Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: belinda Marzec 18, 2005, 15:11:53



Tytuł: sól dla molinezji?
Wiadomość wysłana przez: belinda Marzec 18, 2005, 15:11:53
Gdzieś wyczytałam że w przypadku molinezji warto jest dodać trochę soli akwar. Ale ile właściwe znaczy to TROCHĘ? Tak na przykład na zbiornik 45 l?


Tytuł: sól dla molinezji?
Wiadomość wysłana przez: Molly_ Marzec 18, 2005, 16:23:42
Dla molinezji daje się jedną łyżeczkę soli na 5 litrów. Ale to też zależy jakie gatunki hodujesz razem z molly's. Sól nie powinna zaszkodzić innym rybom, ale nie wiem czy inne gatunki czułyby się dobrze akurat w tak słonej wodzie, w jakiej dobrze czują się molinezje.


Tytuł: sól dla molinezji?
Wiadomość wysłana przez: rob1979 Marzec 18, 2005, 16:39:35
Cytuj
...ponieważ do wody przeznaczonej dla tych ryb należy koniecznie dodać 1 łyżkę soli morskiej na 10 litrów wody, trzeba pamiętać, żeby dobierać towarzyszące im ryby i rośliny wyłącznie spośród gatunków tolerujących takie stężenie soli. Jeżeli woda w akwarium będzie zawierać za mało soli lub jeśli ryby będą dostawały za mało pokarmu roślinnego, może dojść do ich ogólnego osłabienia, co będzie się objawiało zmniejszoną odpornością na choroby i mniejszymi rozmiarami...

M. Mariani, Ryby akwariowe

coś o tym wiem bo sam trzymam 2 mollys i są mniejsze niż powiny być (powinny osiągnąc nawet 10-12cm - samice). nie solę wody bo nie wiem jak zniosą to inne rybki. (niestety nie wiedzialem o soleniu wody jak kupowałem te dwie czarnuszki :)

niestety nie wiem jakie inne gatunki oprócz molinezji (black molly i żaglopłetwa) znoszą takie stężenie soli w wodzie. z roślinami to samo... podejrzewam, że zmienniaki i inne piękniczykowate dadzą rade...


Tytuł: sól dla molinezji?
Wiadomość wysłana przez: Przemek Marzec 18, 2005, 20:08:44
Ja bym powiedział, że można dać DO jednej łyżki soli na 10l, bo oczywiście można zastosować mniejsze stężenie. Natomiast większe - nie polecałbym.

Taką sól morską można kupić na szczęście w slepach akwarystycznych, bo w  spożywczych widuje się tylko jodowaną (nawet ta dla ogórków jest jodowana, nad czym boleję).

Ciekawostka - widziałem w Gdyni molinezje w akwarium morskim - chyba były tam w celu "rozkręcenia" zbiornika. Fajnie wyglądały wśród korali.