|
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 20, 2005, 22:44:38 Witam,
Posiadam a raczej posiadałem w swoim akwarium 12 sztuk gurami (jedna dwuplamista, reszta mozaikowa) akwa 112 litrow. Od paru dni, dzień w dzień znajduje w akwa jedną martwą rybę. Zostało juz tylko 7 sztuk. Temp - 27 stopni, akwa po restarcie (około 2 tyg temu) - filtr dobry, wlewam malutko nawozu (mniej niż podane do 100 litrowego zbiornika) pokarm roślinny. Ryby zachowują sie normalnie. Co moze byc przyczyną ich nagłej śmierci? Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: A$ Wrzesień 21, 2005, 06:54:53 a jakie masz parametry wody? Ph, azatyny / azotany ???
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: tomstor Wrzesień 21, 2005, 07:12:01 co to za nawóz?
Jeśli kupiony na allegro, bądź z innych niewiadomych źródeł, to przyczyna może właśnie tutaj leżeć. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 07:21:49 Nawóz kupiony u tego usera: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=59424217 i dokładnie ten sam.
A jeśli chodzi o ph to muszę kupić dziś test... Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: A$ Wrzesień 21, 2005, 07:28:53 może lepiej kup test na pomiar azotynów i azotanów
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: tomstor Wrzesień 21, 2005, 09:27:51 Podmień 40% wody i przestań lać nawóz.
Utrzymuj temperaturę do 27st. i zacznij obserwować czy nie wypuszczają bąbelek ze skrzel podczas pływania. To może świadczyć o przeziebieniu labiryntu. Jak wygladają rybki po "zgonie" - czy mają nadęty brzuch, albo inne objawy? Napisz jak wyglądają ich płetwy, czy są cały czas złożone lub czy końcówki są poszarpane? Są dwie możliwości że ryby zdychają - albo masz niewłaściwe parametry wody, bądź rybki źle się czują w twoim akwa. Masz jeszcze inne gatunki w obsadzie? Czy pozostałe ryby zachowują się normalnie? PZD. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 09:39:36 Dzięki za szybkie odpowiedzi. Byłem w zoologu i wiecie, że nie było ani jednego testu na parametry wody?? :(
Co do ryb, nie przyglądałem się tym padniętym gurami za bardzo ale wiem, że na brzuchu nie miały łusek i gdy je wyławiałem skóra się odklejała. (jak jeszcze jedna padnie to powiem o niej wszystko co zobaczę :( ). W akwa jest jedna brzanka rekinia i stary skalar ;) obie te ryby czują się dobrze. (O 2 glonojadach nie wspominam). Właśnie gotuje dwa duże gary wody (niestety chlor) i za pare h zrobię podmianę tak jak powiedziałeś. ps. Zostały już same pomarańczowe, mozaikowe... Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: tomstor Wrzesień 21, 2005, 11:47:21 po co gotujesz wodę???!!!
Przecież żeby zrobić podmiane nie trzeba gotować woda, ba! nawet się nie powinno, z tego co mi wiadomo. Wystarczy odlać do wiadra i odczekać min. 24h żeby chlor odparował. Możesz dolać jeszcze odrobinę chemii, odkażającej wodę i sru do zbiornika po upływie doby. Gotujac wodę wyjaławiasz ją zupełnie. Nie polecam tego trybu podmiany wody. Ja od zawsze wlewam odstaną wodę i nie miałem dotąd żadnych związanych z tym problemów. PZD. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 11:50:34 Cytat: tomstor po co gotujesz wodę???!! Czytałem tu na forum, żeby tak robić... Odstawię wodę do jutra - mam nadzieje, że gurami poczekają do tego czasu. Co do testów - jutro powinny być również. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 13:59:30 Update:
Zaczęło się znowu: (http://img399.imageshack.us/img399/7834/fota549ev.jpg) (http://img228.imageshack.us/img228/4217/fota569bq.jpg) (http://img228.imageshack.us/img228/7598/fota575pw.jpg) Zdjęcia z telefonu więc nie rewelacyjne. Według mnie ryba dostała paralizu, ponieważ jedna płetwa całkiem dobrze się poruszała (ale, o oddychaniu nie było już mowy:( ). Nie mam drugiego zbiornika, aby pozostałą szóstkę gurami odłowić. Może wcześniej zrobić tą podmianę? Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: lukas Wrzesień 21, 2005, 14:46:29 Myśle, że warunki w jakich te ryby były odchowywane w hodowlii diametralnie odbiegają od tych, które masz w akwarium. To martwe gurami wygląda zdrowo i nie jest wychudzone. Moim zdaniem to szok związany z parametrami wody. Jest też ewentualność, że rybki były odchowywane przy zastosowaniu lamp UV, które totalnie zablokowały system odpornościowy ryby, dlatego zdychają one z byle powodu. Moja jedyna rada, to nie kupować już gurami z tego źródła i mieć nadzieję że reszta nie padnie.
