Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: Bubo bubo Czerwiec 11, 2005, 22:52:14



Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 11, 2005, 22:52:14
Jedna z moich pielegniczek nie pływa z innymi, chowa sie przy dnie, ma położone po sobie i posklejane płetwy. czy ktoś wie co jej może być i jak jej pomóc? Nie chcę żeby mała agassizka umarła:(


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 09:46:14
Twoja pielegniczka ma martwice płetw.Radze zastosowac MFC,bądź FMC 15ml na 100l wody, bądx nadmanganian potasu do kapieli 45 minutowych 0,50mg na 5 litrów
Pozdrawiam


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 12, 2005, 11:16:11
Dzięki za poradę, czy ta kąpiel w nadmanganianie ma być jednorazowa, czy należy ją powtórzyć, jeśli tak to ile razy i przez jaki czas? To samo dotyczy MFC - czy stosować jednorazowo czy co jakiś czas?


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 11:55:38
To znaczy tak,MFC użyj jednorazowo chyba ze nie będzie widac poprawy(płetwy nie zaczna wyglądac normalnie) ajesli zdecydujesz się na kapiele w nadmanganianie potasu to przez trzy dni jedna kapiel dziennie w roztworze o parametrach jakie podałem.Pamietaj że nadmanganianu nie stosujemy w zbiorniku ogólnym.
No i jeszcze słówko co do obsady,mam nadzieje że bojowniki to nie same samce :wink: wiesz czym to grozi.no i zbrojników masz troszke duzo,nie zapominaj ze ta rytba osiaga 25-35cm długości.No i pielegniczki,mniemam dwie pary ramirezek i agasiza.Hmm troszke za duzo jak na akwa 112l.Moga byc wasnie przy tarle.
Pozdrawiam


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 12, 2005, 13:38:36
Bojowniki to samczyk i 2 samiczki, więc sie nie pobiją:) jest dużo kamieni i kryjówek to samiczki mają gdzie się chować. Pielęgniczki to samiec i trzy samiczki. Zbrojniki są malutkie jeszcze, mają może z 5 cm, zanim urosną, to juz będę miał większe akwarium - planuję 240l ale pod koniec roku dopiero.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 14:44:28
No to wszystko gra. :D Zycze twoim rybkom szybkiego powrotu do zdrowia.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 12, 2005, 16:11:14
Cytat: Bubo bubo
Bojowniki to samczyk i 2 samiczki, więc sie nie pobiją:)


Nie byłbym tego taki pewny ;) Z bojownikami to czasem jak w rosyjskiej ruletce...


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 12, 2005, 18:52:44
Wiem, u nich nie rozróżni czy sie chcą bić czy kochać:) Sex i przemoc w zyciu Betta splendens są nierozerwalne


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: kafarski Czerwiec 12, 2005, 19:22:35
ale jesli przezyly ten czas jaki uplynal od twojego pierwszego postu to raczej wola przemoc w sexie niz odwrotnie.


Tytuł: Re: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: A-smi Czerwiec 12, 2005, 19:29:30
Cytat: Bubo bubo
Jedna z moich pielegniczek nie pływa z innymi, chowa sie przy dnie, ma położone po sobie i posklejane płetwy. czy ktoś wie co jej może być i jak jej pomóc? Nie chcę żeby mała agassizka umarła:(


Cytat: Owl
Twoja pielegniczka ma martwice płetw.


Jak do tego doszedles?


Tytuł: Re: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: lukas Czerwiec 12, 2005, 20:33:05
Cytat: A-smi
Jak do tego doszedles?

Tez mnie to zastanawia  :roll:


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 20:53:32
Po prostu takie sa objawy tej choroby :wink: Nie jest tu ukryta zadna filozofia ani siły nadprzyrodzone :wink: .Znam sie dobrze na chorobach ryb wiec jestem na 99% pewien.No a jesli nawet była by to jakąs inna choroba(choc objawy wskazuja ze nie) to MFC a tym bardziej nadmanganian potasu nie zaszkodza.no ale skoro wiecie lepiej co to jest to moze sami sie wypowiecie :?:  :twisted:


