|
Tytuł: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: vento Marzec 22, 2012, 10:32:26 Witam!
Mam pytanie dotyczące bojowników. Zakupiłem jakiś czas temu samca a w ostatnią niedzielę dwie samice. Samiec przez cały czas był niezwykle żwawy, pobierał pokarm, non stop prężył się przy szybie. Był do tego dość wytrzymały, bo pierwszą noc spędził na podłodze, kiedy postanowił zwiedzić resztę pokoju-znalazłem go rano mocno już wyschniętego, ale po wrzuceniu do akwa, doszedł do siebie w kilka godzin... nauczyło go to też, że przyjemniej jest w zbiorniku i już nie wyskakiwał. Po dokupieniu samic, od razu się nimi zainteresował-jedną szybko zapędził w miejsce z którego nie mogła wypłynąć i tam już została :( , drugą zaś adorował odrobinę mniej agresywnie. Wczoraj wieczorem wszystko było jeszcze ok, zachowanie ryb bez zmian, pobierały pokarm, były aktywne. Rano w akwarium dwa trupy :( Nie zmieniałem nic w zbiorniku, nie robiłem podmiany, nie wrzucałem innego pokarmu, nie odkręcałem co2, nie zmieniła się temperatura. O dziwo otoski i małe razbory żyjące w zbiorniku mają się świetnie. Padły tylko bojowniki. Moim jedynym podejrzanym jest niewielka błona bakteryjna na tafli wody. Czy mogła ona ograniczyć rybom możliwość pobierania tlenu? Choć to też trochę naciągana teoria, bo przy wylocie filtra jest ruch wody. Na padłych rybach nie ma żadnych śladów, które mogłyby sugerować przyczynę zgonu. Mógłby ktoś podrzucić jakiś pomysł. Mam zamiar zakupić nowego bojka, ale jeśli ma go spotkać to samo co poprzedniego, to sobie odpuszczę. Z góry dzięki za pomoc! Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: 3runer Marzec 22, 2012, 13:12:45 pokrywa była?? jaka temperatura w zbiorniku?? czym karmiłeś?? no i jaki zbiornik??
Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: vento Marzec 22, 2012, 17:34:48 pokrywa była?? jaka temperatura w zbiorniku?? czym karmiłeś?? no i jaki zbiornik?? akwa 54L na amazonii, temperatura w tej chwili 26'C ale zapewne w nocy spada o 1-2'C. Zbiornik otwarty. Filtracja Minikani120 i kaskada ze skimmerem HBL. Leci co2 i nawożę słup wody ADA Step2. Karmię Betta Bio Gold Hikari, wcześniej dawałem jakiś pokarm tropicala dla bojowników, ale był ignorowany. Zaznaczam, że wszystkie wyżej czynniki są utrzymywane od ponad miesięcznego pobytu bojka w zbiorniku i jak do tej pory zachowywał się książkowo, bez jakichkolwiek oznak niezadowolenia. Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: vonzgred Marzec 22, 2012, 17:46:24 A temperatura w pomieszczeniu, skoro zbiornik otwarty? Może intensywnie w nocy wietrzyłeś i temperatura powietrza mocno spadła? Labiryntowcom ponoć da się tak zaszkodzić, nigdy żadnego nie miałem, to tylko tak strzelam. Na logikę nawet w tropikach temperatura w nocy potrafi mocno spaść, więc powinny być na coś takiego odporne... ale skoro sam piszesz, że "dziwny" zgon, to może i przyczyna dziwna.
Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: Blondyn Marzec 22, 2012, 18:57:28 Vento może to Ci pomoże coś ustalić.
http://strony.aster.pl/faolan/betta03.htm Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: 3runer Marzec 24, 2012, 19:11:31 otwarty zbiornik to na 99% przyczyna, przeziębienie labiryntu plus przy osłabionym bojowniku niska temperatura (ja na dzień dobry daje 28 stopni dla nowych bojowników, są osłabione i zestresowane po tkwieniu w kubeczkach), może dać w efekcie szybki zgon, podstawa przy bojownikach to pokrywa i to szczelna, niewielki ruch wody, bogata szata roślinna i na 54l to maksymalna obsada baniaka 1+3 Betta Splendens
Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: vento Marzec 24, 2012, 20:19:24 dzięki za podpowiedź, ale to trochę dziwne że ryby przez dłuższy czas po wpuszczeniu czuły się dobrze... samiec pływał tam ponad miesiąc.
Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: fr0t Marzec 24, 2012, 22:25:01 Przy labiryntowcach to mogę napisać, że jedyna i zasadnicza różnica to właśnie to, że pobierają powietrze atmosferyczne. Ja swoje wszystkie akwaria mam przykryte i z moimi gurami wszystko gra, ale mój ojciec w czasach swojej manii akwarystyki też hodował labiryntowce i w tym bojowniki (miał 48 akwariów - część w mieszkaniu, część w piwnicy) i właśnie to co zauważył, że przy labiryntowcach najważniejszym problemem jest zmiana temperatury a nie jej wartość. Możemy trzymać labiryntowce w akwarium nawet przy 28 st. w akwarium i 23 w mieszkaniu, ważne, żeby w mieszkaniu była cały czas ta sama temperatura. Pamiętam jak mi powiedział, że raz coś mu się przypaliło w kuchni i chciał wywietrzyć mieszkanie, otworzył okna i na drugi dzień sporś część ryb szlag trafił. Akwaria były cały czas otwarte, w mieszkaniu było 23 stopnie, a woda miała 28, po otwarciu okien na 5 minut temperatura spadała do 21 stopni - cóż innego mogło by zaszkodzić rybom? Spadek temperatury w mieszkaniu nie jest tak dla nas odczuwalny jak dla rybek. Taki sam przypadek miał mój wujek który miał sklep zoologiczny w większości poświęcony akwarystyce, jak dobrze pamiętam 67 akwariów, w tym kilkanaście w piwnicy i w garażu. Powstawiał odpowiednie drzwi - szczelne, odpowiednie ogrzewanie itd. W obydwu miejscach zgony nastąpiły w momencie spadku temperatury o te powiedzmy dwa stopnie - puki była stała - było wszystko OK. Dlatego tak ważne jest trzymanie labiryntowców w akwarium z pokrywą - utrzymuje ona stały poziom temperatury.
Tytuł: Odp: Dziwny zgon bojowników Wiadomość wysłana przez: Drago Kwiecień 10, 2012, 15:13:21 Jeżeli to było by przeziębienie labiryntu to raczej nie padły by tak od razu, przeziębienie ma inne objawy.
Bardziej prawdopodobnym czynnikiem może okazać się tutaj wirus Iridovirus gurami - DGIV. Chociaż pewności całkowitej nie ma. 3runer a co to za specjaliści radzą na forum bojownika jeżeli zostanie się użytkownikiem premium ? Chodzi mi konkretnie o to ''- Osobiste porady - jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś od specjalisty - możesz zrobić to teraz bezpośrednio.'' |