PS: Przydała by się znajomość twoich parametrów wody, to mogłoby sporo wyjaśnić. PS2: 12 gurami w 112l to duża przesada, 5 sztuk to tak na styk by było - to duże ryby Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 14:55:24 Cytat: lukas Moja jedyna rada, to nie kupować już gurami z tego źródła i mieć nadzieję że reszta nie padnie. Ryby były kupione na giełdzie akwarystycznej w Łodzi. (3.5 zł za sztuke ;) ). Cytat: lukas PS: Przydała by się znajomość twoich parametrów wody, to mogłoby sporo wyjaśnić. Jutro postaram się to zrobić. (a co z nawozem? na razie czekać?) Cytat: lukas PS2: 12 gurami w 112l to duża przesada, 5 sztuk to tak na styk by było - to duże ryby Tak zgadza się, byłem głupi i teraz dopiero zaczynam czytać wszystkie informacje jakie znajduje w necie. Akwarium mam pare lat - interesuje się akwarystyką od tygodnia. :oops: Mam również nadzieje, że ta piątka zostanie (na razie wyglądają na zdrowe - przed chwilą założyłem napowietrzanie). Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: lukas Wrzesień 21, 2005, 15:27:55 Cytat: WoofeR Jutro postaram się to zrobić. (a co z nawozem? na razie czekać?) Myślę, że nawożenie nie ma tu nic do rzeczy i spokojnie możesz to robić. Jeszcze co do gotowanej wody. Można ją gotować - nie wpływa to niekorzystnie na ryby,ale można ją też zwyczajnie odstać. Należy pamiętać, że gotowanie obniża twardość węglanową wody (tww), a czy to dobrze czy źle to już zależy od szeregu innych czynników. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: kafarski Wrzesień 21, 2005, 17:39:22 czy używasz tez CO2? czy masz pokrywę?
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: Erem Wrzesień 21, 2005, 17:50:54 Miałem taki sam proble tylko że z neonami! Z byle jakiego powodu zdrowe piękne ryby pdały jdene po drugim-takie same objawy-paraliż!
Moim zdaniem jest to nagła zmiana parametrów wody i słębe genetycznie sztuki. Kupiłem sobie 8 sztuk to zostało 5. Tak to jest jak się oszczędza. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 17:58:01 Cytat: kafarski czy używasz tez CO2? czy masz pokrywę? Dopiero planuję, a jeżeli chodzi o pokrywę akwarium to tak, jest. Na razie wszystko jest ok, skoro najsilniejsze sztuki wytrzymały 2 tygodnie, to może wszystko będzie dobrze. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: kafarski Wrzesień 21, 2005, 18:26:41 ryby labiryntowe oddychają powietrzem atmosferycznym . CO2 ulatniając sie z wody jako cięższy od tlenu pozostaje na jej powierzchni i może zatruć rybki.
nie stosuj nawozów bez nawożenia CO2 to nie ma sensu. powodzenia Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: mdramski Wrzesień 21, 2005, 18:31:04 Z labiryntami to nie jest tak kafarski. One naturalnie oddychają poprzez skrzela tak jak wszystkie ryby. Ponieważ jednak w naturze żyją w takim, a nie innym środowisku są wyposażone właśnie w labirynt, który umożliwia uzupełnianie tlenu poprzez pobieranie go z powietrza. Przykładowo bojowniki żyją bardzo często w okresowych sadzawkach, gdy taka wysycha ryba musi szybko znaleźć sobie następną. Przetrwanie umożliwia jej wówczas labirynt. Oczywiście ryba i tak zginie jeśli nie znajdzie innego zbiornika, bo w końcu to organizm żyjący w wodzie.
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: kafarski Wrzesień 21, 2005, 20:35:44 zawsze czytałem w necie ze labiryntowce musza mieć dostęp do powietrza i to nie przez napowietrzanie kostka. owszem są różne gatunki i w różnym stopniu są uzależnione od tego , ale kiedyś był taki eksperyment : dwa identyczne labirynty w dwóch akwa tylko jedno przykryte szczelnie szkłem. i właśnie ten z drugiego szybko poszedł na dno. wiec tak czy inaczej labirynty musza oddychać powietrzem a bojowniki , górami czy inne +CO2 to duża pomyłka która może kosztować ich życie. ty chyba jesteś wyczulony na dobre warunki dla rybek wiec dziwie sie trochę .przemyśl to.
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: mdramski Wrzesień 21, 2005, 20:37:32 Oczywiście, ale mi chodzi o to, że one nie oddychają jedynie labiryntem. To, że korzystają z powietrza atmosferycznego jest bezdyskusyjne. Labirynt ma za zadanie wspomagać proces oddychania.
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: kafarski Wrzesień 21, 2005, 22:12:00 ten eksperyment o którym pisałem wyżej dowiódł chyba ci ze labirynt jest podstawowym organem oddychania. bez powietrza w labiryncie umierają a jeśli zaczerpną dwutlenek węgla to dobranoc.
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 22:15:13 Czyli pokrywę do karmienia powinienem mieć cały czas uchyloną, bo raczej nie otwartą poniewż moj kot szybko wyłowił by rybki.
Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: mdramski Wrzesień 21, 2005, 22:25:17 Cytat: kafarski ten eksperyment o którym pisałem wyżej dowiódł chyba ci ze labirynt jest podstawowym organem oddychania. bez powietrza w labiryncie umierają a jeśli zaczerpną dwutlenek węgla to dobranoc. No, nie zgodzę się. Jeśli przykryjesz szczelnie akwarium, to w samej wodzie również będzie zużywany tlen. Także ten eksperyment akurat niczego nie dowodzi poza tym, że tlen jest niezbędny do oddychania. Tak samo będzie z każdą inną rybą. Cytat: WoofeR Czyli pokrywę do karmienia powinienem mieć cały czas uchyloną, bo raczej nie otwartą poniewż moj kot szybko wyłowił by rybki. Bez przesady. Ja nie mam uchylonej i nie mam problemu z bojkiem. Pokrywy dostępne w sklepach nie są przecież w 100% szczelne. Tlen spokojnie się przez nie przedostaje. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 21, 2005, 23:22:11 Oki, dzieki :)
Rano zdam relacje z życia moich gurami... Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 22, 2005, 10:03:16 Na razie wszystko wporządku...
Nie wiem czy jest sens nawożenia roślinek, nawet jeśli kupie CO2 ponieważ moje akwa jest oświetlane tylko 24 watową jażeniówką (taki był komplet), a to dużo za mało... i co tu teraz zrobić... Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: lukas Wrzesień 22, 2005, 17:09:12 Cytat: kafarski ryby labiryntowe oddychają powietrzem atmosferycznym . CO2 ulatniając sie z wody jako cięższy od tlenu pozostaje na jej powierzchni i może zatruć rybki. We wszystkich akawariach z labiryntowymi stosuję bardzo silne podawanie CO2 - żadnych zgonów nie mam Cytat: kafarski nie stosuj nawozów bez nawożenia CO2 to nie ma sensu. ?? :roll: Cytat: mdramski One naturalnie oddychają poprzez skrzela tak jak wszystkie ryby. Ponieważ jednak w naturze żyją w takim, a nie innym środowisku są wyposażone właśnie w labirynt, który umożliwia uzupełnianie tlenu poprzez pobieranie go z powietrza Skrzela ryb labiryntowych są silnie zredukowane, dlatego główny proces oddychania prowadzony jest przy pomocy narządu labiryntowego (błędnika). To dlatego nawet w najlepiej natlenionych akwariach ryby labiryntowe pobierają powietrze znad tafli wody. Nieco inaczej sprawa ma się u np. buszowców, u których błędnik ma charakter szczątkowy. Także jest kilka rodzajów będących wyjątkami jednak nie są to rybki popularne. Cytat: mdramski Przykładowo bojowniki żyją bardzo często w okresowych sadzawkach, gdy taka wysycha ryba musi szybko znaleźć sobie następną. Żaden (!) gatunek bojownika nie żyje w wodach okresowych. Cytat: kafarski zawsze czytałem w necie ze labiryntowce musza mieć dostęp do powietrza i to nie przez napowietrzanie kostka. Oczywiście, w przeciwnym razie uduszą się. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: kafarski Wrzesień 22, 2005, 18:13:12 lukas napisałem tylko ze CO2 MOZE je zabić co nie znaczy ze musi. jeśli gaz będzie sie ulatniał w dużych ilościach z dyfuzora w postaci bąbelków i wyskakiwał nad wodę to wzbogaci przestrzeń nad wodą. takie dyfuzory są ponadto nieekonomiczne. jeśli pokrywa będzie nieszczelna albo wręcz chłodzenie wiatraczkami to nie ma sprawy. w małym zbiorniku o wiele łatwiej wydaje mi sie o zaczadzenie.
z nawożeniem roślin bez co2 to chyba zgadza sie bo nie nakarmisz roślin jeśli brakuje im gazu a u woofera nawet światła, wiec resztę może zjedzą nawet glony? nie wiem. u mnie zarastały silnie kable od filtrów szarą mazią. woofer może przy podmianie wzrastało zbyt gwałtownie Ph , zmierzyłem u siebie gotowana wodę i w temp. ok 30 st miała aż 9 st. koniec skali prawie. Tytuł: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej... Wiadomość wysłana przez: WoofeR Wrzesień 28, 2005, 14:14:13 No więc, w moim akwa zostało:
1. niewiadomo co to ;) 2. Dwa glonojady, 3. Cztery gurami mozaikowe, 4. Brzanka rekinia I to na tyle... planuje w niedługiej przyszłości kupić neonki. ps. Skalar też padł. Dopiero teraz cykl azotowy się skończył i woda jest krystalicznie czysta. Nawet roślinki na które świeci tylko jedna jażeniówka 24 watowa (akwa 112 litrów) zaczęły rosnąć. Nie wiem tylko czy podawać nawóz czy nie... na liściach roslinek nadal są małe brązowe plamki które nie chcą zniknać. |