|
Tytuł: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 18, 2011, 20:26:10 Witam.
Zastanawiam się ile moge dozować CO2 do nowo założonego baniaka 300 litrowego z roślinami na pokładzie ? Akwa ma ok 3 tygodni, Ph zmierzone ma aż 7,8. Obecnie dozuję ok 1 babel CO2 na sekundę w ciągu dnia, oświetlenie jest zmienne tzn startuje od 54 Watt do 220 Watt i kończy również na 54 Wattach. Zauważyłem że pojawiają się pojedyncze glony nitkowate, chyba przyszły z niektórymi roślinami. Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: vento Maj 18, 2011, 20:29:04 jeśli nie masz jeszcze ryb, ani krewetek, to odkręcaj gaz na maxa!
Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 22, 2011, 16:43:29 Vento, dzięki za pomoc, ale powiedz mi jeszcze ile to jest na maksa ? Bo z butli ćisnieniowej max może być zbyt max ;).
Mam szklany dyfuzor ze spiekiem ceramicznym i nie wiem dokładnie ile bąbelków maksymalnie na sekunde mogę podawać. No i druga sprawa to oświetlenie. Mam 4 x 54Watt T5 i na razie sterowanie działa mi że o 6 rano zaświeca się jedna świetlówka, o 9 druga, a od 11 do 18 świecą wszystkie, potem dwie gasną, o 19 gasnie 3 i o 21 czwarta. Czy podawać CO2 przez cały czas świecenia, czy tylko przy maksymalnym natężeniu. Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: vento Maj 22, 2011, 17:11:12 jeśli masz elektrozawór to ustaw tak, żeby gaz odpalał się godzinę przed światłem-pierwszą świetlówką, a wyłączał godzinę przed zgaszeniem światła. Jeśli nie masz ryb, to światło poranne i zmierzchowe jest zbędne-roślin raczej nie zestresujesz ;) Ja świeciłbym wszystkimi świetlówkami jakieś 5h i stopniowo zwiększał ten czas.
Co2 na maxa, to dokładnie tyle ile jest w stanie twój dyfuzor rozproszyć na drobną mgiełkę. Jak odkręcisz za mocno, zaczną lecieć większe bąble. I podawaj na początku sam potas ;) Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 22, 2011, 19:51:35 nie wiem czy wszystko w porządku jest z moim dyfuzorem, wylatują raczej małe bąble a nie mgielka i to niezależnie jak odkręce, tzn. jak odkręce mocniej to tych bąbli jest wiecej, ale mgiełka to tylko w ilości minimalnej.
moje akwa: (http://images39.fotosik.pl/873/09538fdb0b4b6744gen.jpg) bąble CO2, czy nie za duże: (http://images38.fotosik.pl/860/13d55ccabdf70ab8gen.jpg) Pozdrawiam Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: vento Maj 22, 2011, 21:16:00 postaraj się więc umieścić dyfuzor pod wylotem filtra, tak aby prąd wody wyrzucanej z filtra zabierał bąbelki i rozprowadzał je po całym zbiorniku-dystrybucja co2 jest równie ważna jak jego rozpuszczanie. A to jak dyfuzor rozpuszcza gaz, to kwestia jakości-ja przerobiłem kilka z różnym skutkiem.
Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 23, 2011, 17:48:57 dyfuzor jest pod wylotem z filtra, bąbelki krążą po całym akwa.
Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Sirius Maj 24, 2011, 06:42:07 Kuklin - masz dyfuzor taki, jaki ja po dwóch tygodniach wywaliłem do śmieci właśnie dlatego, że puszczał wielkie bąble.
