Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Zrób to sam => Wątek zaczęty przez: baniakmaniak Sierpień 05, 2012, 09:41:17



Tytuł: Prefiltr zewnętrzny czy niekoniecznie?
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 05, 2012, 09:41:17
Prefiltr w kubełku fajna sprawa bo czyści się kubełek dość rzadko, ale prefiltr założony na rurce wlotowej też jest uciążliwy gdyż syf podczas ściągania gąbki wpada do baniaka robiąc niepotrzebny syf.
Mam zamiar zrobić prefiltr zewnętrzny (eihem produkuje coś podobnego widziałem gdzieś filmik) do kubełka, wyglądałoby to tak:

(http://images41.fotosik.pl/1691/260dd585a238e63emed.jpg) (http://www.fotosik.pl)


Operacja czyszczenie prefiltra polegałaby na zamknięciu zaworu nad prefiltrem i odkręceniem nakrtętek, wyczyszczeniem gąbki w środku i ponownym poskręcaniu całości i otworzeniem zaworu.
Jakieś sugestie wasze odnośnie tematu były by mile widziane coś usprawnić coś domontować i czy wogóle opłaca sie coś takiego zrobić.



Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: mrs Sierpień 05, 2012, 11:52:07
Sugestii nie mam, ale mam pytanie.
Z czego zrobisz prefiltr?


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 05, 2012, 21:24:14
Myślę nad przerobieniem filtra paliwa do samochodu właśnie na prefiltr. Tylko gąbkę zamienię na watę łatwiej będzie wyjąć gdyż konstrukcja będzie chyba nierozbieralna.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 05, 2012, 23:52:50
No tak, jeśli nie zależy Ci na młodych rybkach/krewetkach to świetna sprawa, problem zaczynał by się gdyby ktoś używał pre filtra, jako ochronę przez przypadkowym zassaniem takowych dóbr ;)

Jeśli zamontujesz coś takiego u siebie to chętnie zobaczył bym fotkę ogólnego zarysu jak to wygląda w całości w praktyce.
Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 06, 2012, 17:28:47
Krewetek nie mam i raczej nie planuje może w jakimś mniejszym baniaku jak już. Co do prefiltra z filtra od paliwa to raczej się nie bardzo sprawdzi  gdyż wężyki od paliwa mają małą średnice więc muszę poszukać czegoś innego.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: A-smi Sierpień 06, 2012, 19:03:16
A ja zastanawiam się czy jest sens dla kilku paprochów bawić się w ten prefiltr. Sam na rurze ssącej mam założoną gąbkę i co jakiś czas zdejmuje ja, ale razem z rurą ... bo tak mi wygodniej ... i zawsze coś tam z tej gąbki zleci, ale nie jest tego tyle żebym myślał o jakichś wynalazkach ;).
No, ale lepiej coś takiego robić niż stać pod budką z piwem ;) ;) ;D ;D >... choć w te upały może to nie byłby taki zły pomysł.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: mrs Sierpień 06, 2012, 19:57:39
... i zawsze coś tam z tej gąbki zleci, ale nie jest tego tyle żebym myślał o jakichś wynalazkach ;).
A jak często czyścisz gąbke?


