|
Tytuł: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: WodnyGuziec Marzec 27, 2011, 13:38:44 Oto moje pierwsze akwarium :)
Ma 3l pojemności. Żwirek oczywiście naturalny :) Co do roślinek ta po prawej to sztuczna,lecz ta po lewej nazywa się Cryptocoryna lutea. A w roli głównej mój bojownik Edgar :D Wybaczcie za słabą jakość zdjęć :-\ http://img192.imageshack.us/i/szatan008.jpg/ http://img692.imageshack.us/i/szatan010.jpg/ http://img96.imageshack.us/i/szatan009.jpg/ Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: mw194 Marzec 27, 2011, 15:20:03 błagam cię wypuść tą biedną rybkę, oddaj do sklepu, brak grzałki filtra już nie wspominając o litrażu.
Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: WodnyGuziec Marzec 27, 2011, 15:25:52 błagam cię wypuść tą biedną rybkę, oddaj do sklepu, brak grzałki filtra już nie wspominając o litrażu. W sklepie była trzymana w malutkim kubeczku do połowy wypełnionym wodą :'(Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: mw194 Marzec 27, 2011, 15:26:59 no tu niestety przyznaje Ci rację, bojowniki nie są dobrze traktowane
Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: fr0t Marzec 27, 2011, 17:10:05 Widziałęm Twoje posty rano już nie pamiętam gdzie, wziąłem to jako robienie sobie jaj, teraz gdy zobaczyłem fotki to na prawde... gościu, nie wiem czy mi tej rybki żal czy Ciebie bardziej ?! Bo zdecydowanie masz nierówno pod sufitem no i rybce nie wyjdzie to na dobre. Ty nie szukaj porad na forum tylko psychiatry.
Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: lwica79 Marzec 27, 2011, 17:28:29 frOt ...trochę kultury .Nie wiesz jeszcze czy jest powód tak atakować. Wiesz jakie w zoologicznym dają rady i przykład.
WodnyGuziec wyjmij tą żywą roślinkę z koszyczka, ponieważ w nim mogą być nawozy które przytrują Ci rybkę. Żwirek którego użyłeś jest prawdopodobnie marmurkowy (tak wygląda przynajmniej) ..więc podnosi twardość wody... - najlepiej było by wymienić go na najzwyklejszy żwirek kwarcowy. Akwarium oczywiście powinieneś zmienić na większe- przynajmniej 25l. Póki nie masz większego i na dodatek brak filtracji to zadbaj o to by rybce podmieniać wodę regularnie ze dwa razy w tygodniu na 1l odstanej kranówki i nie przekarmiaj Bojka, tak żeby nigdy pokarm nie zostawał na dnie. Jak spędzisz trochę czasu na forum to sam szybko zamienisz akwa na odpowiednio urządzone i większe :) Bojownik jest przepiękny...i jak o niego zadbasz to na pewno długo będzie cieszył oczy. Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: gosieks83 Marzec 27, 2011, 17:28:53 Załamałeś mnie ... :o
A co do podmian wody to bym radziła codziennie po litrze bo jak będziesz wymieniał całość 2 razy w tygodniu to może być jednak zbyt duży szok dla bojka. Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: fr0t Marzec 27, 2011, 20:18:02 frOt ...trochę kultury .Nie wiesz jeszcze czy jest powód tak atakować. Wiesz jakie w zoologicznym dają rady i przykład. Oczywiście, że jest, ktoś czasami musi takim ludziom wstukać coś do głowy, bo sami tego nie zrozumieją. Takie akwarium to nie akwarium, z takiego zbiornika co najwyżej można sobie zrobić filtr. A co do bojownika, fakt faktem nie potrzebuje dużo miejsca, ale chodzi o opiekę nad zbiornikiem. Teoretycznie nie jest możliwe normalne funkcjonowanie takiego akwarium, więc wcześniej czy później, rybka może być w opałach, a wtedy może być już za późno. A sklepami jak najbardziej nie można się sugerować i każdy akwarysta powinien to wiedzieć. Tytuł: Odp: WodnyGuziec 3l Wiadomość wysłana przez: baniakmaniak Marzec 27, 2011, 21:05:01 Oto moje pierwsze akwarium :) Ma 3l pojemności. Żwirek oczywiście naturalny :) Co do roślinek ta po prawej to sztuczna,lecz ta po lewej nazywa się Cryptocoryna lutea. A w roli głównej mój bojownik Edgar :D Wybaczcie za słabą jakość zdjęć :-\ [url]http://img192.imageshack.us/i/szatan008.jpg/[/url] [url]http://img692.imageshack.us/i/szatan010.jpg/[/url] [url]http://img96.imageshack.us/i/szatan009.jpg/[/url] Gościu Twoje akwarium nie jest czymś w czym można trzymac rybki. Zadam Ci pytanie wolisz mieszkac w mieszkaniu co ma np. 50-100m? czy w tylko samej ubikacji 1,5 na 1,5 m? bo właśnie ta ryba żyje w takich warunkach. Podobało by Ci się mieszkac w kiblu?. Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: baba Marzec 28, 2011, 10:19:03 Łatwiej Wam zrozumieć rybkę, niż człowieka, prawda?
