|
Tytuł: szantransje - jak "wyhodowac"?? Wiadomość wysłana przez: rafalkudlaty Marzec 13, 2011, 19:59:38 nu wlasnie :) totalnie z innej manki... jak nabawic sie krasnorostow, czy konieczny jest szczep (wiadomo nic sie nie bierze z niczego, ale problem z glonami ma wielu i nikt ich nie sadzi :D ). mam 112litrowe czarne wody i zainspirowany zbiornikiem Rukiego (moderator z "konkurencyjnego" forum) chcialbym sprobowac wprowadzic takowe "roslinki" do swojej szklanki. po pobieznym zapoznaniu sie z tematem lubia mocny prad, dosc twarda wode, wysokie ph... i tutaj rodzi sie problem, gdyz Ruki podaje w parametrach swojego akwarium ph5, twardosci niemierzalne... u mnie ph 6-6.5, twardosci niemierzalne, brak nawozenia, oswietlenie 15w+18w - na ogol swiece tylko pietnastke. obawiam sie troche ekspansji tego glonu na szyby oraz podloze, cala reszte moze porosnac :), a w tym wypadku chyba latwiej wprowadzic niz sie ich pozbyc... ma ktos jakies wlasne doswiadczenia w wykorzystaniu krasnorostow jako ozdoby??
Tytuł: Odp: szantransje - jak "wyhodowac"?? Wiadomość wysłana przez: mrs Marzec 13, 2011, 21:28:00 Zwiększ ilość azotanów w wodzie, podawaj więcej pokarmów, zmniejsz częstotliwość podmian wody, zwiększ prąd wody oraz jej twardość - ale to już wiesz.
Tytuł: Odp: szantransje - jak "wyhodowac"?? Wiadomość wysłana przez: tmaciak Marzec 14, 2011, 11:55:02 Lubią nadmiar DOC i duże fluktuacje CO2. To o czym piszecie powyżej, to oczywiście jedne z przyczyn powyższego, ale można się zastanowić np. nad wsadzeniem podgniłego korzenia, dużej ilości liści itp. Im więcej "syfku" tym lepiej :) (co tez jest odpowiedzią, dlaczego u Rukiego rosną mimo miękkiej wody).
Tytuł: Odp: szantransje - jak "wyhodowac"?? Wiadomość wysłana przez: rafalkudlaty Marzec 14, 2011, 13:13:13 a moze mialby ktos podeslac szczep, mysle iz byloby duzo latwiej (gdy zapytalem sie o krasnorosty w akwarystycznym, gosciu popatrzyl na mnie jakbym byl uposledzony, ewentualnie jaja sobie robil)... mieszkam w okolicy nowego sacza woj. malopolskie. na dzien dzisiejszy wrzucilem suchy, niekonserwowany (niegotowany, niemoczony, nie do konca okorowany) korzen do akwarium uzywanego jako kwarantanna, gdzie nie podmienialem wody ok 2 tyg. kh i gh bedzie tam dosc wysokie, ph powyzej 7.5 bo to zwykla kranowka, temp 26C, ponadto sypnalem dosc duzo pokarmu oraz zamontowalem filtr bez wkladu, po czym skierowalem nurt bezposrednio na korzen, moge dorzucic lisci debu, kepatangu czy galezi olchy wraz z szyszkami, podpinanie bimbrowni tylko by wyhodowac szantransje to juz chyba lekka przesada... tym bardziej ze sami wiecie ile ma cukier kosztowac ;D
edit: Panowie a jak z napowierzaniem i oswietleniem?? |