Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Nasze akwaria => Nasze akwaria => Wątek zaczęty przez: edison Lipiec 26, 2011, 14:04:36



Tytuł: edison 126 l.
Wiadomość wysłana przez: edison Lipiec 26, 2011, 14:04:36
Wysłany: 24 Lipiec 11, 13:50    moje nowe 126 l.    
wczoraj wpuściłem rybki do nowego 126l.

na roślinkach się nie znam kupiłem zestaw za 30 zł
wiem że trochę mało dokopie za miesiąc
za miesiąc wrzucę też korzenie 3 szt.

za 2 miesiące planuje dołożyć lepsze oświetlenie teraz standard 2x18w.
filtr jbl e900 - zapowietrza się i czasami bąbelki wylatują
grzałka 150w

niedługo też przybędzie zestaw co2

obsada:
molinezja 3 szt.(1 samica
gupik 4 szt.(2 samice
mieczyk 3 szt.(1 samica
glonojad albinos 2 szt.
kirys 6 szt.
skalar 4 szt. (jak troszkę dorosną 2 oddam
bojownik 3 szt. (2 samice

w planie otoski 6 szt.

(http://img16.imageshack.us/img16/7453/021medium.jpg)

Uploaded with ImageShack.us


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Lipiec 26, 2011, 14:17:44
Jak widać o obsadach nic nie czytałeś, więc niczego dobrego Ci nie wróżę.
Poczytaj tematy o obsadach!.


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: edison Lipiec 26, 2011, 14:24:44
obsade włożyłem taką jak mi się podoba bo wypróbowana i sprawdzona przez ze mnie pare lat ( oprócz skalarów )

nic im się  nie stanie, boję się tylko jak skalary i harem bojownika będą reagowały (4 dni spokoju

a co miało by się im stać ?


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: asagoth Lipiec 26, 2011, 14:31:38
Przede wszystkim przerybienie, do takiego szkła powinieneś wybrać molinezja/mieczyk/harem bojka plus gupiki i kiryski. Otoski będą już przesadą, a trzymanie skalarów w takim szkle jest niepoważne, poza tym widać po zmętnieniu że akwarium niedojrzałe, jeśli tak to tylko czekać kłopotów. Poczytaj i popytaj ale u nas na forum.


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Lipiec 26, 2011, 14:40:54
asagothcie jak widać coraz częściej w to hobby pakują się dzieci z zbyt wielkimi portfelami rodziców a w dodatku nie umiejące samemu niczego poszukać i poczytać :/
Można próbować pomóc jak najbardziej, ale sądzę, że i tak zostaniesz w nagrodę obrzucony błotem.

Znam tylko jedną osobę na tym forum z młodych, która wyciągnęła wnioski.
Jeśli Autor tego postu nie widzi problemu i nie rozumie naszych rad, to na co mu nasza pomoc i po jasną ciasną w ogóle tu napisał ?


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: wilk6121997 Lipiec 26, 2011, 15:12:22
asagothcie jak widać coraz częściej w to hobby pakują się dzieci z zbyt wielkimi portfelami rodziców a w dodatku nie umiejące samemu niczego poszukać i poczytać :/
Można próbować pomóc jak najbardziej, ale sądzę, że i tak zostaniesz w nagrodę obrzucony błotem.

Znam tylko jedną osobę na tym forum z młodych, która wyciągnęła wnioski.
Jeśli Autor tego postu nie widzi problemu i nie rozumie naszych rad, to na co mu nasza pomoc i po jasną ciasną w ogóle tu napisał ?

Popieram i 4 skalary nawet 2 to za dużo


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: vento Lipiec 26, 2011, 15:19:56
a co miało by się im stać ?

Nic wielkiego-zdechną!


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: edison Lipiec 26, 2011, 15:22:44
zanim założyłem akwa poczytałem na forum,książki,porady kolegów mających przede wszystkim duże zbiorniki

znam różne problemy

nie uważam że robię całkiem dobrze, ale też uważam że trzeba znaleźć kompromis

jeśli widzę  że w baniaku coś niedobrego się dzieje natychmiast jest to naprawione

jest to moje 1 akwa po 15 latach przerwy

przerybienia nie widzę - podajcie dlaczego ?
może jest to pomieszane gatunki ryb  z tym się zgadzam            ale taki mój wybór bo mi się podoba

akwa niedojrzałe - zdjęcie nie oddaje realu - woda kryształ

otosków jeszcze nie wrzuciłem

para skalarów moim zdaniem to max do tego akwarium napisałem że 2 oddam do 160 l.




Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: edison Lipiec 26, 2011, 15:26:22
wilk jak będzie im ciasno to oddam do większego zbiornika

vento zapewniam cię że nie zdechnie mi żadna rybka - podaj przyczynę


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: wilk6121997 Lipiec 26, 2011, 15:28:01
zdechną bo masz za małe akwarium


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: vento Lipiec 26, 2011, 15:30:43
woda kryształ nie oznacza dojrzałego akwarium. Przez pierwsze dwa/trzy tygodnie od zalania nowego zbiornika zachodzi w wodzie mnóstwo reakcji chemicznych (głównie azotowych), które to sprawiają, że wpuszczone w tym czasie ryby mogą chorować i najczęściej zdychać. Problem w tym że ryba nie poskarży się na swój zły stan zdrowia.

Co do skalarów nie będę się mądrzył, bo jest tu wielu znawców potrafiących profesjonalnie wyjaśnić Ci dlaczego się one nie nadają. Mogę jednak podać porównanie-mały piesek, którego przynosimy do domu w niewielkiej klatce bądź kartoniku, mógłby na dobrą sprawę żyć w nim nie wychodząc na zewnątrz aż nie podrośnie... jednak wyciągamy go zaraz po powrocie do domu, żeby się nie męczył. Z rybami jest tak samo-przemyśl sprawę.

Edit: słyszałeś kiedyś może o gościu sprzedającym 'kotki bonzai'? Facet wkładał małe kocięta do butelki, przyklejał dno, karmił je przez rurkę i w ten sam sposób odprowadzał odchody. Koty żyły... ale raczej nie było im za dobrze.


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Lipiec 26, 2011, 15:36:06
Słuchaj nowy kolego  ::)

Pogadamy za 2-4 tygodnie jak zamknie się cykl azotowy ile z tych rybek dotrwa.
Później możemy pogadać o tym dlaczego jest ich za wiele.
Koledzy są tu już długo (jeszcze dłużej ode mnie ) i widzieliśmy tu już nie jeden taki przypadek osób, które wiedzą wszystko najlepiej a i tak po jakimś czasie,
nie koniecznie po 4 tyg. być może po 3 miesiącach, figurowali w dziale choroby.

Niektórzy w ogóle się nie przyznają że im coś zdycha, piszą po prostu, że robią restart, a tak na prawdę robią po gaciach bo nie rozumieją co się w baniakach dzieje.

Jeśli zależy ci na szacunku lub by twoje akwarium było warte uwagi, jeśli chcesz zaprezentować coś fajnego w domu rodzinie, kolegom, zaimponować dziewczynie, czy cokolwiek innego, co pchnie cie do prowadzenia tak wielkiego jak na ciebie baniaka, o którym nie masz na razie zbyt dużo pojęcia to przeczytaj działy "obsady" i "cykl azotowy"


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: oloix Lipiec 26, 2011, 15:46:51

Edit: słyszałeś kiedyś może o gościu sprzedającym 'kotki bonzai'? Facet wkładał małe kocięta do butelki, przyklejał dno, karmił je przez rurkę i w ten sam sposób odprowadzał odchody. Koty żyły... ale raczej nie było im za dobrze.

Tylko że kotki bonzai to wymysł  jakiegoś chorego człowieka. Co innego rybki, one są prawdziwe i żyją.

Sory za OT.


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: Anubis-RE Lipiec 26, 2011, 15:53:56
Tylko że kotki bonzai to wymysł  jakiegoś chorego człowieka. Co innego rybki, one są prawdziwe i żyją.

Sory za OT.


Ze niby koty bonsai plastikowe ? i nie żywe ?


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: mrs Lipiec 26, 2011, 16:00:00
obsada:
molinezja 3 szt.(1 samica
gupik 4 szt.(2 samice
mieczyk 3 szt.(1 samica
glonojad albinos 2 szt.
kirys 6 szt.
skalar 4 szt. (jak troszkę dorosną 2 oddam
bojownik 3 szt. (2 samice

w planie otoski 6 szt.
Czepiacie się bo sami nie macie takiej obsady i zazdrościcie! Przecież baniak jest duży!
Edison jak to Edison, zawsze pod prąd.
I kto wie, może na naszych oczach powstanie nowy wynalazek na miarę oscyloskopu - nawet mam już gotowy patent - jak upchnąć dużo ryb w małym zbiorniku i utrzymać je przy życiu. Autor zarobi na tym fortunę, a dla właścicieli kul będzie akwarystycznym guru.
I wszyscy przekonamy się, że można...Polak potrafi, kto powie, że nie?


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: edison Lipiec 26, 2011, 16:04:12
za 4 tygodnie  napisze tu i zobaczymy


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: vento Lipiec 26, 2011, 16:25:22
Ze niby koty bonsai plastikowe ? i nie żywe ?

