Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: mika-el Wrzesień 16, 2011, 10:58:52



Tytuł: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 16, 2011, 10:58:52
jak w temacie...
potrzebna pomoc - choruje mi teleskop, klasyczny kundel ;) najpierw miał takiego "pryszcza" na grzbiecie, zniknęło, teraz pojawił się taki sam na brzuszku, tuż za płetwą piersiową.
właściwie poza tym nic mu nie jest - je, pływa, skubie palce przy karmieniu. zachowuje się jak zdrowa ryba, ale trochę się martwię. maluch ma dopiero 3 latka...
mogę mu jakoś pomóc?

parametry prawidłowe; temp wody 25st, azotany prawie zero, akwa może troszkę małe (60l), ale filtracja wydajna, podmianki co tydzień.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 17, 2011, 02:34:15
Zapodaj zdjęcie, może coś się wyjaśni.
W podpisie masz płaszczkę, jaki to gatunek?


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 23, 2011, 12:54:39
no dobra, chyba coś mi się udało zrobić...
(http://3.asset.soup.io/asset/2392/8451_c2a2_500.jpeg)
jakieś pomysły co z tym robić? podobne się buduje przy płetwie ogonowej v,v

wybaczcie, że tak długo, ale musiałam wyjechać v,v


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 23, 2011, 16:53:00
Z tego zdjęcia wygląda jak limfocystoza.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 23, 2011, 17:31:52
udało mi się takie jeszcze machnąć:
(http://9.asset.soup.io/asset/2393/1801_d63a_500.jpeg)
nadal wygląda jak limfocystoza?
jak sie to leczy, bo jeszcze tego to w akwa nie miałam...? na razie lałam mfc (chyba nie zaszkodziłam? >>)
cholercia, człowiek się całe życie uczy, a jak przyjdzie co do czego, nawet nie potrafi zwierzowi pomóc...

edit:
znalazłam, że dla chorej ryby nie ma ratunku... ;( czyli muszę uśmiercić mojego ulubieńca? ;(


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: margin Wrzesień 23, 2011, 18:41:13
Poczekaj, nie panikuj. Wata na zapałkę i spróbuj to wycisnąć, delikatnie. Potem odkaź rankę rivanolem, bactopurem - co tam masz i potrzymaj rybkę w osobnym zbiorniku. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Mi się udało kilka razy zrobić taki numer i rybki żyją.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 23, 2011, 19:09:42
dzięki, spróbuję :)
i kwarantanna?


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 23, 2011, 19:39:31
Wszystko wskazuje jednak na limfo, tutaj masz do porównania
http://www.google.pl/search?q=Lymphocystis&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&hl=pl&biw=1210&bih=850&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi

Co do uśmiercania ja bym się wstrzymał, tak jak margin pisze niektórzy to zeskrobują, inni zostawiają żeby układ immunologiczny ryby sam to pokonał, gdyby to wystąpiło na płetwach to najlepiej odciąć zainfekowany fragment, rezultaty są różne warto spróbować.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 23, 2011, 19:57:24
jejciu, pocieszyliście mnie :)
a po porównaniu fotek, to by było faktycznie to. dzięki, Drago.

gdzieś się doczytałam, żeby przez jakiś czas stosować "na zapas" kwarantannę sera baktopur+costapur. co wy na to? raczej nie powinno zaszkodzić, prawda?


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 23, 2011, 20:17:59
Baktopur to antybiotyk, działa na bakterie i w tym przypadku stosuje się go gdy usuwane są zainfekowane płetwy, żeby nie doszło do infekcji bakteryjnych zwłaszcza martwicy płetw. Niestety limfo to choroba wirusowa i ten lek wcale na to nie działa. Costapur też nie działa na wirusy bardziej na orzęski i zewnętrzne wiciowce. Z sery najlepszy by był cyprinopur ale tego chyba już nigdzie nie dostaniesz.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 23, 2011, 20:29:31
o takie o:
http://sklep.roslinyakwariowe.pl/sera-pond-cyprinopur-srodek-stawowoych-wycof-p-9010.html   ???

ehh no kurczę, ale i tak by chyba wypadało czymś zalać ten baniak....?


