Witam, oto moje akwarium
60x30x35 - 63 litry
Wyposażenie:
- Oświetlenie: 3x 15W (oraz wieczorem listwa diodowa niebieska)
1. Life Glo 15w (przód)
2. Power Glo 15w (środek)
3. Flora 15w 865 (tył)
- Filtracja: AquaEl Fan1
- Ogrzewanie: grzałka, około 24-25 stopni
- Podłoże: Floran Start, czarny piasek bazaltowy (naturalne podłoże )
- Dekoracja: skałki, korzeń
Obsada:
Ryby:
2+1 -prętnik,
5 razbor klinowych (za to mi się dostanie ze z neonkami),
10 neonów czerwonych,
6 otosków,
helenki (pozostały po walce ze ślimakami w poprzedniej aranżacji),
krewetki red cherry.
Rośliny:
nurzaniec,
java,
pistia,
gałęzatka,
christmas moss,
peacock moss,
mały heniek,
hydrocotyle japan,
inne.
Nawożenie:
- bimbrownia,
- nawozy z alledrogo.
(http://img843.imageshack.us/img843/7044/schowek01kopiowanie.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/843/schowek01kopiowanie.jpg/)
co do roślin, to z prawej z tyłu masz nurzańca (valissnerię), przed nią cryptocoryne vendtii, te z dużymi liśćmi to jakieś ehinodorusy (dokładnych gatunków nie podam), a z przodu to coś trawo-podobne to chyba sagittaria (??) trochę zdjęcie niewyraźne.
Rosliny muszą się przestawić na nowe warunki, więc to normalne, że na razie nie bardzo rosną. Choć mógłbyś im trochę ułatwić sprawę poprzez podawanie co2 i jakiś nawozów w płynie. Światła też nie masz za wiele... może dorzucisz jeszcze jedną świetlówkę? Dużo roboty z tym nie ma, a efekty mogą być świetne.
pozdr
Podłoże nie najlepsze - wg mnie zbyt "grube".
Nurzaniec na dzień dzisiejszy się rozrasta (są dwa odrosty które weszły w kamienie i są już z nich liście około 10 cm). Trawka z przodu kiepscizna, ale poczekam. Też myślę nad świetlówka i pewno się za to zabiorę przy wolnym czasie, a co do żwiru to się pospieszyłem z zakupem z nim i już taki zostanie (chyba że będę miał plagę i wszystkie rybki mi padną to mnie wtedy zmobilizuje), bo teraz nie mam warunków na wymianę podłoża. No i mech na korzeniu chyba się delikatnie rozrósł niż na tym zdjęciu co w pierwszym poście.
odnosnie dodania swietlowki polecam przeczytac watek o zastosowaniu plytki z zarowki energooszczednej w dziale zrob to sam, pozwoli zaoszczedzic kilkadziesiat zlotych, a te pieniadze mozna wydac na cukier i drozdze, zrobic bimbrownie, dyfuzor z kostki lipowej i roslinki odbija pieknie...
pozdrawiam
Ta roślina która rośnie po lewej z tyłu to najprawdopodobniej echinodorus argentinensis. "Zarósł", a właściwie zdominował moje 54l akwarium jak chwast, a dno opanował korzeniami grubości małego palca u ręki.
Dlatego polecam odgrodzić jego korzenie do pojemnika 10x10, bo jak już się rozrośnie i będziesz chciał gdzieś go przesadzić, to akwarium nada się tylko do restartu.
Nie sadź też blisko niego żadnych niższych roślinek, łatwo zmarnieją bez światła.
Widzę, że masz tam jeszcze jedną żabienicę, z nią zrób to samo. Zrób dokładniejsze zdjęcia roślinek to spróbuję je rozpoznać.
Zwartki które masz, nie maja aż tak rozległego systemu korzeniowego także nie trzeba ich jakkolwiek ograniczać.