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 12, 2005, 22:32:37
Owl - nie jesteś jedyną osobą na tym forum, która zna się na chorobach ryb. Akurat A-smi zna się również na nich znakomicie, może nawet lepiej od Ciebie. Więcej pokory... W omawianym wypadku, owszem może to być martwica płetw, ale wcale nie musi.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 22:42:28
Pokory??Wiecie co :?: O czym wy do mnie rozmawiacie :?: To jest forum tak :?: W polsce panuje wolośc slowa tak :?: A ja nie bede pokorny przed kims kto wygłasza opinie w stylu to nie jest to tylko to.A po czym wy stwierdziliscie ze to nie jest martwica :?: i bez obrazy nikt mnie tu pokory uczył nie bedzie.Znacie si e na chorobach to pomózcie  ot co.tym akcentem pozegnam to forum bo jak rządza tu moderatorzy ktorzy uwazaja ze wszytsko wiedza lepiej to po co tu pisac :?: I dodam ze pisze na wielu forach dwa moderuje i nigdy powtarzam nigdy nie spotkałem sie z czyms takim.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 12, 2005, 22:45:47
Widzisz... masz wiedzę, chcesz się nią podzielić - ok. Ale gorzej jak usiłujesz być najmądrzejszy ze wszystkich, co widać nie tylko w tym temacie. Tym naprawdę tu nie zaimponujesz. I gdzie ktoś napisał, że to nie jest martwica płetw ? Z taką samą pewnością można powiedzieć, że tak i że nie. To tyle.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: kafarski Czerwiec 12, 2005, 22:47:08
faktycznie moderatorstwo zalatuje tu chamstwem ale Owl nie obrazaj sie bo nie bedzie tu wiecej postow.ja chyba tez zrezygnuje z pisania...czasem majtki mi same spadaja z dupy...


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 12, 2005, 22:48:25
To było do mnie ? Ciekawe, bo nie przypominam sobie, abym tu był moderatorem. Dajcie sobie lepiej spokój, bo takimi tekstami nie wnosicie niczego nowego. Poza tym nikt Was nie obraża.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 22:52:32
ja nie usiłuje ja poprostu mówie co wiem a zdobyłem ta wiedze latami doswiadczen.Wy mi zarzucacie brak logiki, czepiacie sie słowek.A zarzucanie komus braku pokory to potwiuerdza.Pomagam komus i  wy mówicie ze to nie to.jestesmy wszyscy hobbystami a podkładanie swin raczej nam nie przystoi.to tyle


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: lukas Czerwiec 12, 2005, 23:00:16
Dla mnie to typowe objawy infekcji pierwotniakowej ,np. oodinioza lub coś pokrewnego. W diagnozie raczej podążałbym tym tropem.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: kafarski Czerwiec 12, 2005, 23:03:52
misterdramski sie obrazil.czy to ma byc forum czy rynek?serio nie widze tu forum zprzed roku.kazdy mogl sie spytac o chorobe gupikow -a teraz?tylko jakis ciezki tematy sie pojawi...


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 23:05:49
Odinoza czyli choroba welwetowa objawia sie oprócz sklejenia płetw zóltawym nalotem na ciele ryby zwiekszonym wydzielaniem sluzu i brakiem apetytu.Żaden z tych objawow nie był podany przez autora.jesli to nawet odinoza to leczy sie ja podobnie jak martwice.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 12, 2005, 23:07:10
Cytat: Owl
ja nie usiłuje ja poprostu mówie co wiem a zdobyłem ta wiedze latami doswiadczen.Wy mi zarzucacie brak logiki, czepiacie sie słowek.A zarzucanie komus braku pokory to potwiuerdza.Pomagam komus i  wy mówicie ze to nie to.jestesmy wszyscy hobbystami a podkładanie swin raczej nam nie przystoi.to tyle


Przesadzasz. Nikt Ci przecież nie zarzuca braku doświadczenia czy czegokolwiek innego. Zauważyłem, że potrafisz się wypowiadać dość kategorycznie i stąd są dość ostre różnice zdań niestety. Więcej luzu dla wszystkich :) Kłócąc się nie pomagamy nikomu :)

Cytat: kafarski

misterdramski sie obrazil.czy to ma byc forum czy rynek?serio nie widze tu forum zprzed roku.kazdy mogl sie spytac o chorobe gupikow -a teraz?tylko jakis ciezki tematy sie pojawi...


Jak masz jakiś problem to napisz do mnie na PW. Bo ten topic dotyczy innej sprawy. Jesteśmy dorośli, wszystko sobie wyjaśnimy, bo takie posty moim zdaniem nie mają sensu... Zgodzisz się ?