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 23, 2011, 21:10:22
Tak takie, ja bym zrobił tak jak pisała margin, odkaził samą ranę bo nie wiem czym można by było zalać żeby przyniosło efekt.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 23, 2011, 21:42:44
tak, tak, rana odkażona :)
dzięki za pomoc wszelaką!  czuję się welonkowym noobem xD

edit:
ah, Drago, pytałeś o plaskatą - to jest recia, Potamotrygon reticulata :)  żyje sobie u mojej mamy, ale jest, jak do tej pory, moim największym wyzwaniem :)


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Basteq Wrzesień 23, 2011, 21:43:50
http://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 23, 2011, 23:09:54
Skoro żyje i ma się dobrze to dlaczego jest wyzwaniem?
Ja też się tak czuje jak Ty mika  :D


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 24, 2011, 06:09:13
wyzwanie? bo plaskate raczej trudne są ;)  i na początku była seria "100 pytań do" xD gdzieś pewnie jeszcze wisi stary topic ;)
ale to chyba najwdzięczniejsza ryba, z jaką miałam do czynienia :)

melduję, że teleskopek nadal pływa, chociaż jest chyba nieco bardziej osowiały. a może to przez wczesną godzinę poranną ;) buduje mu się kolejny guzek na brzuszku... ale będziemy walczyć~! :)


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: margin Wrzesień 24, 2011, 08:28:42
Dodatkowo do pokarmu dodawaj mu po kilka kropli witamin. Najlepszy jest Fishtamin z Sery http://www.akwarystyka.sklep.pl/Sera_Fishtamin_witaminy_15ml__25_46_235___4352
Zawsze dodaję to przy podmianach i raz w tygodniu do pokarmu.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 24, 2011, 08:54:38
super. dzięki za wszystkie podpowiedzi i przepraszam za sianie paniki ;)
ryb pływa, zjadł śniadanko... chyba będzie żył :)


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 24, 2011, 13:06:17
Wiem jak to jest, moje zainteresowania kierują się właśnie w stronę takich osobliwych gatunków, też chciałbym nieraz zadać 100 pytań, tylko nie ma komu, samemu muszę dochodzić do wszystkiego.



Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 25, 2011, 08:23:42
no dobra, pozbyłam się ostatniego guzka... i tak myślę... zrobić totalny restart baniaczka? bo to by chyba pomogło w pozbyciu sie ewentualnych kawałków, których ja się nie zdołałam pozbyć. tylko czy rybowi nie zaszkodzę....?
kurczę, naprawdę, czuję się jakby to był mój pierwszy baniak xD


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: Drago Wrzesień 25, 2011, 12:39:26
Wbrew pozorom nie jest to pozbawione logiki, jako że powstawały kolejne guzy czyli wirusy z wcześniejszych wydostawały się szukając żywiciela atakowały ponownie rybę. A jako że nie ma na to znanego lekarstwa, całkowita wymiana wody usunęła by je ze zbiornika. Miałem Ci  wcześniej zaproponować całkowitą wymianę kilka razy, tylko nie byłem pewny jak często to robić bo nie znam cyklu rozwojowego tego wirusa. Niektórzy właśnie chore ryby przekładają co kilka dni do innego zbiornika kwarantannowego lub higienicznego, wypełnionego świeżą wodą. W ten sposób przerywają cykl rozwojowy różnych patogenów. Nie od dziś wiadomo że chore ryby wpuszczone do świeżej wody bez innych ryb czują się znacznie lepiej, szybciej też zdrowieją. Jeżeli masz tylko jedno akwarium, bez żadnych pomocniczych to musisz je porządnie umyć, ja robię to w takich sytuacjach domestosem. Trzeba tylko potem dobrze wypłukać ciepłą wodą ,ja wkładam akwarium do wanny na bocznej szybie i wypłukuje prysznicem.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: gosieks83 Wrzesień 27, 2011, 09:16:55
Właśnie się zorientowałam, że jakieś 2 miesiące temu jeden gupik mi zszedł właśnie od takiego 'pękniętego bąbla' na brzuchu... Nie robiłam restartu. nie odkażałam akwarium, jednak nie widzę na razie nowych zachorowań ale po lekturze wątku będę się tym dokładniej rybonom przyglądać.


Tytuł: Odp: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Wiadomość wysłana przez: mika-el Wrzesień 27, 2011, 17:36:47
ha~! przydałam się na coś ;)
rybol czuje się dużo lepiej, wcześniej trochę się pokładał, ale faktycznie po restarcie baniaczka ślicznie pływa i je :) tworzy mu się jeszcze jeden guzek, ale to się usunie i znów zrobi restart. trzeba być cierpliwym :)