Odnośnie tego oświetlenia za pomocą płytki z żarówki energooszczędnej
1. Czy zmieszczę tę płytkę w pojemniku gdzie znajduje się statecznik do standardowej świetlówki (oryginalna obudowa wromak prosta 60x30)
2. Dokupuje ewentualnie odbłyśnik (odbłyśnik posiada zaczep do świetlówki i wystarczy go przykręcić do obudowy?) , 2 oprawki bryzgoszczelne, przewód z wyłacznikiem?
1. Oczywiście, ta płytka musi się zmieścić w obudowie żarówki, także te 4cm średnicy i 2cm wysokości na pewno tam wejdą.
2. Tak,odbłyśnik wystarczy przykręcić lub przykleić do obudowy. Wiele osób poleca tez zrobienie odbłyśnika samemu z tzw. sreberka. O wiele tańsze i nie wiele gorsze od oryginału.
plytka to kolo o srednicy ok 5cm, oprawki bryzgoszczelne widzialem na allegro po 6zl, folia aluminiowa sie sprawdza jak najbardziej, tym bardziej, ze uzyjesz jako odblysnika dla obu swietlowek (mam u siebie takie rozwiazanie), kabel z przelacznikiem mozesz wziac od np. starej lampki nocnej, bez przelacznika tez od biedy bedzie, trzeba wypinac kabel z sieci (ale to przeciez nic trudnego), lub zakupic wlacznik czasowy (koszt chyba ok kilkunastu zl, ale rozwiazuje problem, jezeli chodzisz do szkoly lub pracy. mozesz oswietlenie wlaczac pozniej, by wieczorem cieszyc sie widokiem akwa).
pozdrawiam
Pokrywę mam juz oklejona, bo kupiłem sobie taśmę odblaskową.
Teraz tak:
STARA ŚWIETLÓWKA - ściągam przykrywke na pokrywie, wywalam statecznik magnetyczny i startery i lutuję kabelki do elektroniki z żarówki - czy te oryginalne uchwyty wromakowskie zostają, czy od razu kupic cztery oprawki bryzgoszczelne i 4 uchwyty metalowe do świetlówek? oraz lutuję kabel zasilający)
NOWA ŚWIETLÓWKA - to tu nie ma problemu bo tu montuje kupione oprawki bryzgoszczelne na świetlówkach, przycinam przewody od nich na odpowiednia długość i lutuję do elektroniki oraz lutuję drugi kabel z wyłącznikiem i do prądu...
Czy muszę wiercić w obudowie czy uchwyty na czymś przykleje (chyba pewniejsze jest wiercenie)?
I w taki sposób mam dwie świetlówki, osobne włączniki/wyłaczniki zasilania i wszystko śmiga na elektonice z żarówek energooszczędnych :).
Proszę o poradę głownie do starej świetlówki, jej mocowanie, wiercenie.
zostawilbym statecznik bo dziala, obok jest duzo miejsca na plytke, tym bardziej ze jest on przymocowany nitami, ktore musialbys rozwiercac, ponadto masz przeciez juz zamontowane jedna pare oprawek (po co komplikowac sobie zycie), w uk kupilem uchwyty na swietlowke mocowane do pokrywy za pomoca srubki i nakretki (tutaj tez na pewno jest to dostepne), nawiercasz pokrywe w dwoch miejscach, nakretki malujesz czarnym markerem, by nie bylo ich widac na pokrywie i w sumie gotowe... swietlowke standardowa, wromakowska montujesz blizej przedniej szyby, na tyl dajesz nowa swietlowke dla wzrostu roslin (wiekszosc roslin znajduje sie na tylach akwarium) and well done :)
pozdrawiam
Ja mam zrobione tak:
(http://c.wrzuta.pl/wi3655/842f42810001e4de4d6fa82a/0/p310111_20.37)
wszystko, prócz pokrywy, świetlówek i stateczników zrobione samemu. Odbłyśniki z folii aluminiowej, uchwyty na świetlówki z jakiegoś giętkiego kawałka aluminium, przykręcone do obudowy śrubkami.
Stateczniki mam przykręcone na dwie śrubki każdy, z tyłu obudowy, żeby łatwiej było mi je wyjąć w trakcie awarii. Wszystkie kable pociągnięte pod odbłyśnikami. Zamiast oprawek użyłem takich złączeń, którymi jeśli kabel jest za krótki skręca sie je razem na
śrubki. Nie wiem jak się to teraz nazywa.
