|
Tytuł: Choroba mieczyków Wiadomość wysłana przez: wozny1200 Marzec 04, 2012, 09:28:47 Witam.
Od jakiegoś miesiąca zmagam się z dziwna choroba, która atakuje mi tylko mieczyki. Straciłem już kilka sztuk dlatego pisze ponieważ nie mogę sobie z nią poradzić. Pierwszym objawem jest odbarwienie wzdłuż grzbietu oraz złożenie płetwy grzbietowej oraz ogonowej. Ryby wykonują agresywne ruchy wahadłowe (jest to chyba związane ze złożeniem płetw). Próbowałem już kilku środków, które nie pomogły (sól, trypaflawina, oraz dziś kończe leczenie środkiem baktoforte- Preparat pielęgnacyjny przeciw wewnętrznym i zewnętrznym bakteriom oraz gniciem pyszczka i płetw dla ryb słodkowodnych). Temperatura wody jest podniesiona do 28oC. Jakieś pomysły ? Tytuł: Odp: Choroba mieczyków Wiadomość wysłana przez: panchax Marzec 04, 2012, 11:11:42 ja mam to samo
cos trafilo moje stado zarodowe mieczy - objawy podobne tylko u mnie jeszcze chudna i kupska.... takie jasne cienkie jak przy pasozytach w ciagu pol roku z 15 matek od 6 do 9 cm zostala mi tylko 1 ja leczylem chyba wszystkim - nawet termazol za 100 kupilem i nie pomoglo- ja mialem - tak przypuszczam- flexibakterioze, a na to z tego co wiem lekarstwa brak. jesli ryby ci do tego powoli chudna to moze byc to samo a jesli nie to podmieniaj wode , mocno napowietrzaj i cos na bakterie Tytuł: Odp: Choroba mieczyków Wiadomość wysłana przez: owlman Marzec 04, 2012, 11:42:03 http://www.akwarium.net.pl/forum/choroby/zasady/
Tytuł: Odp: Choroba mieczyków Wiadomość wysłana przez: wozny1200 Marzec 05, 2012, 18:32:37 Moje mieczyki nie chudną jedzą dobrze, widze ze chyba im sie poprawiło po zastosowaniu tego baktoforte i witaminach Sera fishtamin, ale na efekty bede musiał jeszcze poczekać i obserwować uważnie.
podstawowe informacje o akwarium: temperatura wody- 28oC wielkość zbiornika-126 L ilość wszystkich ryb- 60 rodzaje ryb- danio, gupiki, kirys grzebykoczelny, kiryski (spiżowe, pstre, pandy) bocje (wspaniałe, królewskie, kubatoi, syjamskie, modesta, pręgowane), sumy amerykańskie, glonojady, piskorki myersa, molinezje, platki, Pimelodus Pictus i moje pechowe mieczyki rodzaj filtracji- filtr wewnętrzny 750L/h stosowane pokarmy- ochotka, pokarm suchy TetraMin Tytuł: Odp: Choroba mieczyków Wiadomość wysłana przez: emperor Marzec 05, 2012, 18:49:52 Możesz podać parametry wody?
Jakie podmiany stosujesz? Odbiegając od tematu: Obsada to tragedia w czystej postaci. Tyle ryb w takim litrażu i takie gatunki? ::) Czytałeś co nieco o swoich rybach? Zakładam że nie. Nie pisze tego złośliwie, ale radzę zacząć od obsady. Tytuł: Odp: Choroba mieczyków Wiadomość wysłana przez: karkonosz Marzec 06, 2012, 06:04:28 Jak kiedyś postawiłem pierwszy baniak powyżej 100 litrów, to też zdawało mi się, że mogę tam trzymać masę ryb i pływało ich tam ponad 30. Prawdziwą zupa miałem, aż ryby zaczeły zdychać, bo tak to się niestety kończy wcześniej, czy później, gdy ryby przebywają w tragicznych warunkach. Ty masz 60 ryb gdzie na jedną przypada 2 litry wody to tam tłok panuje jak w centrum handlowym przed świętami, a na dnie to już wogóle masakra. Bocje (naliczyłem 6 gatunków!) i piktusy to dynamiczne ryby, by nie powiedzieć nawet, że nieraz to im się adhd włączy i szkoda, by się miały gnieść w ciasnej bańce i po szybach obijać. Mnie też się podobają te gatunki, ale zrezygnowałem z nich, bo obecnie nie mam odpowiedniego litrażu. Ciekawią mnie te sumy amerykańskie. Możesz wrzucić ich zdjęcie?
|