Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Woda => Wątek zaczęty przez: BURY_P Listopad 13, 2011, 11:21:14



Tytuł: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: BURY_P Listopad 13, 2011, 11:21:14
Mam pytanie. Siostra przywiozła mi parę skałek pochodzenia wulkanicznego z Wysp Kanaryjskich.
Czy mogę je wrzucić do mojego akwa w którym trzymam neony inessa, gupiki i bocje.??


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: Hubikopter Listopad 13, 2011, 15:05:39
Pytanie tylko jaki jest skład tych skał wulkanicznych, czy nie zawierają rud metali ciężkich, bądź domieszek np. wapnia. Trudno będzie to ocenić, ale możesz dać zdjęcia. Ogółem skały wulkaniczne są pochodzenia wewnętrznego, np. granit lub zewnętrznego, np. bazalt. Do ska wulkanicznych możemy także zaliczyć pumeks naturalny.


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: wirek Listopad 14, 2011, 16:42:01
Co się tak wszyscy boją tych "rud metali ciężkich"? Miał ktoś kiedyś jakiś problem z tego powodu?


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: BURY_P Listopad 15, 2011, 16:03:16
Jak znajde chwilkę to wrzucę zdjęcia tych skałek. Cierpliwości :-)


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: Hubikopter Listopad 15, 2011, 21:55:52
To chyba oczywiste dlaczego rudy metali cięźkich są niebezpieczne, powodują śmiertelne zatrucia wśród organizmów wodnych, nie tylko ryb. Osobiście nie miałem takiego problemu, ale to właśnie dlatego, że staram się starannie analizować to ,co wkładam do akwarium. Kto pyta nie błądzi.


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: wirek Listopad 16, 2011, 19:00:17
Obawiać się można i promieniowania kosmicznego i przemagnesowania Ziemi. Ja chciałbym tylko się dowiedzieć, czy ktokolwiek miał problemy, na 100% na pewno, spowodowane obecnością rud metali ciężkich.


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Listopad 16, 2011, 21:00:36
Przyszło mi na myśl pewne porzekadło ;)
wyjmij łyżeczkę z kubka jak pijesz "Legenda mówi, że prawdopodobnie ktoś kiedyś wydłubał sobie nią oko" ;)
Z dawien dawna w literaturze każe się unikać kamieni gdzie są wyraźne "żyłki" metali... Ja osobiście nie próbowałbym tego robić. Chociaż sam kiedyś pojechałem po bandzie i wsadziłem do akwarium bryły z węgla kamiennego i nic się nie działo ;)
Osobiście jeśli to jest coś innego niż tuf wulkaniczny to przyjrzyj się czy nie widać gołym okiem metali i ich skupisk. Poradnie wygotuj kilka razy w dużej ilości wody wyszoruj (na przemian) i wsadzaj jak się upierasz ;)


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: wirek Listopad 19, 2011, 20:36:34
Do wanny też można wchodzić z kołem ratunkowym ale się trudno namydlić i dokładnie spłukać. Jeżeli ktoś ma jakieś skały, ale nie kupowane na giełdach mineralogicznych tylko zebrane w naturze, posiadające wtrącenia metali, to proszę o przesłanie ich do mnie. Zastrzegam, że interesują mnie rzeczywiście metale w stanie rodzimym, żeby nie były to jakieś łyszczyki albo pręty zbrojeniowe z docementowanym żwirem. Bardzo interesują mnie szczególnie skały zawierające metale w kolorze złotym (ale nie piryt)  :D Te "żyłki metali", to przeważnie mika.


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: ducze Listopad 21, 2011, 09:23:38
Miałem kiedyś ładną skałę ze sporą bryłą arsenopirytu w sobie :) A potem wydłubałem i zostało ze 3 kg samego siarczku, ładnie wyglądał ;) Ale jego akurat sam bym się bał wkładać do zbiornika ;) mimo że wody arsenowe uchodziły kiedyś pewnie za lecznicze.


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: wirek Listopad 27, 2011, 19:48:16
No dobra, ale arsenopiryt to w dalszym ciągu nie jest metal w stanie rodzimym  :D Poza tym np lateryt, polecany jako podłoże akwaryjne, jest rudą żelaza.


Tytuł: Odp: Skały wulkaniczne.
Wiadomość wysłana przez: ducze Listopad 28, 2011, 09:10:35
No zdecydowanie nie jest. W naturze o rodzime metale trudno. Usiłuję sobie przypomnieć czy jakiś widziałem na oczy i nic nie kojarzę (nie licząc przepastnych szuflad ING na wrocławskim uniwerku ;) Rozpoznawać kazali się uczyć, ale już pokazać stonce studenckiej w naturze było trudniej :)