Pokrywa do 54l, profilowana, świetlówki 2x24W t5 i 1x 18W t8.
Oczywiście Ty możesz zamiast stateczników użyć elektryki, którą włóż do jakieś prowizorycznej puszki, i przykręć do obudowy.
szczelny - Żeby dobrze doświetlić akwarium dwoma lub więcej świetlówkami to musisz wyciąć to korytko w pokrywie, w której aktualnie znajduje się starter. Ja tak zrobiłem - wyciąłem "korytko" a otwór zakryłem oryginalnym plastikiem zatykającym korytko od góry. Włożyłem dwie świetlówki t8 15W podłączone do statecznika elektronicznego. Statecznik elektroniczny schowałem do czarnego etui z panelu do radia samochodowego, które przykręciłem z tyłu obudowy (pasuje idealnie). Całość wygląda estetycznie i czysto, nie widać kabli itp. A cztery małe czarne śrubki na pokrywie z pewnością nie będą się rzucały w oczy.
U siebie założyłem oprawki bryzgoszczelne takie jak montowane w oryginalnych pokrywach więc mam większe otwory w pokrywie z wystającymi kablami, które schowałem w listwę kablową naścienną elektryczną - lepiej by to wyglądało na innych oprawkach ale jak się nie ma co się lubi to się lubi to co ma. Postaram się zrobić jakieś zdjęcia to wstawię do swojego profilu w galerii.
Śliczne akwarium. :)
Cytat: 19ak82 w 04.03.2011, 10:10
szczelny - Żeby dobrze doświetlić akwarium dwoma lub więcej świetlówkami to musisz wyciąć to korytko w pokrywie, w której aktualnie znajduje się starter. Ja tak zrobiłem - wyciąłem "korytko" a otwór zakryłem oryginalnym plastikiem zatykającym korytko od góry. Włożyłem dwie świetlówki t8 15W podłączone do statecznika elektronicznego. Statecznik elektroniczny schowałem do czarnego etui z panelu do radia samochodowego, które przykręciłem z tyłu obudowy (pasuje idealnie). Całość wygląda estetycznie i czysto, nie widać kabli itp. A cztery małe czarne śrubki na pokrywie z pewnością nie będą się rzucały w oczy.
U siebie założyłem oprawki bryzgoszczelne takie jak montowane w oryginalnych pokrywach więc mam większe otwory w pokrywie z wystającymi kablami, które schowałem w listwę kablową naścienną elektryczną - lepiej by to wyglądało na innych oprawkach ale jak się nie ma co się lubi to się lubi to co ma. Postaram się zrobić jakieś zdjęcia to wstawię do swojego profilu w galerii.
a nie prosciej byloby przymocowac nieco ponizej poziomu "korytka" swietlowki, uzywajac dluzszych srub i ogranicznika w postaci wezyka gumowego?? (uchwyty swietlowek mocujesz na odpowiednio dlugich srubach umieszczonych w wezyku lub nawet polowce oprawki dlugopisa - cokolwiek co moze sluzyc jako dystans) a stateczniki, plytki, czy kable chowac wlasnie do "korytka". powiem szczerze, ze gdybym mial robic tak jak mowisz, to postaralbym sie i wykonal pokrywe po swojemu od poczatku do konca, bez korytka, z podwojnym dnem na elektronike, a przede wszystkim na zawiasach bym nie musial jej sciagac przy pracach w akwarium.
ponadto nie sadze, iz korytko jest problemem przy naswietlaniu akwa... przeciez swiatlo nie pada pionowo w dol. moim skromnym zdaniem jest to zla rada...
Jeśli świetlówka byłaby przyczepiona do tego"korytka" to znajdowała by się w wodzie. Z resztą to korytko nie jest w ogóle potrzebne.Statecznik lub elektronikę można umieścić gdziekolwiek indziej -szafka, tył pokrywy, tył akwarium itd.
