Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Sprzęt, technika akwarystyczna => Wątek zaczęty przez: pawel.poznan Październik 05, 2013, 18:58:21



Tytuł: Nieszczelność w układzie CO2 ?
Wiadomość wysłana przez: pawel.poznan Październik 05, 2013, 18:58:21
Witam wszystkich,
Dzisiaj zamontowałem u siebie zestaw CO2 z butlą wysokociśnieniową. Nigdy nie miałem jeszcze z tym styczności i stąd moje wątpliwości. Mianowicie w szklanym liczniku bąbelków bąbelki lecą około 2-3 razy szybciej niż w dyfuzorze (wewnątrz dyfuzora jest woda i widać przelatujące bąbelki). Sprawdzałem szczelność na połączeniu wężyka i licznika na jego wyjściu w kierunku dyfuzora i nieszczelności nie stwierdziłem. Czy jest możliwe że bąbelki w dyfuzorze są o tyle większe i to jest tylko złudzenie że przechodzi przez niego mniej gazu niż przez licznik bąbelków ?



Tytuł: Odp: Nieszczelność w układzie CO2 ?
Wiadomość wysłana przez: KrystekGdynia Październik 06, 2013, 06:07:42
Nie koniecznie chodzi o wielkość bąbelka!
Inaczej bąbelki będą leciały 4czm pod powierzchnią wody a inaczej 40cm pod jej powierzchnią. Chodzi o ciśnienie czym głębiej w akwarium jest dyfuzor tym większe ciśnienie potrzebne do wytłoczenia gazu z dyfuzora

Dla pewności zrób mydliny! Czyli pół szklanki ciepłej wody, w niej wymocz zwykłe mydło, tak aby łatwo tworzyły się bańki mydlane.
Następnie za pomocą pędzla lub dłonią nakładaj mydliny na reduktor, zawór, zaworki, złączki itp. Dzięki temu zobaczysz czy gdziekolwiek jest nieszczelność.



Tytuł: Odp: Nieszczelność w układzie CO2 ?
Wiadomość wysłana przez: pawel.poznan Październik 06, 2013, 09:27:36
To już zrobiłem. Dokładnie to płyn do mycia naczyń wymieszałem z małą ilością wody i nałożyłem pędzelkiem na łączenia i nigdzie nie widziałem nieszczelności. Stąd moje pytanie czy ta różnica w ilości bąbelków jest możliwa.


Tytuł: Odp: Nieszczelność w układzie CO2 ?
Wiadomość wysłana przez: badrass Październik 06, 2013, 11:23:20
Zostaw włączony zestaw non-stop na dwa dni i po tym czasie zobaczysz, że ciśnienie się wyrówna.
Tak jak pisał KrystekGdynia - "Inaczej bąbelki będą leciały 4czm pod powierzchnią wody a inaczej 40cm pod jej powierzchnią"


Tytuł: Odp: Nieszczelność w układzie CO2 ?
Wiadomość wysłana przez: szot Październik 06, 2013, 12:11:35
Witam wszystkich,
Dzisiaj zamontowałem u siebie zestaw CO2 z butlą wysokociśnieniową. Nigdy nie miałem jeszcze z tym styczności i stąd moje wątpliwości. Mianowicie w szklanym liczniku bąbelków bąbelki lecą około 2-3 razy szybciej niż w dyfuzorze (wewnątrz dyfuzora jest woda i widać przelatujące bąbelki). Sprawdzałem szczelność na połączeniu wężyka i licznika na jego wyjściu w kierunku dyfuzora i nieszczelności nie stwierdziłem. Czy jest możliwe że bąbelki w dyfuzorze są o tyle większe i to jest tylko złudzenie że przechodzi przez niego mniej gazu niż przez licznik bąbelków ?
Popatrz dokładnie a zobaczysz różnicę że bąbelki z licznika szklanego są strasznie malutkie i to jest to Twoje złudzenie bo w innych licznikach np.plastykowych już tej różnicy nie widać.
Możesz dla sprawdzenia szczelności układu wsadzić ale tylko wężyki z licznikiem i dyfuzorem do miski z wodą .
Chyba te wszystkie tanie liczniki szklane w większość dają mikro bąbelki i dlatego jest takie złudzenie i różnica.


Tytuł: Odp: Nieszczelność w układzie CO2 ?
Wiadomość wysłana przez: pawel.poznan Październik 08, 2013, 16:43:57
Dzisiaj wróciłem z pracy i patrzę na butlę a na zegarze wysokiego ciśnienia praktycznie 0  ???
Czy możliwe, że butla ze sklepu nie była pełna tylko były tam resztki ? Nawet jakbym miał lekką nieszczelność w układzie (co wykluczam) to całość gazu nie zeszłaby chyba w 4 dni ?
Dodam tylko, że dawkowanie wynosiło około 1 b/sek.


Tytuł: Odp: Nieszczelność w układzie CO2 ?
Wiadomość wysłana przez: KrystekGdynia Październik 09, 2013, 04:40:17
Są dwa wyjścia! albo gazu było mało w butli, albo faktycznie jest gdzieś nieszczelność.
Miałem podobny przypadek, że butle mi wycyckało do zera. Nieszczelny był sam reduktor.
Musisz krok po kroku, kawałek po kawałku cały system sprawdzić.
Zaczynając od butli i jej zaworu, następnie połączenie butli z reduktorem, później sam reduktor a na końcu wężyk.