Jeśli chcesz dobrze rozpuszczać CO2 i masz jednocześnie trochę kasy na wydanie, proponuje zaopatrzyć się w filtr narurowy i za jego pomocą dozować CO2. Ludzie stosują i bardzo sobie to rozwiązanie chwalą. Na dzień dzisiejszy proponuję zaopatrzyć się w większy dyfuzor o średnicy 35mm bo ten, który masz moim zdaniem jest za mały na Twój zbiornik. A 300 litrów wymaga jednak trochę tego CO2 i ten mały spiek może za długo zbyt dużego ciśnienia nie wytrzymać. Dyfuzora, który masz oczywiście nie wyrzucaj. Kup trójnik, kawałek wężyka i podawaj CO2 w dwóch miejscach w zbiorniku. Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: vento Maj 24, 2011, 12:49:52 ja osobiście polecałbym narurowe rozpuszczanie gazu tylko w wypadku, kiedy mamy dwa filtry zewnętrzne, lub jeden kubeł jest wspomagany w zbiorniku wewnętrzniakiem o sporym przepływie. Filtr narurowy używany do rozpuszczania co2 znacznie zmniejsza przepływ kubła. Co prawda rozpuszczalność jest najwyższa z możliwych rozwiązań, ale co nam po tym kiedy w akwarystyce roślinnej równie ważna jest dobra filtracja.
Co do wielkości dyfuzora, też bym polemizował-ja u siebie mam 50mm, jednak gaz ulatuje jedynie przez 1/4 jego powierzchni-dyfuzor ma mieć dobrej jakości spiek-jego wielkość, to już drugorzędna sprawa. Jeden z moich idoli w temacie uprawy zielska w akwarium-Norbert Sabat używa małych spieków w każdym ze swoich zbiorników a efekty ma niesamowite-za ważniejszą kwestię uznaje odpowiednie usytuowanie dyfuzora-tak aby gaz był rozprowadzany po całym zbiorniku. pozdr Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 24, 2011, 20:29:23 Dzięki, za odpowiedzi.
Tak się zastanawiam nad tym filtrem narurowym. Na all...ro są od 30 złoty wzwyż. Tylko jak kupię ten filtr to mam go założyć normalnie na wylot z kubełka, a Co2 gdzie podłączyć ? A co by było gdybym CO2 dozował bezpośrednio na wylot z filtra kubelkowego. Czy w ten sposób CO2 zdąży się rozpuścić w wodzie zanim dotrze do wylotu w akwarium ? Która opcja lepsza. aha mam jeszcze jedno pytanie. Zaczynają mi się pokazywać glony nitkowate na liściach i korzeniach, nie wiem czy to wina tego że nie podawałem potasu, za mało CO2 a może światło złe ? Mam jeszcze kulki torfowe ale ich jeszcze nie zatopiłem w żwirku... Co robić z tymi nitkami ? Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Sirius Maj 25, 2011, 06:54:10 Jak pisał vento, filtr narurowy ma to do siebie, że obniża przepływ.
Jeśli rozważasz jego kupno, to weź pod uwagę fakt, że będziesz musiał nieco pogmerać przy nim i wmontować coś na kształt trójnika, przez który do wpadającej do filtra narurowego wody doprowadzisz CO2. Kiedyś pytałem o montaż filtra narurowego i poradzono mi montować go na wężu wylotowym z kubełka. Popatrz tu: http://podforak.rzeszow.pl/printview.php?t=4535&start=0&sid=87d270633852e80d9316a1126a8e31c9 jak to jest zrobione. Jeśli chcesz umieścić dyfuzor szklany to rzeczywiście przyklej go gdzieś pod wylotem z filtra. Osobiście proponuję na wysokości nie wyżej niż 1/3 wysokości zbiornika. Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby, aby w zbiorniku zamontować jeszcze jeden filtr wewnętrzny, który mieszałby wodą i rozprowadzał CO2 po bańce i właśnie pod nim umieścić dyfuzor. To rozwiązanie zastosowałem u siebie, choć nie wykluczam, że niedługo zrezygnuję z tego rozwiązania i sprawię sobie filtr narurowy. Co do samych spieków, ich wielkości w zbiornikach, to słyszałem już wiele opinii. Większość była taka, że im większy baniak, tym większej średnicy spiek jest potrzebny, bo potencjalna powierzchnia przez którą uchodzi CO2 jest większa. W przypadku dużych zbiorników niektórzy zalecają podawanie CO2 przez dyfuzory, w dwóch, trzech miejscach. W 200-tce stosowałem swego czasu spieki 25mm - niestety "zabiłem" dwa - duże ciśnienie gazu doprowadziło w dość krótkim czasie do pękania spieku, przez co pojawiały się coraz większe bąble. Nie jest wykluczone, że dyfuzory miały jakąś wadę i w momencie kupna były uszkodzone. Teraz używam spieku 30mm i nic się z nim nie dzieje, mimo, że podaję więcej gazu niż przy 25mm dyfuzorach. Większy może nie oznacza zawsze lepszy, ale u mnie właśnie mniejsze nie dały rady. Ludzie mają tu różne doświadczenia, których nie kwestionuję - dzielę się jedynie swoim. Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 26, 2011, 17:20:24 a gdybym dozował CO2 do wody na wylocie filtra kubełkowego ?
