|
Tytuł: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: Tola Październik 23, 2011, 17:38:46 Kupiłam korzeń w dość dobrym sklepie zoologicznym. Niestety jego pochodzenia nie znam. Sprzedawca specjalnie mi skądś sprowadzał bo chciałam określony rozmiar i przybliżony kształt. Po zakupie wygotowałam go w solance a potem kilkakrotnie we wrzątku czystej wody. Po włożeniu do akwa po zaledwie kilku dnia korzeń zaczął wydzielać biały nalot, śluz o glutowatej konsystencji. Z uwagi na fakt, iż wiem że to się zdarza cierpliwie ściągałam nalot wężykiem i od czasu do czasu wyjmowałam go całkiem z akwa celem dokładniejszego oczyszczenia. Najwięcej tego wypływa w częściach gdzie korzeń był cięty.
Po miesiącu ponownie go wygotowałam w solance i wielokrotnie we wrzątku. Dziś upływa ponad dwa miesiące i problem nie znika. Dałam mu ostatnia szansę i od rana ponownie się gotuje ale kompletnie nie mam pomysłu co można z nim jeszcze uczynić :( Jedni mówią poczekać to samo zniknie (ale ileż można) inni żeby się go pozbyć bo to nie jest normalne i może mieć zły wpływ na baniak.... Proszę o pomoc bardziej doświadczonych .... Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: mrs Październik 23, 2011, 20:16:07 Moja odpowiedź Cie nie zadowoli, ale:
- mialem korzenie puszczające nalot który po pewnym czasie znikał, - miałem korzenie puszczające nalot który nigdy nie zniknął, - miałem korzenie nigdy nie puszczające nalotu. Nalot miałem zawsze gdy kupowałem korzenie na allegro. Moim zdaniem winna jest zła preparacja drewna. Kupując korzenie w znajomym sklepie, nigdy nie miałem kłopotu. Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: Tola Październik 23, 2011, 20:49:33 Masz rację. Nie jestem zadowolona bo nadal nie wiem co począć :/
Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: mrs Październik 24, 2011, 05:35:32 Masz rację. Nie jestem zadowolona bo nadal nie wiem co począć :/ Czekać. Myślałem, że wniosek jest oczywisty...Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: ducze Październik 24, 2011, 07:40:45 Czekać, a nie czyścić ten korzeń na okrągło. Dać mu po prostu spokój w baniaku, ten biały glut jest nieszkodliwy, w końcu sam zniknie, jak mu nie będziesz "pomagać".
Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: Tola Październik 24, 2011, 07:44:02 Że zniknie to gwarancji nie ma a pogotowanie go we wrzątku mu nie zaszkodzi. Poza tym nie wyjmuje go na okrągło, tylko wtedy jak już oblepiony jest glutem na maxa i patrzeć na niego nie mogę.
Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: ducze Październik 24, 2011, 07:57:04 Widać jak mu nie szkodzi, skoro glut cały czas wraca...
Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: mrs Październik 24, 2011, 10:03:44 Że zniknie to gwarancji nie ma a pogotowanie go we wrzątku mu nie zaszkodzi. Poza tym nie wyjmuje go na okrągło, tylko wtedy jak już oblepiony jest glutem na maxa i patrzeć na niego nie mogę. Jeśli sama wiesz lepiej co należy zrobić, po co pytasz?Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: Tola Październik 24, 2011, 12:09:56 Widać jak mu nie szkodzi, skoro glut cały czas wraca... aha czyli uważasz że preparowanie w solance i gotowanie jest całkiem zbędne, najprościej kupić, wrzucić i czekać na efekty...no cóż, raczej liczyłam na podpowiedź innego rodzaju ale dzięki. Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: emperor Październik 24, 2011, 18:22:05 aha czyli uważasz że preparowanie w solance i gotowanie jest całkiem zbędne, najprościej kupić, wrzucić i czekać na efekty...no cóż, raczej liczyłam na podpowiedź innego rodzaju ale dzięki. Są dwie szkoły:1. Sposób z Twojej wypowiedzi wyżej 2. Sposób z solanką, piekarnikiem, moczeniem itd. U mnie w zbiornikach korzenie, gałęzie goszczą od lat. Wielokrotnie drewno lądowało w akwarium tylko po uprzednim umyciu pod bieżącą wodą. Nigdy nie było żadnych problemów. Zaznaczam jednak, że korzenie pochodziły bezpośrednio z wody, nie były to suche gałęzie. Obecnie jeżeli mam czas stosuję drugi wspomniany sposób, ale tylko dla świętego spokoju. Wracając do Twojego problemu to zgadzam się z kolegami-cierpliwości, biały nalot z czasem sam zniknie. Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: Tola Październik 24, 2011, 18:49:48 emperor dzięki :) generalnie pomyślałam że może są jakieś dodatkowe tajne sposoby na takie problemy poza standardowymi, stad wątek ...:)
Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: pietach Październik 26, 2011, 19:43:53 Po restarcie zbiornika dałem trochę gałęzi wierzby - świeże prosto z drzewa.
Po kilku dniach zaczął pojawiać się biały nalot - taki jakby śluz I o dziwo moim mieczykom to smakuje bo obskubują te gałęzie pół dnia. Drugie pól dnia czatują przy górze na papu w miedzy czasie obskubując rośliny. Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: emperor Grudzień 09, 2011, 11:44:05 I co z tym nalotem, zniknął?
Pytam ponieważ u mnie się pojawił :) Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: vento Grudzień 09, 2011, 12:34:53 I co z tym nalotem, zniknął? Pytam ponieważ u mnie się pojawił :) zniknie-nie ma obawy-ja teraz też mam nalot na kilku nowych gnatach. Czasem trwa to tydzień, czasem miesiąc, ale finał zawsze jest taki sam-ryby to zjadają, albo znika samo Tytuł: Odp: korzeń do akwa - ciągłe problemy Wiadomość wysłana przez: Tola Grudzień 09, 2011, 14:16:50 No cóz u mnie niestety nie zniknął po 4 miesiącach. A że wyglądało to obleśnie w końcu straciłam cierpliwość i wyjęłam go z akwa. Trudno, bez korzenia też jest ładnie:)
|