|
Tytuł: pielęgnice z malawi Wiadomość wysłana przez: zonda Wrzesień 27, 2005, 20:39:45 Witam. :D Mam tyci problem... Hoduje pyszczaki z jeziora Malawi ale od miesiaca mam kłopot z glonami ( ryby nie sa przekarmiane, czesto podmieniam wode, wydajna filtracja ) a konkretnie pojawiły sie okrzemki. Chciałabym wpuscic do akwa jakies ryby glonozerne,ewentualnie krewetki ale mam problem z wyborem . Chodzi mi o to zeby ewentualna nowa obsada w akwa nie była atakowana przez ryby które juz posiadam ( pyszczak złocisty, acei, red-red, labidochromis caeruleus). Prosze o pomoc i z góry serdecznie dziekuje. :D
Pozdrawiam Zonda Tytuł: pielęgnice z malawi Wiadomość wysłana przez: Przemek Wrzesień 28, 2005, 08:49:38 Z ryb glonożernych w grę wchodzą chyba tylko zbrojnikowate. Tylko czy będą jadły okrzemki to nie wiem...
A nie łatwiej zwiększyć nieco oświetlenie? Na okrzemki powinno pomóc. Tytuł: pielęgnice z malawi Wiadomość wysłana przez: zonda Wrzesień 29, 2005, 20:52:28 Z tym oświetleniem to ja dopiero dzisiaj wymieniłam na słabsze bo rybcie miały juz za jasno. Dzieki za odpowiedz 8) 8) 8)
Tytuł: pielęgnice z malawi Wiadomość wysłana przez: Ewelinka23 Luty 18, 2006, 12:17:21 Zonda, Malawi to dosc specyficzny biotop i jesli chodzi o glony to bedziesz miala je zawsze... Okrzemki fakt stanowia problem, bo sa najzwyczajniej nie ladne... Tez mialam ten problem, ale co sie okazalo wynikal On z tego, ze mialam za slabe oswietlenie... Zwiekszylam oswietlenie i problem znikl... Alternatywa dla oswietlenia sa jeszcze Otoski, bo one wcinaja te brzydkie glony, z tym, ze pytanie czy rybcie sie przyjmia w tym biotopie... :?: :!: :wink:
Pozdrawiam |