|
Tytuł: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: rodia Maj 24, 2011, 22:34:15 Witam
Zauważyłem kilka minut temu u swojego największego skalara anomalię w odchodach. Nie miałem wcześniej takich problemów więc nie wiem co to jest (foty nizej). Ryba karmiona ochotką, wodzieniem, larwami solowca (mrożone), czasami pokarm wybarwiający. Czasami podjadają spirulinę oraz pokarm dla kirysków. Pokarm przed podaniem rozmrażam i podaje w temperaturze wody akwariowej. Ryb nie odrobaczałem nigdy. Odchody zawsze były ciemne i nie ciągnęły się. Podejrzana ryba jest w pełni aktywna, pokarm przyjmuje bardzo chętnie. Nie ma objawów wychudzenia, nie zauważam też żadnych innych anormalności w jej zachowaniu czy wyglądzie. (jak się kliknie to będzie większe) (http://rodia.eu/problem1.jpg) (http://rodia.eu/problem1.jpg) (http://rodia.eu/problem2.jpg) (http://rodia.eu/problem2.jpg) Zdaje mi się, że widzę tam jakiegoś robaka, ale może sam sobie wmawiam. Wiecie co to jest? Pozdrawiam, R. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 25, 2011, 05:27:29 Zdaje mi się, że widzę tam jakiegoś robaka, ale może sam sobie wmawiam. Wiecie co to jest? Rodia, robak to raczej nie jest.Odchody faktycznie trochę dziwne ale na robaki mi to nie wygląda. Z resztą jak sam napisałeś, ryba nie ma podstawowych objawów występujących przy robakach czyli apatia i wychudzenie. I jeszcze słowo odnośnie żagli, jesteś pewien, że pokarm nie wpływa na wygląd odchodów? Moje żagle też miewały odchody raz jaśniejsze raz ciemniejsze. Ciemniejsze odchody obserwowałem przy pokarmie suchym, jaśniejsze przy mrożonkach. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: rodia Maj 25, 2011, 07:38:16 Nie wiem jak długo ryba musi mieć robaka, żeby było widać objawy. Ta ryba była zawsze w świetnej kondycji, silny żywy osobnik. Tak sobie myśle, że gdyby to były jakieś robale to dla ryby w dobrej kondycji przy szybkim zauważeniu zmian w odchodach (bo ryby obserwuje ostatnio intensywnie codziennie) to może nie zdążyłoby dojść do apatii i wychudzenia - ale nie wiem ile w tym moim rozumowaniu prawdy.
Przez ciemne odchody rozumiem - "nie białe" tak jak to jest teraz. Tak zróżnicowanie lekkie było ale koloru białego nigdy nie miały. Poza tym nigdy wyraźnie się nie ciągnęły za rybą. Żebym miał mikroskop to nie byłoby problemu. Pozdrawiam, R. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 25, 2011, 08:03:05 Żebym miał mikroskop to nie byłoby problemu. No właśnie. Obawiam się, że bez mikroskopu mozemy jedynie zgadywać.Apatia nie jest żadnym groźnym objawem, wg mnie jest to właśnie pierwszy objaw mówiący nam, że w zbiorniku dzieje się coś złego. Same odchody o niczym nie muszą świadczyć, od jak dawna obserwujesz tego typu odchody? Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: rodia Maj 25, 2011, 09:06:25 Jak pisalem w pierwszym poscie wczoraj "kilka minut temu". Robaki jak robaki - do wyleczenia, ale obawiam się zapalenia przewodu pokarmowego. Mam prazykwantel, bo sobie obiecywałem, że raz na kilka miesięcy będę odrobaczał profilaktycznie więc zrobię to w końcu i zobaczę co będzie w odchodach.
Mikroskop już od dawna zamierzam sobie zorganizować, zarówno do ewentualnego leczenia ryb jak i badania wszelakich żyjątek w akwarium i poza. Pozdrawiam, R. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 25, 2011, 09:36:14 Jak pisalem w pierwszym poscie wczoraj "kilka minut temu". Robaki jak robaki - do wyleczenia, ale obawiam się zapalenia przewodu pokarmowego. Mam prazykwantel, bo sobie obiecywałem, że raz na kilka miesięcy będę odrobaczał profilaktycznie więc zrobię to w końcu i zobaczę co będzie w odchodach. Ja bym nic nie robił, tylko obserwował.Mikroskop już od dawna zamierzam sobie zorganizować, zarówno do ewentualnego leczenia ryb jak i badania wszelakich żyjątek w akwarium i poza. Może ryba miała jakieś zaburzenia przewodu pokarmowego i to co zaobserwowałeś było czymś na wzór biegunki. Napisz jak dziś wyglądają odchody. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: rodia Maj 25, 2011, 11:30:32 Racja, wstrzymam się jeszcze, poobserwuję. Tylko jak sytuacja będzie się powtarzać, a ja zauważę spadek aktywności tej ryby to od razu odrobaczam bo potem będzie problem, że ryba nie chce jeść i nie ma jak podać lekarstwa z pokarmem tylko trzeba walić duże stężenie do wody albo w osobne zbiorniki się bawić.