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: A-smi Sierpień 07, 2012, 06:06:56
Przeważnie jak już ta gąbka zaczyna być zasysana do koszyka na rurze. Znaczy wtedy, ze już jest wystarczająco zasyfiona.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 07, 2012, 08:10:25
A może na ten problem (o ile jest to dla kogoś uciążliwe) po prostu podczas wyciągania wsadzić kubek pod wodę a do niego pre filtr nim się wyciągnie go z wody. jeśli puści się z niego syf to powinien zostać w kubku.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: A-smi Sierpień 07, 2012, 09:36:23
Jak pisałem wyżej wyciągam gąbkę razem z rurą i przez to mniej syfu z niej spada w akwarium niż zdejmując gąbkę z rury, którą zdecydowanie trzeba ścisnąć aby ja zdjąć przez co od razu jest ona wyciskana pod wodą.
Niemniej nikt przecież nie zakaże baniamaniakowi robić prefiltra ... napisze więcej ... niech robi .... nie tylko On na tym skorzysta. My także.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 07, 2012, 09:37:49
A może na ten problem (o ile jest to dla kogoś uciążliwe) po prostu podczas wyciągania wsadzić kubek pod wodę a do niego pre filtr nim się wyciągnie go z wody. jeśli puści się z niego syf to powinien zostać w kubku.
Widzisz można i tak zrobić tylko że u mnie jest rura zssąca od filtra za tłem i dlatego się zastanawiam nad takim rozwiązaniem. Ledwo się tam ręka mieści.
Jak pisałem wyżej wyciągam gąbkę razem z rurą i przez to mniej syfu z niej spada w akwarium niż zdejmując gąbkę z rury, którą zdecydowanie trzeba ścisnąć aby ja zdjąć przez co od razu jest ona wyciskana pod wodą.

Ja robię tak samo inaczej nie wyciągnąl bym gąbki wcale.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 07, 2012, 16:03:36
Baniakmaniaku, zapomniałem o twoim tle, w takim razie proponuje zakupić obudowę filtra ro i zamontować pod szafką, podłączyć do niej wąż i w tym momencie uzyskujesz pre filtr łatwy w demontażu bez syfu, ważne, by na dopływie wody do filtra zamontować zawór kulkowy. Zdaje mi się, że widziałem taki pre filtr na fotce na forum roślinyakwariowe w temacie "dyski w akwarium roślinnym"

Obudowa mniej więcej taka -----v przytwierdzona uchwytem wewnątrz szafki wypełniona gąbką (choć myślę, że bez problemu można zastosować inne medium filtracyjne, byle by tylko zatrzymywało cząstki stałe)

(http://filtr.waw.pl/img/ogolne/filtry_wody12.jpg)


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: mrs Sierpień 07, 2012, 19:26:06
Przeważnie jak już ta gąbka zaczyna być zasysana do koszyka na rurze. Znaczy wtedy, ze już jest wystarczająco zasyfiona.
U mnie gąbka zapycha się po ok 2 tygodniach.
Staram się robić podmiany jednotygodniowe - jeśli tylko czas na to pozwoli i przy tej okazji czyścić prefiltr.
Jeżeli akurat robię podmianę raz na 2 tygodnie to z gąbki wydostaje się bardzo dużo syfu. Nie jest to jakiś specjalny problem ponieważ najpierw wyciągam prefiltr, a następnie spuszczam wode więc i tak większość tego co wyleci z gąbki, ląduje w wiadrze.
Konstrukcja mojego filtra nie pozwala na wyciągnięcie całej rury z gąbką, niestety.

A może na ten problem (o ile jest to dla kogoś uciążliwe) po prostu podczas wyciągania wsadzić kubek pod wodę a do niego pre filtr nim się wyciągnie go z wody. jeśli puści się z niego syf to powinien zostać w kubku.
Próbowałeś kiedyś?


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 07, 2012, 19:34:54
Obudowa mniej więcej taka -----v przytwierdzona uchwytem wewnątrz szafki wypełniona gąbką (choć myślę, że bez problemu można zastosować inne medium filtracyjne, byle by tylko zatrzymywało cząstki stałe)

([url]http://filtr.waw.pl/img/ogolne/filtry_wody12.jpg[/url])


