|
Tytuł: Armagedon jakiś? - padają krewetki i ryby Wiadomość wysłana przez: qqror Luty 17, 2013, 19:50:00 Witam Wszystkich :)
Niestety spotykam się z Wami po raz pierwszy w dość niewesołych dla mnie okolicznościach. Ale po kolei. 25l. Był restart. Było dojrzewanie (pierwotniaki, zielone glony) - minęło z 1,5 mca. Zamieszkały ryby i krewetki. 1x bojownik 4 x gupik (samiec + 3 samice) 2 x kirys spiżowy gromadka (z 10? sztuk) red cherry Rośliny: Duży heniek - sporo, cała tylna ściana Na korzeniu willow Obok korzenia jawajski. Oświetlenie: 2x8W akwarystyczne - rośliny dobrze rosną. Filtr: kaskada Aquael fzn-1 Podmiany około 30% raz w tygodniu odstałą kranową - w Gdańsku jest bardzo przyzwoita. I nic się nie działo. Gupiki (ku radości bojka) się mnożyły, krewety także, choć trochę nieśmiało z racji towarzystwa. Aha: chemia: 5 kropli easy carbo + jeden strzał potasu codziennie, do tego raz na dwa tygodnie 5 kropli żelaza tropical dla heńka. Karmienie dwa razy dziennie po niewiele - pokarm dla guppych + mix dla krewet (gupiki uwielbiają ;) ) Sielanka przez miesiąc i nagle bum. Krewetki zaczęły padać po kilka dziennie. Została jedna- największa. Kolejnego dnia zaczęła chorować samica gupika. Zachowanie: przebywała przy dnie, często przechylona na bok. Myślałem, że padła, ale do jedzenia podpływała. I tak kilka dni. Aha - jeszcze ją tak wygięło w grzbiecie i bardzo ściemniała jej górna połowa ciała. Przyszło akurat do wymiany wody standardowej (w międzyczasie pojawiła się plaga zatoczków i glony nitkowe zielone) i gupikom się poprawiło. W międzyczasie padł jeszcze jeden z kirysów. Obserwowałem gupiki, jedną pozostałą krewetkę - wszystko jakoś się toczyło. Więc po kilkunastu dniach postanowiłem odbudować populację krewet. Po dwóch dniach już dwie RC padły. Wczoraj wyłowiłem samicę gupika padłą i kirysa także zdechłego. Parametry wody na dziś: pH 7 GH 5 stopni KH 5 stopni NO3 10 mg/l NO2 <0,3 temperatura około 23 stopni. Nie zaobserwowałem żadnych objawów chorobowych (pleśni, ran itp). Jedyna rzecz: zanim padł kirys był "napuchnięty" - jakby napompowany. Macie pomysł co to, i co dalej sprawdzać żeby ustabilizować ten zbiornik. Chyba był trochę przerybiony (ale coraz mniej :( ) ale żeby taki pomór??? z góry dzięki i pozdrawiam Maciek Tytuł: Odp: Armagedon jakiś? - padają krewetki i ryby Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Luty 28, 2013, 13:30:30 Padają Ci bo masz NO2 w wodzie a powinno byc zero. albo daleś do wody jakis lek i Ci wybiło bakterie nitryfikacyjne albo zle zrobiłeś restart. NO2 jest trujące szczególnie dla krewet.
|