mam zamiar kupić kule gdzies ok.20-30 litrową i chce tam trzymać małe rybki (gubiki,mieczyki itp.) jakie kupić roślinki i rybki żeby nie pozjadały mi małych
a no i czy w kuli musi być filtr
NIE KUPUJ KULI :!: :evil: :!:
Lepiej kup normalne akwa i 30l :!:
Tyle sie pisze ze nie mozna rybek trzymac w kuli :!:
Kup prostokatne akwa i tam sobie trzymaj rybki jakie chcesz :!:
Dla mieczyków jest za male takie akwa jak 30 l.
A filtr musi byc bo pelni on funkcje napowietrzanie i filtruje on wode 8)
Nie zapomnij tyez o grzalce :!:
Trzymaj sie :!: Pozdro
Podpisuję się pod Kotkiem :wink:
Kula absolutnie NOŁ.
Mieczyki potrzebują baniaczka minimum 100 l, w mniejszym będą karłowacieć a co za tym idzie źle się czuć.
Filtr MUSI być zawsze.
Roślinek posadź więcej, zeby zrobił się mały gąszczyk, wtedy maluchy będą mogły się schować. Ja polecam Cabombe.
P.S. guPiki, a nie guBiki :wink:
Macie racje z kulą a jaki filtr polecacie żebyfiltrował a zarazem napowietrzał i nie był za drogi a roślinke to chyna kupie koroptoryne. I jakie rybki jeszcze polecacie. Mieczyki będe tam trzymał ale takie małe.odrazu jak podrąsną będe je brał do większego akwa.
OH MY GOOD :( . Człowieku ale masz obsadę . Te 60 l to nie porozumienie. Lepiej poczytaj troche o rybkach i ich wymaganiach. I pozbądź sie głupików jak w 30 l mam ich. powyżej 100 sztuk. :(
"2 coś podobne to glonojadów, czyści liście " <------ udało Ci się to :lol: :good!: Sorki nie mogłam się powstrzymać :lol:
Na serio - czy to przypadkiem nie chodzi o kosiarki, albo glonojady syjamskie??
I jeszcze jedno: danio są stadne, źle czują się samotnie.
Pozdrawiam.
kup szszupienczyka do gupikow -troche je przezedzi
Cytat: kafarskikup szszupienczyka do gupikow -troche je przezedzi
przecież on ma 2 sztuki :wink:
boa chyba nie ma ale ma kilka gupikow to by sie przydalo cos co je zje w przyszlosci
A kule sa pozyteczne mimo nagonki na nie :P
Wiecie co mozna zrobic z taka kulą?
Nałozyc na łeb i udawac Gagarina :lol:
Mega szpan :lol:
U dołu macie liste tych ryb jakie mam. To co z tego moge w pakować do 30l żeby mi małech nie jadło