Trochę jest pewnie spora, myślałem nad czymś mniejszym, ale możliwe że będzie to coś podobnego w każdym bądź razie dzięki za ten pomysł.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: vento Sierpień 07, 2012, 22:48:40
W takim rozwiązaniu jakie planujesz, pojemnik na prefiltr powinien być dość spory, bo mały będzie bardzo szybko się zapychał i mocno obniżał wydajność filtra. Próbowałem kiedyś zrobić coś takiego po prostu wpychając kawałek gąbki do rurki ssącej w miejscu gdzie łączy się z gumowym wężem. Po jednym dniu musiałem z tego zrezygnować, bo filtr przestał pompować wodę.
Ja swoje prefiltry czyszczę przy każdej podmianie, a sposób na ograniczenie zasyfiania wody stosuję najprostszy na świecie-wąż ogrodowy, którym ściągam wodę z baniaka trzymam jedną ręką, drugą ściągam prefiltr jednocześnie odciągając cały syf wspomnianym wężem ogrodowym. Jeśli prefiltr jest mocno zasyfiony, najpierw "odmulam" go wężem a dopiero po tym ściągam.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 07, 2012, 22:52:35
A może na ten problem (o ile jest to dla kogoś uciążliwe) po prostu podczas wyciągania wsadzić kubek pod wodę a do niego pre filtr nim się wyciągnie go z wody. jeśli puści się z niego syf to powinien zostać w kubku.
Próbowałeś kiedyś?


W ten sposób czyszczę pre filtry w kostkach z kaskad, rozumiem natomiast, że to problematyczne przy tłach wewnętrznych.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: mrs Sierpień 08, 2012, 20:03:54
W ten sposób czyszczę pre filtry w kostkach z kaskad, rozumiem natomiast, że to problematyczne przy tłach wewnętrznych.
To nawet nie chodzi o tło.
Większość ludzi umieszcza prefiltry gąbkowe tuż przy samym podłożu - już samo ruszanie gąbką żeby pod nią wpakować ten kubek spowoduje rozwalenie się syfu po całym zbiorniku.
Najlepszy jest chyba sposób Vento - wąż w okolicach gąbki podczas jej wyjmowania i tyle.
Ja z resztą robię troszeczke podobnie, bo najpierw wyjmuje gąbkę, a następnie spuszczam wode i większość tego co wyleci z gąbki, ląduje w wiadrze.
Nie wiem na jakiej wysokości masz umieszczony prefiltr, ale z tego co piszesz, zakładam, że na wysokości połowy zbiornika.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 08, 2012, 23:48:47
Na 2/3 głębokości tak mniej więcej.
Sposób Vento też jest dobry. Każdy sposób jest dobry, którym osiąga się zamierzony cel, zapewne nie jedna osoba skorzysta z jednego i drugiego sposobu.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: mrs Sierpień 09, 2012, 19:48:29
Na 2/3 głębokości tak mniej więcej.
Sposób Vento też jest dobry. Każdy sposób jest dobry, którym osiąga się zamierzony cel, zapewne nie jedna osoba skorzysta z jednego i drugiego sposobu.
Ja tam chętnie skorzystałbym z możliwości zabudowania jakiegoś większego prefiltra gąbkowego, którego nie trzeba by wyjmować i czyścić tak często. Na dłuższą mete jest to troche męczące - już sama myśl, że przy wyjmowaniu gąbki troche tego wyleci jest męcząca :) Nie chce mi się robić częstych podmian. Wode zlewam raz na 2 - 2,5 tygodnia i po tym czasie gąbka jest koszmarnie zapchana.
Inna sprawą jest to, że wg mnie taki prefiltr w kubłach jest raczej zbędny. Czyszczenie filtra raz na pół roku nie jest jakoś specjalnie uciążliwe, a sam filtr jest wręcz stworzony do gromadzenia i przerabiania tego co do niego wleci. Ale to tylko moje zdanie.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 09, 2012, 20:08:44
Ja tam chętnie skorzystałbym z możliwości zabudowania jakiegoś większego prefiltra gąbkowego, którego nie trzeba by wyjmować i czyścić tak często. Na dłuższą mete jest to troche męczące - już sama myśl, że przy wyjmowaniu gąbki troche tego wyleci jest męcząca :) Nie chce mi się robić częstych podmian. Wode zlewam raz na 2 - 2,5 tygodnia i po tym czasie gąbka jest koszmarnie zapchana.

