|
Tytuł: Dziwne wydarzenie z bimbrownicą. Wiadomość wysłana przez: akwarystycznie Marzec 08, 2011, 17:54:16 Dziś w nocy obudził mnie pisk bimbrownicy. To coś jakby powietrze z balona uciekało. Potem wszystko zaczęło bombelkować, kiedy odkręciłam butelkę (mam robioną przez siebie) ustało. Co to mogło być. Dodam, że kilka godzin wcześniej zamontowałam zaworek zwrotny i to jego o to podejrzewam. Myślę, że nie przepuszczał on całego Co2 i ono zbierało się w butli, aż w końcu ujść musiało. Czy tak mogło być, czy to coś innego? :)
Tytuł: Odp: Dziwne wydarzenie z bimbrownicą. Wiadomość wysłana przez: emperor Marzec 08, 2011, 19:04:31 Jaki masz dyfuroz?
Zaworek zwroty jeżeli jest właściwie zamocowany działa bez zarzutów. Tytuł: Odp: Dziwne wydarzenie z bimbrownicą. Wiadomość wysłana przez: vento Marzec 08, 2011, 19:12:37 na zaworku zawsze jest strzałka-montujesz zaworek w taki sposób, aby strzałka zwrócona była w kierunku dyfuzora. Jeśli tak zrobiłeś, sytuacja o której piszesz, nie jest winą zaworka.
pozdrawiam Tytuł: Odp: Dziwne wydarzenie z bimbrownicą. Wiadomość wysłana przez: akwarystycznie Marzec 08, 2011, 19:20:01 Strzałka była w stronę dyfuzora. Czyli nie wiadomo co to było? 0_o
Dyfuzor- zwykła kostka napowietrzająca. |