|
Tytuł: Molinezja Wiadomość wysłana przez: ak008 Styczeń 30, 2012, 16:16:04 Witam, moj problem dotyczy molinezji, otóż to juz 4.. na czym polega choroba?
We wczesnej fazie nic nie widać, az pewnego razu zauważa się , że ryba pływa do góry nogami, co najlepsze w zaskakująco szybkim tempie dochodzi do czegoś w stylu nowotworu, który powiększa oko powodując jego rozkładanie w efekcie czego ryba zdycha. Nie mam pojęcia czym ta choroba jest spowodowana, jak ja leczyć i z czym ona jest związana ponieważ niedawno w akwarium pojawiły się glony (te które zwalczaja kosiarki - nie znam ich nazwy), ale nie podaje chemicznych srodkow na leczenie, lecz kupiłem kosiarki ... jeśli ktoś mógłby też doradzić, to czy 5 kosiarek da rade na 112 litrowe akwarium czy musze dokupić kilka jeszcze , bądź zastosować do wspomagania jakiś preparat? Tytuł: Odp: Molinezja Wiadomość wysłana przez: thurles Styczeń 30, 2012, 20:50:42 ja miałem podobny problem kiedyś z karasiami ozdobnymi kupiłem chore w sklepie bo zachorowały w zbiorniku na kwarantanne poszedłem do sklepu a tam te same objawy, czyli oczy wytrzeszczone bardzo mocno z krwawymi naroślami, jeden mi padł, drugiemu który miał juz chore jedno oko wsypałem troszeczkę nadmanganianu potasu, woda zabarwiła sie na lekko różowy kolor, po tygodniu rybka wróciła do normy i do dzisiaj pływa u znajomego w oczku wodnym ( 1,5 roku ) nie jestem pewien czy takie coś pomoże twojej molinezji. Możesz spróbować.
Tytuł: Odp: Molinezja Wiadomość wysłana przez: ak008 Styczeń 30, 2012, 22:18:42 Tylko, ze problem dotyczy molinezji będących w zbiorniku od hmm gdzieś pół roku, ostatnio kupiłem kosiarki, może one przyniosły jakąs chorobę? Poszukam może znajde coś na forum ;)
Tytuł: Odp: Molinezja Wiadomość wysłana przez: ak008 Styczeń 30, 2012, 22:32:10 Właśnie znalazłem odpowiedz na moje pytanie otóz ta choroba nazywa się wytrzeszcz oczu, nie moge jednak znaleźć żadnego konkretnego sposobu leczenie. czy ktos może doradzi coś?
|