Mam pewne rozwiązanie Twojego i innych problemu. Zrobić można coś na zasadzie podżwirówki , ale tylko w jednym miejscu np. w rogu akwarium przyłączyć tam rurę wlotową przez tzw kominek do kratki np. 15cmx15cm owiniętą np. pończochą chowa się pod żwir. Wtedy syf zbiera się tylko w jednym miejscu i podczas podmian odmula się tylko dokładniej ten róg i tyle.

PS. zmieniłem trochę tytuł wątku aby był bardziej uniwersalny.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 09, 2012, 20:16:18
Skoro mówimy już tutaj o prefiltrach i czytać ten temat będą wszyscy, to należało by ten wątek rozdzielić na 2 podkategorie.

- Prefiltr dla ochrony narybku i małych zwierząt akwariowych
- Prefiltr służący do oszczędzania filtra biologicznego.

W innym wypadku będziemy się spierać o głupoty typu a poco komu prefiltr, czy montować w akwarium, czy na zewnątrz.

Ja wychodzę z założenia, że skoro to ma być prefiltr zewnętrzny, to tylko w tym drugim celu, zatem jestem skłonny się zgodzić, że jest zbędny, tym bardziej, że to, co będzie pływać po sadzeniu na początku powinien wyłapać filtr mechaniczny, który powinien z początku chodzić na pełnych obrotach, zwykle dopiero w 2 dniu załączam biologa by również zaczynał powolutku sobie dojrzewać.

Zatem ja bym się zastanowił nad prefiltrem ale w dwóch obiegach.

- obieg bez prefiltra (gdy akwarium działa sobie codziennym trybem)
- obieg z prefiltrem (gdy grzebiemy w akwarium, przesadzamy coś, robimy przycinkę)


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny czy niekoniecznie?
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 09, 2012, 20:22:27
Moja propozycja zastosowania podżwirówki raczej nie powinno szkodzić małym stworzonkom w akwarium tak sądzę przecież przez pończochę nie przejdą.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny czy niekoniecznie?
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 09, 2012, 20:24:05
Moja propozycja zastosowania podżwirówki raczej nie powinno szkodzić małym stworzonkom w akwarium tak sądzę przecież przez pończochę nie przejdą.

Kiedyś stosowałem pończochę jako ochronę dla małych krewetek, zapychała się po 12 godzinach.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny czy niekoniecznie?
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 09, 2012, 20:28:18
[
Kiedyś stosowałem pończochę jako ochronę dla małych krewetek, zapychała się po 12 godzinach.

Ale chyba założyłeś ją bezpośrednio na rurę wlotową a nie na sporą kratkę która jest dodatkowo pod żwirem. Co do podżwirówki to miałem jakieś 2 lata temu to rozwiązanie i gdyby nie właśnie tło 3D to pewnie by zostało bo patrząc teraz z perspektywy czasu kubeł jakby mniej się brudził niż teraz nawet z prefiltrem.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny czy niekoniecznie?
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Sierpień 09, 2012, 20:39:44
Tu możesz mieć sporo racji, bo ja zakładałem na mały filtr, natomiast na większej powierzchni pod żwirem nigdy nie miałem okazji sprawdzić, zatem zdam się na twoje doświadczenia.


Tytuł: Odp: Prefiltr zewnętrzny czy niekoniecznie?
Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Sierpień 09, 2012, 20:43:50
Oczywiście miałem podżwirówkę z obiegiem zassysającym wodę. Przy tym trybie odwrotnym dodatkowo syfek rozdmuchiwany wypływającą wodą jest po całym baniaku i dodatkowo np. drugi filtr się może zapychać jeszcze bardziej zwłaszcza jak ma prefiltr.