Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Akwarystyczne pogaduszki => Wątek zaczęty przez: mila w 14.11.2005, 07:44

Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: mila w 14.11.2005, 07:44
Ahh, ci rodzice. Wczoraj zamieniłam na giełdzie 11 gupików i 9 molek (młodych) na neonki. Rodzice uznali, że teraz to akwa jest brzydkie. Najpierw, że źle, bo nie ma żadnej ładnej ryby. Teraz, że za mało ryb. I "to akwarium nie nazywa się akwarium". Ja ich nie długo zabiję chyba. Od początku nic im się nie podoba. :shock:  Neony narazie ma na kwarantannie. Może gdy je wpuszczę, to oni zobaczą, że jednak jest oki. Gupików zostawiłam sobie tylko parkę 3 cm, ale chyba ich się pozbędę, aw  zamian bojka. Chyba dodam też mieczyków kilka, ale to muszę przynajmiej 2 samce. Albo jeśli oni tak, to pozbędę sie wszystkich ryb i już, akwa roślinne. :twisted:
I dam kilka welonek, brznek sumatrzańskich, bocje wspaniałe, razbory, ramirezki, kilka skalarów i bedzie git. :twisted:
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: pigula w 14.11.2005, 10:25
A czyje to akwarium? Twoje czy rodziców? Jeśli twoje (tak przypuszczam), to chyba obsadę ustalasz sama? Prawda?
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 14.11.2005, 14:23
Akwarium mili, ale rodzice płacą  :D  No nikt tu raczej Ci nie pomoże ;)
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: mila w 14.11.2005, 15:41
tzn tak:
samo szkło tata kupił
filtr ja
grzałkę rodzice
oświetlenie tata
ryby głównie ja, tata tylko raz chyba dołożył 60zł
rośliny itp. ja

Akwarium jest moje
Zazwyczaj to ja o prawie wszystkim decydowałam i dalej decyduję
to ja karmię ryby, podmieniam wodę, włączam i wyłączam światło itp.
Może oni nie wtrącają się aż tak bardzo, może ja inaczej to rozumię niż wy, nie chodzi mi że coś mi zabierają
W akwa naprawdę to zrobiło się trochę puściej, bynajmniej nie przerybione tak bardzo, ale jeśli ja nie chcę kupić jakieś welonki, gdy jestem z nimi na giełdzie, to od razu nie wiadomo co. "Bo przecież kiedy to urośnie!!!" ale ja będę walczyć o swoję, a jak nie to likwidują obecną obsadę i kupię kilka welonów i teleskopów. Tylko niech mi wtedy nie narzekają, że mało ryb, że pusto., a kupię małe 6-cm
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: Skalarowski w 14.11.2005, 17:43
U mnie to jest tak:
Mama jest od roślinek, filtra,karm i bojownika
Tata od szafki, grzałki,2filtra,raczków,ampularii,
mieczyków,molinezji,skalarków,welonka,ramirezek,korzenia,pokrywy, a dzisiaj dostałem jeszcze 6 centymetrową pielęgniczke pawiooką.
A ja sobie kupiłem węgorki,akwa i piaseczek na dno:)

Więc choć akwa jest moje to i tak nie moge mieć żadnej rybki która nie podoba się mamie(ramirezki cudem przeżyły).
Ja sam uważam, że WŁAŚCICIEL akwa pownien ustalać obsadę. Ale gdy zmieniłem 60l na 120l po tygodniu zostało przerybione.
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: kafarski w 14.11.2005, 18:09
to ci tata zrobił podarek skalarowski - niedługo będziesz miał jedną pielęgniczkę :wink:
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: Skalarowski w 14.11.2005, 18:11
Cytat: kafarskiniedługo będziesz miał jedną pielęgniczkę :wink:
Jak miałem 5 lat rodzice trzymali w ok 300 litrach 4 sztuki.(z glonciami)
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: kafarski w 14.11.2005, 18:26
zgadza sie .jak byłem w tamtym roku w zoologicznym to pawiooka połykała coś dużego z ogonem bo jej wystawał z pyska. dokup lepiej jeszcze kilka bo to ciekawe rybki a za rok będziesz mógł naciągnąć tatę na 450l. :idea:
Tytuł: ciągle źle
Wiadomość wysłana przez: Skalarowski w 14.11.2005, 18:32
To duże to nie było welonek?:D
Ja już nic niechce kupować, chce sie pozbyć ostropyskich.
Za rok to tata sam se 1000l postawi i stadko pielęgniczek