Kupiłem na giełdzie parkę kakadu tydzień temu. Wpuściłem do mojego akwa 60l Dostawały larwy komara do jedzenia jako deser do diety. W sobotę podmieniłem ok 15% wody co zaowocowało w przygotowanie samicy do tarła. Przygotowała super gniazdko w dziurze w korzeniu(bardzo ciasne i super skitrane). W niedziele zaczęła tańczyć przed samcem, podpływała, obracała się bokiem i zaciągała go do gniazdka. Ten nie za bardzo reagował, pod wieczór zaczął się denerwować i podgryzać ja lekko (jakby ją chciał odgonić). Późnym wieczorem samica zniosła jajeczka (YEACH :D), ale nadal tańczyła próbując zaciągnąć go do gniazda. Dziś wracam z pracy, a jajka zniknęły :'( ( żona mowi ze samiec siedział długo w tym gniazdku z samicą). Teraz jak tylko samiec zobaczy samice to ja ostro atakuje. Biedaczka ucieka i chowa sie gdzie tylko może. Ktoś wie co się stało???
Obsada: akwa 60l
parka kakadu
8 razbor klinowych
2 kiryski pstre (dokupuje niedługo 4pandy)
2 spore ampularie
Nie sądzę żeby coś z tej obsady (oprócz kakadu) zjadło jajeczka (ślimaki by tam nie wlazły)
PROSZĘ POMOCY!!!
:-\
prawdopodobnie to był ich "pierwszy raz" i nie bardzo kumały co co loto
następnym razem powinno być ok
ewentualnie ikra była niezapłodniona i ja zjadły
poza tym jak sam zauważyłeś samiec ostro ja gania - te pielegniczki powinno się chować w haremie bo panowie są dość agresywni
no i to 60l... jeśli ma 80 cm długości to lusss - standardowa 60tka to ciut za mało
Dzięki za info! Samiec dziś się trochę uspokoił. Baniak jest 65x30x35 wiem ze to nie za dużo ale mają dużo kryjówek i dość dużo roślin więc maja sie gdzie czaić i chować. Planuję dokupić jeszcze jedną samiczkę, czy to dobry pomysł? Jeśli tak to mam jeszcze jedno pytanie: czy musi być tej samej odmiany? tzn ja mam kakadu bodajże orange ( ubarwienie samca wszystkie płetwy calutkie pomarańczowe bez plamek i w niewielkim stopniu samica na grzbietowej)
powiem ci, ze twoje akwa to takie minimum dla nich. Samiczkę jak najbardziej dodaj, bo jedna ciężki będzie żywot miała. a co do odmiany to tylko zależy od Ciebie czy chcesz trzymać jedna linie, czy nie zależy ci na tym. gdzieś czytałem, ale za cholerę nie pamiętam gdzie, artykuł o dziedziczeniu cech (barw)u tych pielegniczek. Któraś z nich orange lub double red, czy red dominuje nad inna. Nie przypominam sobie która jest dominująca, a która recesywna. nie chce ci mieszać ale jeśli dobrze pamiętam to orange jest recesywna, choć mogę się mylić. Moze jest ktoś bardziej zorientowany w tym temacie
Ech :( dziś znalazłem totalnie obskubaną do ości razborke i to największą jaką miałem :( Sam już nie wiem co począć :( tym bardziej ze do tej pory kakadu nie reagowały na ławiczkę za to atakują mi kiryski a zwłaszcza samica potrafi zrobić rajd za nim po całym akwarium :'( Przeraża mnie to chyba za wysokie progi obrałem...
nie za wysokie progi gościu tylko zbyt małe akwarium!!! (kakadu to małowymagające pielęgniczki) ja mając harem kakadu 1+2 w bańce 112l o 80cm długości nie widziałem żadnej możliwości by wpuścić jakąkolwiek przydenną rybę bo miałaby przekichane, wpuszczenie drugiej samicy do tej bańki też może skończyć się dymem, zawsze, któraś z tych samic okaże się słabsza i zostanie zdominowana przez drugą - tu pytanie czy znajdzie odpowiednio dużo miejsca by znaleźć spokój i nie dać się zamęczyć? imho masz dwa wyjścia:
- oddać kakadu i masz spokój - można spróbować ewentualnie w ich miejsce wpuścić parę ramirez (uwaga na parametry wody) lub borelek,
- dokupić drugą samiczkę i liczyć się z tym, że może być dym i trza będzie kakadu oddać, no i imho kirysy out w tej opcji.