A wracając do tematu - oczywiście wszystkie te tropy, które wymieniono mogą być trafne. A dałoby radę jakąś fotkę ? To by wiele pomogło. Nawet nie tej samej ryby, ale innej z podobnymi objawami. Coś mi się zdaje, że Raffy znał taki fajny link do opisu chorób z ilustracjami. Raffy - gdzie jesteś ? ;)


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 23:13:59
No i własnie o tyo chodzi kłocac sie  nie pomagamy nikomu .Wiec zakopmy topór wojenny ok :?: Wyciagam reke :good!: A co do moich kategorycznych wypowiedzi odpowiem w ten sposób.Przerobilem juz gdzies koło dwoch milionów postów na najrózniejsze tematy,wiec kategorycznośc juz we mnie wrosła :wink: naprawde czasem lepij jest byc kategorycznym.A aprops linka jest on w temacie nizej :D Mówiac szczerze ogladałem te zdjecia i po wypowiedzi autora i zdjeciach nie da sie nic konkretnego stwierdzic.
Pozdrawiam


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 12, 2005, 23:18:58
ok, nie ma sprawy. Cieszę się, że się jednak rozumiemy  :good!:


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: lukas Czerwiec 12, 2005, 23:21:08
Cytat: Owl
Odinoza czyli choroba welwetowa objawia sie oprócz sklejenia płetw zóltawym nalotem na ciele ryby zwiekszonym wydzielaniem sluzu i brakiem apetytu.Żaden z tych objawow nie był podany przez autora.jesli to nawet odinoza to leczy sie ja podobnie jak martwice.

Sklejenie płetw jest powodowane właśnie nadmiernym wydzielaniem śluzu. Co do plam, to istniej wiele szczepów Oodinium sp. i nie wszystkie powodują powstawanie plam. Plamy jeśli już się pojawią to tez nie koniecznie są żółte , bywają też białawe.
Ostatnio przerabiałem oodiniozę u narybku moich bojowników – u nich plamy w ogóle nie wystąpiły (a może były tak małe że ich nie widziałem).
Wracając do tematu, nie dam głowy że ta ryba jest zaatakowana przez oodinium. Prawie na pewno jest to jakiś inny pokrewny gatunek pierwotniaka (pisałem o tym wyżej ,ale chyba Ci umknęło), ale z tych niezwykle skąpych informacji trudno wysnuć coś bardziej konkretnego. Zresztą większość pierwotniaków i tak leczy się tymi samymi preparatami. Zgadzam się z tobą że FMC (MFC) powinno pomóc.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 23:26:44
jeju znowu niechcacy wywolałem kłotnie.chłopaki było mineło nie kłocmy sie juz i majtki z zacnej czesci ciała niech nam nie spadaja :wink: naprawde to tylko literki forum hobbystyczne :wink: .Mozna pisac mozna nie pisac ale nie ma co sie zloscic.a co do choroby no własnie sa rózne szczepy tego pierwotniaka tak samo jak rózne sa objawy martwicy.Z chorobami u ryb jest troche jak z ruletka.Zdjęcie tez może niewiele pomóc ale zawsze to juz jakis trop.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: kafarski Czerwiec 12, 2005, 23:31:47
jedyne co moge polecic w tych objawach zielen malachitowa przeciw pasozytom zewnetrznym 0.15-0.2 mg/lprzez 4-6 godz lub 0.04mg/l przez 7-10 dni.co trzeci dzien wode trzeba zmieniac i powtarzac  dawke.
czy rybka ma tez problemy z oddychaniem?


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 12, 2005, 23:37:34
No własnie nie wiadomo wiemy tyle ze ma posklejane płetwy i chowa sie przy dnie.Zieleń malachitowa hmm fakt jest skuteczna ale hmm MFC,FMC jest lepszym srodkiem bo kompleksowym.jesli to yta martwioca to zieleń raczej nie pomoże.
Pozdrawiam


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: lukas Czerwiec 12, 2005, 23:59:25
FMC – jak większość leków pierwotniakobójczych – bazuje na zieleni malachitowej.

Byłbym jednak bardzo ostrożny z podawaniem czystej zieleni, a już na pewno nie powinna tego robić osoba nie mająca doświadczenia w leczeniu ryb. To jest silna trucizna!


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 13, 2005, 00:09:10
Wiem o tym ze MFC FMC posiada w sobie zielen malachitowa ale jak napisałem jest srodkiem kompleksowym wiec nie tylko.Ja sam leczyłem zielenia malachitowa swoje ryby imusze powiedziec ze zalecenia napisane na etykiecie bądx ulotce i scisłe ich przestrzeganie  nie powinny doprowadzic do efektów nieporzadanych.
Pozdrawiam


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Góral Czerwiec 13, 2005, 07:14:53
no i o to własnie chodzi. Owl na początku kategorycznie stwierdza że to martwica. okazuje się że po chwili dyskusji można wyciągnąć inne wnioski. z tych samych oznak choroby, albo jej braku... czyli pytanie: na jakiej podstawie... nie było ani obraźliwe, ani zaczepne. sugeruję na przyszłość spokojnie przemyśleć pytanie i odpowiedź. wszystkim...


