|
Tytuł: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: rafalkudlaty Styczeń 15, 2011, 09:30:11 czesc :) problem jak w temacie... dwa dni temu wrzucilem korzen wybrany i spreparowany przeze mnie do akwarium, dzisiaj zauwazylem, iz czesciowo zaczal on pokrywac sie biala wata wygladajaca na plesn. po zapytaniu wujka google o to zjawisko jedni mowia o koniecznosci ponownego wygotowania, czyszczenia itp, inni o braku interwencji gdyz plesn po pewnym czasie sama zniknie i bynajmniej nie jest czyms negatywnym w akwarium. sprawdzilem parametry wody i nie zauwazylem zadnych zmian wiec...?? prosze o Wasze zdanie
sytuacja wyglada nastepujaco :) (http://images43.fotosik.pl/532/9e17771a8b6e25cem.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9e17771a8b6e25ce) Tytuł: Odp: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: mrs Styczeń 15, 2011, 09:53:02 U mnie pojawiło sie to samo.
Ponowne gotowanie w solance nic nie dało, pleśń jest nadal. Myslę, że nie trzeba się przejmować, sama zniknie. Tytuł: Odp: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: Gregory85 Styczeń 15, 2011, 10:40:27 Ja miałem taki problem ze swoim korzeniem. Po przyniesieniu z lasu był tylko okorowany i moczony fragmentami w solance ze względu na rozmiary, prawie 2,5m. Po wrzuceniu do akwarium pojawiła się na nim podobna pleśń jaką Ty masz.
Jeśli akwarium jest dojrzałe to poczekaj 2, max 3 tygodnie i pleśń powinna zniknąć samoczynnie, tak jak u mnie. Trochę pomagały też zbrojniki. Tytuł: Odp: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: emperor Styczeń 15, 2011, 11:49:28 Tak jak koledzy wyżej.
Nie ma się czym przejmować, sama zniknie. Obecnie w zbiorniku mam sporo korzeni i gałęzi. Na początku co poniektóre wyglądały jak Twój. Z czasem wszystko znikło. Pzdr Tytuł: Odp: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: rafalkudlaty Styczeń 15, 2011, 12:22:57 dziekuje wszystkim za szybka odpowiedz <good> zostawiam wiec jak jest, nie jestem zwolennikiem zbyt pochopnej i drastycznej ingerencji, bo przeciez matka natura jest doskonale "ustawiona", a czlowiek swoim nieprzemyslanym dzialaniem zaburza ta rownowage...
jeszcze raz dzieki chlopaki :) Tytuł: Odp: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: Andrij Styczeń 15, 2011, 13:16:40 Ja będę polemizował, bo również czekałem przez tydzień aż pleśń zejdzie z korzenia. W końcu mi się znudziło i dalej z nim do garnka z solanką i 2 godziny gotowałem na dużym ogniu. ;) Wybór należy do Ciebie ^-^
Tytuł: Odp: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: ducze Styczeń 15, 2011, 17:36:28 To nie jest pleśń, tylko śluzowce. Prędzej czy później samo zejdzie, ale może to potrwać nawet z miesiąc. Ale są totalnie nieszkodliwe więc można spokojnie poczekać :) Sporo ryb to zjada, głównie zbrojniki, ale nie tylko. Moje słonawe monodactylusy w jedną noc "obrały" kilka korzeni :)
Tytuł: Odp: plesniejacy korzen Wiadomość wysłana przez: pawel_szp Styczeń 20, 2011, 09:10:58 TA, u mnie w pewnym fragmencie z miesiąc siedziało. Amplarie po tym biegały ;)
|