|
Tytuł: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: immaginacja Kwiecień 06, 2013, 12:29:21 danio który padł wczoraj miał bardzo postrzępione płetwy, podejrzewałabym martwicę ale to sie stało w przeciągu 1 dni wiec możliwe ze to wina innego danio, 4 razy większego, który stał sie bardzo agresywny, gonił wszystkie rybki i nie dopuszczał do jedzenia (został oddany), chory danio od ponad tygodnia był osłabiony, trzymał się z boku, prawie nie jadł ( nie wiem czy to ma związek ale wydaje mi się że danio ściemniały) . Pielęgniczka postrzępioną płetwę ogonową ma od ponad miesiąca, (były 2, zdrowa padła, zmian na niej nie zauważyłam) ma apetyt, czasem tylko wykonuje nerwowe ruchy i jakby ociera się o kamienie, wczoraj też zauważyłam że jej płetwa ogonowa stała sie jakby bardziej przeźroczysta. Po wymianie wody 2 glonojady padły w przeciągu tygodnia, były apatyczne i nie chciały jeść. Opisałam wszystko bo może to sie ze sobą łączy, z góry dziękuję za pomoc.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/14c3af7de3ce4c73.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dcc7131f72bd89af.html pokarm: ichtio vit (Tropical) - kilka razy dziennie po trochu i płatki Wels - chips (sera) wieczorem 3 płatki przy podmianie ( mniej więcej co tydzień około 12 litrów): eskalarin (Tropical) i szczypta soli akwariowej (bis-Oriental) akwarium 60l Obsada: kirysek spiżowy x1 danio x2 molinezja x2 pielęgniczka ramireza x1 zbrojnik niebieski x1 Tytuł: Odp: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 06, 2013, 16:13:55 Wygląda to na ichtiobodoze do leczenia z dostępnych środków costaforte.
Po co dajesz esklarin i sól ? Dietę przydało by się trochę urozmaicić. Danio to ryby ławicowe 10 sztuk to absolutne minimum, gdy trzymane są w mniejszych ilościach, może dochodzić do zachowań agresywnych o których piszesz. Pociemnienie często jest objawem stresu, co po twoim opisie nie dziwi. Tytuł: Odp: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: immaginacja Kwiecień 06, 2013, 17:44:29 dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję że to zadziała. eskalarin i sól daję żeby uzdatnić wodę kiedy odstaje, przynajmniej tak mi doradzili sprzedający. danio dokupię jak trochę ozdrowieją.
Dziś zauważyłam na srebrnych molinezjach jakby lekko zielonkawy nalot, na muszlach, kamieniach i roślinach tworzył się już od jakiegoś czasu ciemny osad, w sklepie powiedzieli ze to od małej ilości światła i polecili profilaktycznie sól, zwiększyłam światło a nic się nie zmieniło. To jakiś rodzaj glonów? Tytuł: Odp: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 06, 2013, 18:09:47 Ja na twoim miejscu przestałbym dodawać do wody te środki, są zbędne.
Ten osad to coś takiego? http://img543.imageshack.us/img543/9372/dscf8019n.jpg http://4.bp.blogspot.com/_itQU3CcowS8/TGHd-KQsfVI/AAAAAAAAALA/8gXgllpPjoM/s1600/diatom2.jpg http://img823.imageshack.us/img823/6185/glon4.jpg http://glony.republika.pl/fotki-okrzemek/okrzemki.JPG Jeżeli coś innego to zrób zdjęcie i pokaż. Zanim dokupisz jakiekolwiek ryby, ślimaki, krewetki, rośliny, poczytaj o kwarantannie, bo możesz znowu coś przywlec i z nowym problemem chorobowym będziesz się borykać w ogólnym akwarium. Tytuł: Odp: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: immaginacja Kwiecień 06, 2013, 21:03:52 dodatki odstawię i o kwarantannie następnym razem pamiętać będę na pewno :P Stosować jakiekolwiek uzdatniacze czy tylko poczekać aż woda trochę odstoi ? osad wygląda podobnie choć jest go dużo mniej.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/509f2c9693a2f6de.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b52e0f376ad6878f.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d5575e6809a9af5e.html Tytuł: Odp: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 06, 2013, 23:15:22 Moim zdaniem, dodawanie jakichkolwiek uzdatniaczy jest bez sensu, bo niby te uzdatniacze podobno w jakiś sposób niwelują szkodliwe substancje. Tylko jak ? Musiały by jakoś wchłonąć te niby trucizny wszelakie i wyparować z nimi. No i w sumie same są chemią, nie wiadomo czy nie są tak samo lub bardziej szkodliwe niż to co podobno usuwają. Według mnie ktoś robi na tym dobry interes. Ja leję wodę prosto z kranu.
Ciężko stwierdzić co to za nalot ale przypomina okrzemki, musiałabyś założyć z tym inny wątek może ktoś postawi diagnozę. Bo w tych wątkach co ja piszę jakoś nie chcą się za bardzo udzielać. Tytuł: Odp: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: immaginacja Kwiecień 07, 2013, 00:44:29 Jeszcze raz dziękuję pomoc. Dopiero zaczynam hodowlę rybek i wiem, że popełniam wiele błędów.
Tytuł: Odp: pielęgniczka ramireza. postrzępione płetwy Wiadomość wysłana przez: Lucass Kwiecień 19, 2013, 00:25:37 Błędy zdarzają się każdemu, ale najważniejsze żebyś wyciągał z nich wnioski <good>
|