Tytuł: Re: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: A-smi Czerwiec 13, 2005, 07:25:41
Cytat: kafarski
faktycznie moderatorstwo zalatuje tu chamstwem


Czy Ty wogole slyszysz co piszesz? Jakie chamstwo? Ot, poprostu tylko spytalem, a tu od razu chamstwem to nazwali. Dla mnie martwica pletw to wyglada tak, ze ich konce robia sie biale, a i one staja sie coraz krotsze. Tu takiego opisu nie zauwazylem. Dlatego moje zdziwienie, ze takie wnioski padly o tej chorobie. Jezeli to naprawde martwica to nie zalecalbym zadnej chemi a jedynie poprawic jakosc wody. Ale natomiast jesli to inna choroba (a mysle, ze to inna) to tez nie bardzo wiadomo jaka. Sklejanie sie pletw wedlug mnie to tylko nic innego jak ich polozenie. Mysle nawet, ze autor tego watku mial na mysli piszac
Cytat: Bubo bubo
ma położone po sobie i posklejane płetwy.


ze tak to wyglada, a nie ze wlasnie tak ma. Ponadto zadnych wiecej szczegolow chocby parametrow wody. Takie radzenie na odleglosc praktycznie nie znajac niczego to poprostu wrozenie z fusow. A ze pletwy posklejone, skulone i jakby to zwal moze oznaczac wiele chorob. Bo IMO jest to zazwyczaj pierwszy objaw jaki mozna u ryby zauwazyc i stwierdzic, ze cos zaczyna sie dziac niedobrego.

I na koniec jeszcze male zdanko:
Panowie, forum jest po to by na nim dyskutowac i kazdy ma prawo wtracic swoje trzy grosze. I dlatego nie rozumiem po co te nerwy. A co do moderatorow to jeszcze nie spotkalem sie na zdnym forum, aby ktorykolwiek z nich byl lubiany. Niestety jest to funkcja, ktora moze sie nie podobac, ale ktora musi byc.
Owl  nie masz co sie wkurzac czy tez na mnie czy na innych. I nie pisz, ze odchodzisz z tego forum bo drugiego takiego przyjaznego nie znajdziesz  :D .


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 13, 2005, 09:13:57
No to własnie wtracam swoje trzy grosze A-smi.Znajde znajde np te na których ja jestem moderatorem :lol: A tak na powaznie to fakt moderatorów raczej nie lubia na forach choc ja staram sie oprócz trzymanai porządku ładu i składu takze byc miłym i starac sie rozladowac atmosfere. Dopbra wracajac do tematu to naprawde wszyscy bylibysmy wdzieczni jak autor postu by sie odezwał i jeszcze raz dokładniej opisał chorobe ,podał parametry wody i może jeszcze inna obsade w akwa(o tym zapomnielismy a to tez czasem jest ważne).
Pozdrawiam


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 13, 2005, 09:40:48
Obsade mam wyliczoną pod nickiem, drogi kolego. Poza tym wy tu gadu gadu, spieracie się kto lepszy ładniejszy i mądrzejszy a mnie rybki mrą - dwa agassizy i dwa ramirezy pożegnały mnie odchodząc do lepszego świata. Był weekend i nie miałem jak zdobyc lekarstw. Właśnie wychodzę do zaprzyjaźnionego właściciela sklepu po medykamenty.O efektach powiadomię.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: A-smi Czerwiec 13, 2005, 09:57:38
Cytat: Bubo bubo
Poza tym wy tu gadu gadu, spieracie się kto lepszy ładniejszy i mądrzejszy a mnie rybki mrą - dwa agassizy i dwa ramirezy pożegnały mnie odchodząc do lepszego świata.


Sluchaj kolego drogi. Co do naszego gadu gadu to sie nie dziw bo tak naprawde to nic nie napisales (poza zlozonymi pletwami), a wymagasz cholera wie czego nie podajac praktycznie NIC. Nikt z nas nie jest jasnowidzem zeby na odleglosc podawac Ci rad, ktore pomoglyby Twoim rybkom.

Cytat: Bubo bubo

 Był weekend i nie miałem jak zdobyc lekarstw. Właśnie wychodzę do zaprzyjaźnionego właściciela sklepu po medykamenty.O efektach powiadomię.