Qcze mnożą mi się slimaki w akwa (przyszły z jakąś rośliną) i chyba zaczynam przegrywać walkę z glonami. Co robić ? Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Sirius Maj 27, 2011, 07:38:35 Kuklin - jeśli chodzi o glony, to zacznij od parametrów wody. CO2 nazywane jest często super-makrem. Brak odpowiedniego poziomu CO2 w zbiorniku przy pewnej ilości światła i niezbilansowanym nawożeniu powoduje, że pojawiają się glony,które niestety przejmują kontrolę nad zbiornikiem. Dlatego proponuję, abyś zaczął od właśnie od CO2. Kup test stały na CO2 i zadbaj o właściwy poziom CO2 w baniaku. 1 b/s to zadecydowanie za mało. Dyfuzor umieść kilka cm nad podłożem pod wylotem z filtra, tak aby prąd wody zabierał bąbelki. W tym samym czasie zacznij podawać makro do zbiornika - proponuję na początek 1/2 zalecanej przez producenta dawki. Głodząc rośliny z glonami nie wygrasz.
Ślimaki to teraz Twój najmniejszy problem. Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 27, 2011, 20:05:19 Czy za mało CO2, nie wiem, bo 6 kg butle zużyłem od 11 maja do dzisiaj, czyli do 27, jakieś 2,5 tygodnia, qcze nie wiem czy była pełna, bo chyba za szybko poszła. Dzisiaj dodałem pare kulek torfowoglinianych do podłoża i dałem połowę zalecaneł dawki makro + FE (pakiet).
Nie wiem co jeszcze mogę zrobić, aby uratować roślinki przed glonami, jedynie bacopa rośnie jak szalona. I na dodatek skończył mi się CO2, jutro może uda mi się ją wymienić na pełną. Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Sirius Maj 28, 2011, 15:14:02 Czy za mało CO2, nie wiem, bo 6 kg butle zużyłem od 11 maja do dzisiaj, czyli do 27, jakieś 2,5 tygodnia, qcze nie wiem czy była pełna, bo chyba za szybko poszła. Może jest jakaś nieszczelność i gaz poszedł się "wietrzyć". Bo mało prawdopodobne jest abyś dozując normalnie CO2 zużył 6kg butlę w dwa tygodnie. Tytuł: Odp: Dozowanie CO2 w nowym baniaku Wiadomość wysłana przez: Kulin Maj 29, 2011, 16:32:17 Zgadza się, miałem nieszczelne jedno połączenie.
Teraz wszystkie rośliny bąbelkują i podaje im również nawóz makro + FE. Tylko te glony jeszcze... Nie wiem jak rozpoznać różnicę między Nitki , włoski itp. zielenice a sinicami ? Są różne sposoby walki, jedne z CO2, jedne bez CO2 i bez oświetlenia, nie wiem dokładnie jak je odróżnić, bo pasują mi do obydwu typów. Proszę o pomoc. |