W pokrywach tłoczonych - wromak - korytko jest naprawdę bardzo duże, chcąc dołożyć więcej światła (min jeszcze jedną świetlówkę) po prostu nie ma na to miejsca, no chyba że chcesz mieć jedną tuż obok drugiej oryginalnie zamocowanej. Dla takiego akwarium jak pisze autor tematu, pod pokrywą jest pogłębiony duży otwór do karmienia, trochę miejsca na oryginalną świetlówkę, dużo za duże korytko na statecznik i okablowanie oraz niewielka przestrzeń między korytem a ścianką tylną. Tak jak zauważył mój przedmówca mocowanie świetlówki (nawet t5 - bo jest mniejsza) po spód korytka skutkuje przy normalnym napełnieniu zamoczeniem świetlówki w wodzie - oczywiście zawsze można nalać trochę mniej wody do akwarium no ale o to chyba nie chodzi. Mam pokrywę tłoczoną do identycznego akwarium i na podstawie swojego doświadczenia wiem że są pewne problemy z rozbudową tego typu pokryw.
to była moja pokrywa przed zmianami:
(http://img404.imageshack.us/img404/4533/zdjcie047r.jpg)
jak sam widzisz na dodatkową świetlówkę jest mało miejsca.
nie jestem pewny ale mam chyba troche inna pokrywe wromaka do 54l... wydaje mi sie ze jest troche wiecej miejsca za "korytkiem", nie pisalem o mocowaniu dodatkowej swietlowki na "korytku", tylko za nim na srubach z dystansem, tak by polowa srednicy swietlowki byla ponizej poziomu tego nieszczesnego korytka :) napewno nie bedzie ona dotykac tafli wody, pomimo akwarium zalanego tak, by nie bylo przeswitu miedzy tafla a listwa pokrywy nachodzacej na szklo... mysle, ze najlepszym wyjsciem jest sprobowanie przez autora postu najpierw mojego rozwiazania (nie wiaze sie ono z modyfikacja pokrywy), jezeli nie bedzie zadowolony z efektu wtedy mozna kombinowac z wycinaniem... ostatnio zrobilem pokrywe dla kumpla z 4 paneli podlogowych, listew maskujacych i odrobiny kleju stolarskiego, bo akurat to znalazlem na strychu, zostalo od czasu zmiany podlogi <good>, trzeba sobie radzic przeciez jestesmy Polakami ;D
Moim zdaniem wicej kombinowania z zostawieniem korytka, niż gdyby je po prostu uciąć i przy okazji mieć lepiej rozprowadzone światło, z minimum strat
Święta racja <good>
up to You guys...
Świetlówka dodana. Teraz mam 2 Sylvanie 15W 865. Wywalony został statecznik magnetyczny, a założony elektroniczny 2x18W/15W. Oryginalna świetlówka na swoim miejscu natomiast druga za korytkiem. W tej chwili wszystko schnie, ale próba była i fajnie tylne roślinki doświetlone teraz.
Dzięki za porady. Przydały się.
(http://img847.imageshack.us/img847/9189/img1476c.th.jpg) (http://img847.imageshack.us/i/img1476c.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Jeszcze mam pytanko. Nie obcinałem oryginalnych przewodów od oprawek bryzgoszczelnych, bo nie doszła mi lutownica nie niemialbym czym końcówki polutować gdybym poobcinał. Wszystko upchnąłem w korytku. Czy nie będzie to przeszkadzało że walają się obok statecznika elektronicznego? Nie nagrzewa się on bardzo bo już wszystko zakleiłem? Dotykam ręka pokrywy to jest lekko ciepła.
Taka mała aktualka z początku czerwca.
(http://img843.imageshack.us/img843/7044/schowek01kopiowanie.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/843/schowek01kopiowanie.jpg/)
(http://img233.imageshack.us/img233/2530/img3422kopiowanieh.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/233/img3422kopiowanieh.jpg/)
(http://img269.imageshack.us/img269/3001/img3421kopiowanie.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/269/img3421kopiowanie.jpg/)
rewelacyjna zmiana w porównaniu do zdjecia 2 posty wczesniej