Kakadu trafiły do mnie przez przypadek w sumie, bo dobierając obsadę miałem w planie kupno właśnie Ramirez. Sporo czytałem o nich i o Kakadu przed zakupem. Będąc na giełdzie szukałem ramirezek ale nie było, i nadziałem sie na tą przepiękną parkę po naprawdę niezłej cenie (10zł za parkę) więc pomyślałem że nie będzie to miało większego znaczenia, jednak nic bardziej mylnego :( Dzięki za pomoc, raczej oddam komuś te śliczności dokupie otosy, kiryski, i krewetki a jak nabiorę doświadczenia to i baniak wymienię na min 250 bo mam na to miejsce. (ten dostałem, dorobiłem pokrywę+oświetlenie) Dobraf masz rację, zastanawiałem się nad tym i może baniak by stykną dla samych kakadu bo nieźle urządzony, ale za drobne i delikatne ryby tam pływają ( moja żona w ciąży i pokochała kiryski więc wybór jednoznaczny)
Dzięki za pomoc!!!
ps Chce ktoś KAKADU?? :P
ok nic sie nie stalo :) :) :) :)
pozdrawiam
Nikodem0
nikodem0 Sorka że dopiero teraz odpisuje ale już je oddałem do większego akwarium.
Już drugi raz rozmnożyły mi się kakadu i chciałbym uratować narybek. Postanowiłem zakupić kotnik.
Jaki według Was jest optymalny litraż kotnika dla kakadu?
Myślałem o czymś w tym stylu: http://www.rybarium.pl/sklep//sera-breeding-container-kotnik_101979.html (http://www.rybarium.pl/sklep//sera-breeding-container-kotnik_101979.html)
Ja rozmnażam kakadu w oddzielnym zbiorniku 45l i nie mam żadnego problemu z rozmnożeniem i z wychowaniem narybku do rozmiaru handlowego ale najlepiej to jest wg mnie po tarle odłowić samca bo może napastować samice a ta zdenerwowana może pożreć lub opuścić młode a jeżeli chodzi o długość zbiornika to lekka przesada aby na dwie rybki 5 cm zakładać tak ogromne akwarium wystarczy zapewnić kilka zakamarków i roślin oraz odpowiednie parametry wody bo jeżeli będą odbiegać znacznie od normy to ikra zbieleje i zostanie zjedzona przez samice tj pH6,5 TwW poniżej 2 a najlepiej 0 TwO do 5
u mnie kakadu spokojnie wycierały się w wodzie średniotwardej o odczynie lekko zasadowym, Andrij dobrym rozwiązaniem byłoby rzeczywiście odłowienie samce na jakiś czas jak pisze poprzednik. U mnie z czasem też mocno przeszkadzał w wychowie narybku napastując samice. Z kotnikiem możesz spróbować ale ja osobiście nie polecam takich rozwiązań.
Nie mam gdzie go odłowić. Na dodatek w tym akwarium jeszcze mam 8 żałobniczek. Jeśli odłowiłbym samicę z narybkiem to ona nigdy go nie zje?
Jak odłowisz samice to raczej na pewno będzie wystraszona i co zrobi młodym to nie wiadomo To lepiej jak masz problem z miejscem dla nich to odłów same młode
Cytat: Andrij w 06.02.2011, 11:55
Nie mam gdzie go odłowić. Na dodatek w tym akwarium jeszcze mam 8 żałobniczek. Jeśli odłowiłbym samicę z narybkiem to ona nigdy go nie zje?
no to ciężko będzie odchować w ogólniaku, ja w bańce miałem tylko kakadu. Nie odławiałem samicy razem z narybkiem bo nie chciało mnie się odpalać małej bańki imho szansa zawsze jest, że to wypali choć może lepiej byłoby spróbować ją przenieść razem z ikrą przy następnym tarle.
A macie jakieś pomysły jak wyłapać narybek (bo chyba nie siatką :P). Kubkiem czy czym?
kiedyś przymierzając się do takiej operacji myślałem o wężyku by zrobić coś na zasadzie laboratoryjnej pipety, wiesz o co mi chodzi? zasysasz, jak woda zacznie lecieć ustawiasz w pobliże małych a w momecnie kiedy choć część narybku znajdzie się w wężu zatykasz drugi koniec by zatrzymać "ciąg" przenosisz i "spuszczasz" do docelowej bańki, wszystko oczywiście powoli nie gwałtownie.
najlepiej takie odsysanie robić kilka minut po zgaszeniu światła gdy samica pozbiera małe w jedno miejsce czyli kokoś lub dołek w żwirku Wtedy to najlepiej poświecić sobie jakąś latarką i ściągnąć je wężykiem z taką ilością wody aby zapełniła zbiornik do którego masz zamiar je przenieś a dopiero gdy się tam zadomowią to możesz im podmieniać niewielką ilość wody
Może to być np. rura od odmulacza?
Cytat: Andrij w 12.02.2011, 10:25
Może to być np. rura od odmulacza?
pewnie, że tak zasada jest prosta to ma spełnić zadanie, pamiętaj tylko o czym juz pisałem by robić to z wyczuciem.