|
Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: Ycki Styczeń 28, 2004, 16:34:55 Przeczytałem na farum ze aby korzen nie barwił wody należy go wygotować.Ale mój korzeń jest za duży :cry: i na pewno nie zmieści mi się do zadnego garnka :) Dlatego powiedzcie mi czy nie innego sposobu???
Tytuł: Re: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: antylopek Styczeń 28, 2004, 16:48:23 ja bym zrobił tak wlozył go do jakiejś miski i co chwila polewal go wrzątkiem z dodatkiem soli i gdzieś po 3-4 razach wystudzic go i umyć w chlodnej wodzi żeby sul odpłyneła :D
Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: Ycki Styczeń 29, 2004, 09:16:37 Całkiem dobry pomysł tylko czasochłonny, ale chyba nie mam innego wyjscia :D dzieki za rade
Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: Kotek szprotek Październik 07, 2004, 15:27:15 Mój korzeń też sie nie mieścił tzn mojego brata ale robilem tak:najpier połowe korzenia a połowa wystawała a potem na odwrót o ile masz taką możliwość.Bo za 1 razem też zabarwił wode.
Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: andmo Październik 19, 2004, 06:52:06 A ja chętnie bym taki korzeń widział u siebie - niestety moje nie farbują :x
Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: Jarecki Październik 24, 2004, 21:06:29 Ja swój korzeń załatwiłem znowu tak że wpakowałem go do możliwie wysokiego wiadra choć i tak jedna trzecia wystawała i zalałem gorącą wodą z solą. Po tygodniu "kiszenia" w tym wiadrze i tej wodzie woda była prawie czarna. Znów więc wlałem gorącej solanki odwracając korzeń do góry nogami i za tydzień woda znów ciemna. I tak przez bite dwa miesiące ale, w końcu to nie był korzeń byle jaki bo z olchy,jednakże będąc upartym i cierpliwym zlikwidowałem prawie całkiem to jego "barwienie".
Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: Chelman Październik 07, 2005, 02:06:39 Ja kupuje zawsze korzenie z torfowiska. Tez nigdy sie nie mieszcza w garnku.....a wiec wkladam je dwa razy po kolei do zmywarki na gorace pranko. :) Zamiast kostki z srodkiem wsypuje samej soli do zbiorniczka na proszek.
Korzen tonie przewaznie od razu. Czasami musi sobie jeszcze z dzien w wodzie odstac. Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: kafarski Październik 07, 2005, 08:03:06 ee nie każdy ma zmywarkę a ja mam tylko mój korzeń nie wlezie do żadnej bo ma 120cm długości. nie ma wyjścia jak go tylko wsadzić do akwa i podmieniać wodę, po 6 miesiącach będzie klarowna.
Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: Chelman Październik 07, 2005, 11:43:15 No i nie kazdy ma korzen o dlugosci 120 cm. ;)
Po prostu podalem jeszcze jeden mozliwy sposob ktory w moim przypadku sprawdzil sie calkiem dobrze. Tytuł: Korzeń-czy nie ma innego sposobu Wiadomość wysłana przez: Kozik Grudzień 13, 2005, 18:44:59 można jeszcze spróbować go przeciąć na pół przygotować a później w miejscu przecięcia zrobic dwa otwory, włożyć klin i połaczyć obie połowy za jego pomocą :)
|