|
Tytuł: karmienie Wiadomość wysłana przez: Konradzik Styczeń 10, 2004, 08:15:04 doradzcie . nie wiem co mam zrobic kupuje zywy pokarm rureczniki wkłądam do siteczka w akwarium i wszytko jest ok.skalary jedza reszta tez oprócz załobniczek i neonkow boja sie podpłynac ze wzgledu na reszte ryb .karmiłem je rozzucajac nad nimi robale ale to jest bez sensu bo wieksza czesc spada na dno i w piasek jak mam je karmic zeby tez sobie pojadły a i zaznaczam ze do dna nie zdazy zaden doleciec od sitka :?
Tytuł: karmienie Wiadomość wysłana przez: Tomlsv Styczeń 10, 2004, 14:20:02 Spróbuj karmić w dwóch krańcach akwrium jednocześnie, skalarki popłyną do jednego źródła a reszta moze skorzystać z drugiego. Pozatym pomyśl nad rozdzieleniem skalarów i neonków bo neonki moga zostać wytłuczone. A do czyszczenia dna mozesz kupić kiryski lub bocje.
Tytuł: karmienie Wiadomość wysłana przez: Konradzik Styczeń 12, 2004, 22:57:30 mam kiryski i czyszcza co do neonków to nie wiem skalary nie sa agresywne od poczatku sa z soba pływaja miedzy soba i nic nawet cienia agresji :D . neonki maja swój swiat w okolicach mchu skalary nad nimi:) i wszytko gra:) .raczej nie obawaim sie o neonki :)
Tytuł: karmienie Wiadomość wysłana przez: Molly_ Styczeń 12, 2004, 23:43:25 Z neonkami to różnie bywa. Zdarza się tak, że chowane od małego ze skalarami żyją ze sobą w zgodzie. Słyszałam kiedyś taką historię, że skalary były chowane od małego z neonkami. Tolerowały się wszystkie wzajemnie i nic do siebie nie miały. Ale potem dokupiono jeszcze kilka neonek. Niestety tych już skalary nie zaakceptowały... Powykańczały wszystkie nowe neonki, a swoich "starych towarzyszy" nawet nie tknęły. Podobno nowe neonki były tej samej wielkości co stare.... Coś w tym jest. Rybki mają swój rozumek :)
Tytuł: karmienie Wiadomość wysłana przez: Konradzik Styczeń 13, 2004, 11:15:26 Cytat: Molly_ Z neonkami to różnie bywa. Zdarza się tak, że chowane od małego ze skalarami żyją ze sobą w zgodzie. Słyszałam kiedyś taką historię, że skalary były chowane od małego z neonkami. Tolerowały się wszystkie wzajemnie i nic do siebie nie miały. Ale potem dokupiono jeszcze kilka neonek. Niestety tych już skalary nie zaakceptowały... Powykańczały wszystkie nowe neonki, a swoich "starych towarzyszy" nawet nie tknęły. Podobno nowe neonki były tej samej wielkości co stare.... Coś w tym jest. Rybki mają swój rozumek :) maja szacunek dla ziomków :) :) nowi nie wytrzymali :P |