezeniami sie podziele...
Wole jednak podmieniac wiecej wody 1xtygodniowo poniewaz mam malutkie :wink:   przerybienie i taka opcja jest dobra(nie narzekam na problemy z rownowaga biol.)-dobre filtry(zwlaszcza biologiczny-kubel).


Tytuł: Podmieniam woda z kranu...bez odstania...?
Wiadomość wysłana przez: mdramski Listopad 22, 2005, 17:33:25
Wiesz, przy hodowli delikatniejszych ryb, to zapewne byłby spory problem. U Ciebie poza tym mieszasz to z wodą w akwarium. Dobrym rozwiązaniem jest też nalewanie do tych wiader wody prysznicem, dzięki temu jest większy ruch wody i chlor szybciej się uwalnia. Tym niemniej zawsze istnieje jakieś ryzyko.