Witam
Ostatnio chciałem urozmaicić dietę ampularii i zbrojnikiów w banany, niestety okazało się, że do stołu zasiadły także kiryski, bez opamiętania zajadały się plasterkiem banana i nie wyszło im to na zdrowie, dwa padły po krótkim czasie, a pozostałe odchorowały moją stołówkę, wprowadziłem dietę, kwarantannę i oczywiście wprowadziłem embargo na banany - nigdzie nie doczytałem się, że kiryski lubią te owoce, nigdy też nie podejmują walki np. z parzoną sałatą i gotowaną marchwią, może w Szanownym Gronie Forumawiczów miał ktoś doświadczenia z takimi problemami...
Pozdrawiam Tomcajs <papa>
ja kilka razy dawałem plasterki banana i zajadał głównie zbrojnik - największy w towarzystwie ;), kiryski, ampularia i krewetki też - jak się dorwały :) żadnych strat nie zauważyłem, dawałem też surowego zielonego ogórka, paprykę
Akurat banany zawierają dużo cukrów, co mogło Kiryskom zaszkodzić... W dodatku z egzotycznymi owocami jest to ryzyko, że nigdy nie wiesz czym je konserwują na czas dostawy...
Również sądzę, że podawanie tak egzotycznych owoców może zaszkodzić Kiryskom. Jeśli już tak się stało, pozostaje jedynie zrezygnować z tak "urozmaiconej" diety :)