Pozdrawiam, R. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 25, 2011, 11:45:54 Racja, wstrzymam się jeszcze, poobserwuję. Tylko jak sytuacja będzie się powtarzać, a ja zauważę spadek aktywności tej ryby to od razu odrobaczam bo potem będzie problem, że ryba nie chce jeść i nie ma jak podać lekarstwa z pokarmem tylko trzeba walić duże stężenie do wody albo w osobne zbiorniki się bawić. Napisz jakie dziś odchody miała ryba bo sam jestem ciekaw czy to jednorazowy wybryk czy coś faktycznie się dzieje.Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: rodia Maj 25, 2011, 17:47:02 Kurcze, nie jest dobrze. Ryba od rana siedzie gdzieś za korzeniem. Pierwszy raz chowa się od dnia zakupu. W związku z tym nie przypłynęła na karmienie więc i odchodów do obserwacji nie było.
Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 25, 2011, 18:17:14 Kurcze, nie jest dobrze. Ryba od rana siedzie gdzieś za korzeniem. Pierwszy raz chowa się od dnia zakupu. W związku z tym nie przypłynęła na karmienie więc i odchodów do obserwacji nie było. Czyli masz apatie.Bez próby odrobaczenia raczej się nie obejdzie. Będziesz żagla odławiał czy leczenie będzie w głównej bańce? Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: rodia Maj 25, 2011, 20:26:45 Głupieje, nie wiem już sam. Ostatnie godziny obserwacji: jeden ze starszych samców szykuje sie do tarła i odpędza co się da. Jak czarny (ten podejrzany o robactwo) wypływa to tamten go przegania. I teraz nie wiem czy to kwestia ustąpienia przed trącym samcem czy apatia. Zachowanie tego agresywnego samca jest od rana dzisiaj i od rana dzisiaj tamten się chowa. Oprócz tego jeszcze jeden zdrowy samiec tez sie trzyma na obrzeżach.
Jeszcze poobserwuje. Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 26, 2011, 05:34:45 Głupieje, nie wiem już sam. Ostatnie godziny obserwacji: jeden ze starszych samców szykuje sie do tarła i odpędza co się da. Jak czarny (ten podejrzany o robactwo) wypływa to tamten go przegania. I teraz nie wiem czy to kwestia ustąpienia przed trącym samcem czy apatia. Zachowanie tego agresywnego samca jest od rana dzisiaj i od rana dzisiaj tamten się chowa. Oprócz tego jeszcze jeden zdrowy samiec tez sie trzyma na obrzeżach. Rodia, może postaraj się odłowić żagla do jakiegoś sterylnego zbiornika (bez podłoża) i tam go obserwuj?Jeszcze poobserwuje. Z doświadczenia wiem, że podczas tarła inne żagle są mocno zdominowane, w moim baniaku ryby potrafiły leżeć na boku pod liściem i wypływać tylko do karmienia. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 27, 2011, 06:55:22 Co z żaglem?
Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: rodia Maj 27, 2011, 07:25:16 Do karmienia wypływa z krzaczorów i jest lekko mówiąc żarłoczny, ruchy żywe itd. Nie mogę obserwować odchodów bo się chowa poza karmieniem. Dziś wieczór zorganizuje zbiornik dodatkowy.
Pozdrawiam, R. Tytuł: Odp: Podejrzenie robaków Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 27, 2011, 09:18:56 Do karmienia wypływa z krzaczorów i jest lekko mówiąc żarłoczny, ruchy żywe itd. Nie mogę obserwować odchodów bo się chowa poza karmieniem. Dziś wieczór zorganizuje zbiornik dodatkowy. No jeśli nie jest osowiały...Mimo wszystko dla pewności warto potrzymać go dzień lub dwa w osobnym zbiorniku i zobaczyć co ryba z siebie wydala. |