Wyobraźcie sobie szczęście dziecka, które na urodziny dostało od kolegi wymarzone akwarium i wpuściło do niego swoją pierwszą rybkę. Może to dopiero początek? Może złapie bakcyla i zacznie zbierać pieniądze na większy zbiornik i oprzyrządowanie? (Bo, choć pewnie trudno to niektórym zrozumieć, nie każdy może sobie pozwolić na takie zakupy od razu.) A może... W którą stronę pchną go wypowiedzi, że jego ukochana rybka jest nieszczęśliwa i powinien natychmiast odnieść ją do sklepu, akwarium, z którego tak się cieszy, do niczego się nie nadaje i może je wyrzucić, a sam niech się uda do psychiatry? Łatwiej unieszczęśliwić człowieka, niż uszczęśliwić rybę. Lwico, dziękuję za Twoją wypowiedź. Dzięki Tobie naszemu Panu Rybie będzie lepiej :) Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: baba Marzec 28, 2011, 10:20:56 I jeszcze jedno. Czułabym się szczęśliwa mieszkając w lokalu o powierzchni ubikacji, gdybym była kochana. W przeciwnym razie i pałac byłby do niczego.
Tytuł: Odp: Pierwsze akwarium Wiadomość wysłana przez: Grajewiak Marzec 28, 2011, 10:36:05 Może to dopiero początek? Może złapie bakcyla i zacznie zbierać pieniądze na większy zbiornik i oprzyrządowanie? (Bo, choć pewnie trudno to niektórym zrozumieć, nie każdy może sobie pozwolić na takie zakupy od razu.) A może... Rozumiem Cię. Moja siostrzenica dostała też bojownika i wiesz gdzie pływał? Na początku w kryształowej salaterze potem sam osobiście zmieniłem mu lokum na kulę 5l. Jednak coś mi nie grało non stop brudna woda, bojek bez życia tylko chował się pod muszlą. Jego męczarnie trwały dwa miesiące w tym czasie uzbierałem na akwarium 60l i uwierz mi, że jego zachowanie zmieniło się diametralnie.Mam nadzieję, że autor tematu tak jak ja szybko załapie, że ryba się męczy. W którą stronę pchną go wypowiedzi, że jego ukochana rybka jest nieszczęśliwa i powinien natychmiast odnieść ją do sklepu, akwarium, z którego tak się cieszy, do niczego się nie nadaje i może je wyrzucić Niestety ale jest to prawda.I jeszcze jedno. Czułabym się szczęśliwa mieszkając w lokalu o powierzchni ubikacji, gdybym była kochana. W przeciwnym razie i pałac byłby do niczego. Rybie nie zależy by być kochaną hehe. DLa niej najważniejsze jest się nażreć, czuć się w miarę bezpiecznie spokojnie być może zapewnić przdłużenie swojego gatunku. Ma to gdzieś czy ja kochasz.Temat zamykam bo po pierwsze prowokuje do kłotni, po drugie autor usilnie zmienia temat wątku. |