|
Tytuł: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: perla_ Marzec 31, 2012, 12:10:34 Wiem, że jest sporo tematów dot. tego problemu, ale mam trochę inne akwarium niż reszta.
Mój glonojad od wczoraj ma nadęty brzuszek i jest taki trochę niemrawy, siedzi w jednym miejscu, jest powolniejszy i osowiały. Akwarium mam 25l a w nim dwie krewetki filtrujące (małe), rybki danio i molinezję oraz ślimaka ampularię. Karmię rybki ovo vitem, ichtio vitem i takimi granulkami caridina dla krewetek. 2 dni temu kupiłam żabkę (mówiąc pani w zoologicznym co aktualnie hoduję) i niestety zaczęłam karmić ją mrożonką (czerwone robaczki). Domyślam się, że glonek tego się najadł i zachorował :( Co robić? Glonka odseparowałam od reszty, ale nie mam drugiego napowietrzacza, więc nie wiem ile wytrzyma bez świeżego powietrza... Zastosować głodówkę? Jak długo? Pomóżcie, bo już paniom w zoologicznym nie wierzę... I czym innym można karmić żabki, tak aby nie zaszkodziły reszcie? Czy jest szansa na wyzdrowienie glonka? POMOCY!!! Tytuł: Odp: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: klasyka Marzec 31, 2012, 20:03:00 akwarium zdecydowanie za małe ile masz już to akwarium?
Tytuł: Odp: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: fr0t Marzec 31, 2012, 20:20:40 Przeżarł się robakami i tyle. Zmień akwarium na większe, albo oddaj ryby. A jak chcesz mieć zoo akwarystyczne w domu to tym bardziej akwarium 25L do tego się nie nadaje. Równie dobrze mogłabyś wrzucić plastikowe rybki, ślimaki, żabki i cholera wie co i w ogóle tego nie karmić i byś nie miała żadnych problemów w utrzymaniu. Bo zastraszone i zestresowane rybki cały czas się chowają, są niemrawe itd. czyli prawie tak samo co plastikowe - po co męczyć żywe rybki ?
Tytuł: Odp: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: perla_ Kwiecień 02, 2012, 21:34:30 Abstrah*ąc od wielkości akwarium, co robić z glonojadem? Odseparować? Dieta? Ile nie karmić? Podać jakieś lekarstwo?
(a rybki i cała reszta zapewniam, że są szczęśliwe w 25l) Tytuł: Odp: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Kwiecień 02, 2012, 21:41:59 Wiesz co lepiej nie odseparowuj go strach się bać do czego go wsadzisz jak teraz go trzymasz w 25l. Jak będziesz go tak karmił robalami to zdechnie i tyle. Daj mu sałatę bo to roślinożerca. Posluchaj rad Fr0ta to moźe glonek przeżyje.
Tytuł: Odp: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: perla_ Kwiecień 02, 2012, 22:20:24 Czyli forum jak każde inne... ironizacje i "kim ja nie jestem".
Kij wam wszystkim w oko. (http://www.akwarium.net.pl/forum/Themes/babylon/images/warnwarn.gif) 6pkt regulaminu. Tytuł: Odp: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Kwiecień 02, 2012, 22:31:24 Wsadź sobie ten kij do tego baniaczka jak sie zmieści oczywiście będzie sie lepiej prezentował niż "glonojad" (aż strach się spytać co to za odmiana zbrojnika)
Tytuł: Odp: Nadęty brzuch u glonojada Wiadomość wysłana przez: fr0t Kwiecień 03, 2012, 14:47:34 Czyli forum jak każde inne... ironizacje i "kim ja nie jestem". Czemu tak ostro. I tak powinnaś być zadowolona, że ktoś się w ogóle podjął tego wyzwania i Ci pomóc, mimo iż to tak na prawdę nie ma sensu. Puki nie zmienisz akwarium ewentualnie obsady w obecnym to nici z pomocy, to tyle czego możesz oczekiwać od doświadczonych akwarystów. Zatankuj sobie auto, dolej wody, albo nasyp cukru i na forum samochodowym zapytaj: czemu mam problemy z odpaleniem auta?! Mimo iż wiesz, że źle robisz, to jeszcze się czepiasz, że ktoś Ci to uświadamia... Czy Twoja powyższa wypowiedź ma sens?Kij wam wszystkim w oko. Jedyne co mogę podpowiedzieć już tak na odczepnego to to, że w tak małym akwarium bardzo ciężko o zachowanie prawidłowego cyklu biologicznego. Najprawdopodobniej (oprócz przejedzenia) glonek się dusi, jest to ryba denna i tam własnie jest najmniej tlenu. Może mieć spuchnięty pęcherz pławny. Co z tym zrobisz... wybór nalezy do Ciebie... nie chcę naciskać, żeby nie było, że jestem jednym z tych co "kim ja nie jestem". Pozdrawiam fr0t |