|
Tytuł: Moje młode Mieczyki Wiadomość wysłana przez: pietach Maj 07, 2012, 20:50:06 Witam.
Jakiś czas temu w akwarium ogólnym samica Mieczyka "urodziła" kilkadziesiąt młodych. Jako że oprócz mieczyków nie było innych potencjalnych chętnych na żywe jedzonko uchowało się około 15 szt młodych. Teraz mają około 3 miesiące i za kilka dni wylądują w sklepie akwarystycznym. Następne 2 "porody" odbyły się już w obecności Skalarów no i niestety nie uchował się ani jeden młodzieniaszek. Tym razem tj zaraz na początku miesiąca (porody są około 2-5 dzień miesiąca) przeniosłem przyszłą mamusię do wiaderka z wodą i kotnikiem z siatki budowlanej. Po dwóch dniach siedzenia w wiadrze mamusia "urodziła" Rybcie mają około 3 dni i jak na razie znalazłem tylko jednego "trupka" Karmię je zwykłymi płatkami pokruszonymi w palcach. Na razie wiaderko stoi na oknie, w środku oprócz filtra pływa kilka gałązek moczarki. Co dziennie cienkim wężykiem ściągam z dna wszystkie syfy i uzupełniam świeżą wodą - około 30% Kto chce niech policzy - mnie się nie chce ! (http://img839.imageshack.us/img839/4391/001qgy.jpg) (http://img21.imageshack.us/img21/7152/002olr.jpg) Tytuł: Odp: Moje młode Mieczyki Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Maj 07, 2012, 21:03:01 Ja kiedyś liczyłem, samica rodziła w 15 l i po miocie ją odłowowiłem maluchy pływały jakieś tydzień a póżniej podczas przeławiania do większego zbiornika naliczyłem 104 młode ;D
Tytuł: Odp: Moje młode Mieczyki Wiadomość wysłana przez: falko Maj 07, 2012, 23:17:49 Gratuluję "plagi" mieczyków. Przy pięćdziesiątym odechciało mi się dalej liczyć. ;)
Ostatnio przypadkowo też doczekałem się jednego małego miecza. Sprzedawczyni nałożyła mi go, kiedy kupowałem pływającą paprotnicę. Ruszającego się przecinka odkryłem dopiero w domu. Niestety nic nie zechciało go zjeść :( i jak podrośnie jeszcze trochę, to będę musiał nieproszonego przybysza odnieść tam skąd przyszedł, bo nie toleruję tak często sra....ych ryb, wiecznie ciągnących za sobą kupy dłuższe od nich samych. >:( |