Czekamy z niecierpliwoscia na efekty zwlaszcza finansowe  :mrgreen: bo wszyscy wiemy jak jest z zaprzyjaznionymi sprzedawcami.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Owl Czerwiec 13, 2005, 10:01:36
Drogi kolego to ty masz pomóc swojej rybce nie my bo to ty jestes za nia odpowiedzialny.Nikt z nas na odległośc nie jest w stanie wyleczyc twoich rybek.A weekend nadmanganian potasu mogłes zdobyc on jesli nie wyleczy calkowicie choroby to przynajmniej zachamóje jej rozwój.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 13, 2005, 10:23:37
Na razie to tylko widzę bicie piany i ustanawianie hierarchii w stadzie - wiem że lubicie rybki ale nie musicie być do nich podobni. Prosiłem o pomoc i zostałem jeszcze opieprzony że śmiałem się odezwać. Nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa?? Widzę że na rady tzw, doświadczonych nie ma co liczyć i do wszystkiego dochodzi sie metodą prób i błędów, szkoda tylko że rybki na tym cierpią


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: mdramski Czerwiec 13, 2005, 10:37:13
Słuchajcie - naprawdę ta dyskusja staje się powoli bezsensowna  :( To chyba nie jest cel tego forum...


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: A-smi Czerwiec 13, 2005, 10:37:14
Cytat: Bubo bubo
Na razie to tylko widzę bicie piany i ustanawianie hierarchii w stadzie - wiem że lubicie rybki ale nie musicie być do nich podobni. Prosiłem o pomoc i zostałem jeszcze opieprzony że śmiałem się odezwać. Nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa?? Widzę że na rady tzw, doświadczonych nie ma co liczyć i do wszystkiego dochodzi sie metodą prób i błędów, szkoda tylko że rybki na tym cierpią


Nikt Ciebie nie opieprza. Trzeba bylo podac wszystko jak nalezy to mialbys bardziej konkretna odpowiedz, a i ryby by nie cierpialy.
Zawsze mozesz liczyc na innych i to zapewne sie nie zmieni, ale wszedzie musza byc (i zazwyczaj sa) jakies zasady, do ktorych nalezy sie dostosowac.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 14, 2005, 23:21:27
Poszedłem więc do zaprzyjaźnionego sprzedawcy, zaczęliśmy od zbadania wody i oto co wyszło:

PH - 6,7
TWo - 8 st. niemieckich
TWw - 3 st. niemieckie
NH3 - 1 mg/l
NO2 - 0,6 mg/l
NO3 - 80 mg/l

Że nie powinno być amoniaku i że NO3 przy górnej granicy to już wiem. na razie wlałem bakterie nitryfikujące (Nitrivec) i czekam co będzie dalej. Płukać gąbki nie chcę ani tym bardziej podmieniać wody, zeby jeszcze bardziej nie namieszać. A propos gąbki - czy w ogóle sie ją powinno płukać a jeśli tak to co ile czasu? Bo różne rzeczy czytałem także i na tym forum. Ja swoją wypłukałem ok. 2 tygodnie temu po raz pierwszy od założenia akwarium tj. od 10 maja.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: lukas Czerwiec 14, 2005, 23:56:46
Oczywiście że należy ją czyścić – przecież ona się zamula i zapycha. Ja swoją czyszczę właściwie co tydzień – przy każdej podmianie. Amoniak i NO3 to u ciebie prawie na 100% efekt niemycia gąbki i nieregularnych podmian. Zamiast tych bakterii lać, powinieneś porządek w akwa zrobić: wymyć gąbkę, odmulić podłoże i podmienić wodę. To by z pewnością przyniosło bardziej wymierne efekty niż lanie bakterii.


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: Bubo bubo Czerwiec 15, 2005, 15:48:52
Nie żebym Ci nie wierzył - ale słyszałem i wielokrotnie czytałem że płukanie gąbki zabija bakternie nitryfikacyjne, co skutkuje wiadomo czym i że im rzadziej się płuka gąbkę tym lepiej. czyli co , znowu metodą prób i błędów? No i bądź tu człowieku mądry??:(


Tytuł: Chora samiczka Agassiza
Wiadomość wysłana przez: lukas Czerwiec 15, 2005, 17:11:06
Coś czytałeś ale chyba nie do końca z pełnym zrozumieniem. Oczywiście że w filtrze (czytaj: w gąbce) żyją  bakterie nitryfikujące i dlatego nie myjemy jej w wodzie lodowatej, gorącej, z dodatkami detergentów, itd. Przepłukanie jej i wyczyszczenie w czystej wodzie z kranu, której temperatura znacząco nie odbiega o tej panującej w akwarium z pewnością faunie bakteryjnej nie zaszkodzi. Jeśli woda u ciebie jest kiepskiej jakości (np. jest mocno chlorowana), zaleca się płukanie gąbki w wodzie odessanej z akwarium przy podmianie.