Jeśli poszukasz dokładnie w necie, to znajdziesz info, że w stanach kilka lat temu był gość sprzedający takie kotki na allegro czy tam e-buy'u. Koty niestety były żywe, rosły do takich rozmiarów, że wypełniały całą butelkę dość mocno się przy tym skręcając i wyginając wewnątrz-stąd nazwa 'bonsai'. Jeść dostawały i załatwiały potrzeby fizjologiczne przez rurki, więc żyły nadal. I żywe były sprzedawane. Gościa na szczęście zgarnęła policja i został osadzony w więzieniu. Mam nadzieję, że tam ktoś z d...y zrobił mu bonsai.

Sorki za OT-już kończę dyskusję w tym wątku, bo jak widać nie ma ona sensu.


Tytuł: Odp: moje nowe 126 l.
Wiadomość wysłana przez: wilk6121997 Lipiec 27, 2011, 08:33:01
obsada:
molinezja 3 szt.(1 samica
gupik 4 szt.(2 samice
mieczyk 3 szt.(1 samica
glonojad albinos 2 szt.
kirys 6 szt.
skalar 4 szt. (jak troszkę dorosną 2 oddam
bojownik 3 szt. (2 samice

w planie otoski 6 szt.

Czepiacie się bo sami nie macie takiej obsady i zazdrościcie! Przecież baniak jest duży!
Edison jak to Edison, zawsze pod prąd.
I kto wie, może na naszych oczach powstanie nowy wynalazek na miarę oscyloskopu - nawet mam już gotowy patent - jak upchnąć dużo ryb w małym zbiorniku i utrzymać je przy życiu. Autor zarobi na tym fortunę, a dla właścicieli kul będzie akwarystycznym guru.
I wszyscy przekonamy się, że można...Polak potrafi, kto powie, że nie?


słuchaj niektórzy ludzie trzymają skalary w 240l i tak mówią że jest za małe np.mrs
ty jesteś nowy i myślisz że jest odpowiednie twoje akwarium ale urosną...jak w ogóle urosną to zobaczysz jakie są wielkie


Tytuł: Odp: edison 126 l.
Wiadomość wysłana przez: Morlinek Sierpień 26, 2011, 20:40:54
Jak tam akwarium ? Może aktualizacja ?


Tytuł: Odp: edison 126 l.
Wiadomość wysłana przez: rodia Sierpień 26, 2011, 22:17:00
@edison
Posłuchaj jak ci ludzie radzą ze skalarami, przecież nie radzimy na twoja szkodę. Spora część akwarystów, która miała skalary w 240 l po czasie stwierdza, ze to nie jest zbyt komfortowe akwarium dla skalarów. O ile o nie ma problemów terytorialnych to nie ilość ryb jest problemem tylko wielkość ryby w stosunku do wielkości zbiornika. Twój zbiornik jest za mały dla skalarów, pogódź się z tym i dobierz jakąś naprawdę fajną obsadę pod swój litraż. Na tą chwilę, do totalnego położenia kwestii obsady brakuje ci już tylko welona.

Nie istnieje taki gatunek jak "glonojad albinos". Słowo "glonojad" występuje tylko w nazwie glonojada syjamskiego, ale wątpię żebyś miał takiego. Wiec albo masz zbrojnika niebieskiego lub innego podobnego w odmianie albinotycznej albo masz zbrojnika L-144 (ten ostatni nie jest albinosem, jest naturalnie złoty/żółty). I jeszcze jedna opcja, nie daj Boże żeby Ci się przytrafiła: plecostomus albinos.

Po co Ci test PH/CO2 na szybie ? Nie pisałęś że podajesz CO2 więc jeśli chcesz mierzyć nim PH to wiedz, że on nie mierzy ph wody w akwarium. Mierzy jedynie kwasowość wynikającą z zawartości co2 w wodzie. Oznacza to, że jeżeli wlejesz litra kwasu siarkowego do akwarium to ten test ph nie wykaże żadnej zmiany.

Pozdrawiam, R.

p.s. Krystaliczna woda nie świadczy o ustabilizowanym zbiorniku.


Tytuł: Odp: edison 126 l.
Wiadomość wysłana przez: rafalkudlaty Sierpień 27, 2011, 06:12:33
cztery tygodnie minęły... wszyscy są ciekawi jak tam obsada... błogosławione to, co padło albowiem ono się męczyć nie będzie??


Tytuł: Odp: edison 126 l.
Wiadomość wysłana przez: bonsai Sierpień 27, 2011, 13:20:40
o ciekawy watek :)