|
Tytuł: Dojrzewanie wody, niecierpliwość właściciela... Wiadomość wysłana przez: wbchgkv Lipiec 20, 2010, 15:01:08 Witajcie, akwarium, o którym mowa to założone 6 lipca br. 30-litrowe krewetkarium. Dnia 11 lipca zmierzyłem parametry i choć mierzone paskami JBL 5in1, to z dystansem im ufam. Wynosiły one tego dnia:
NO3- 15 NO2- 0,1 (choć bardziej 0. Byłem nastawiony, że poziom azotynów będzie większy; teraz mam wątpliwości co do ich wykrycia. Nie było kobiety pod ręką... GH 7 KH 2 pH 7 Po miłym zszokowaniu wpuściłem 1,5 rocznego gupika, który wiele przeżył (począwszy od prośby siostry o nakarmienie przez nią ryb >:D przez 32 stopniowe upały po epidemię puchliny i ospy). Żyje do dziś i wcale mu się nie dziwię. Ponownie parametry zmierzyłem 17 lipca. NO3- 20 NO2- 0 GH 7 KH 6 (pojawiła się kobita pod rękę) pH 7,2 Dziś (20 lipca) zmierzyłem parametry i: NO3- 30 NO2- 0 (pasek koloru ecru [ekri], zabrudzony, ale nie zaróżowiony) GH 8 KH 6 pH 7,2 Tegoż dnia wpuściłem krewetkę red cherry, która przez kilka miesięcy wraz z gupikiem żyła w BW z neonami i kirysami. Jest już w akwarium cały dzień i nadal żeruje. To dobry znak. Filtr elite mini 3,1W Grzałka z promocji w akwarystycznym 50W z termostatem Temperatura po upałach spadłą do 27*C, wcześniej nie dopuszczałem przekroczenia 30*C (świeciłem tylko przy karmieniu we wszystkich akwariach) Oświetlenie żarówka 25W i wbrew pozorom jest ciemno. Żwir kwarcowy czarny granulacja 1-3mm Pod nim warstwa substratu poleconego przez „sprzedawcę” bez nazwy, ale spisuje się w drugiej roślinnej 30-ce rewelacyjnie. Rośliny: Dużo vallisnerii różnych niskich gatunków Hygrophilia polysperma i polysperma rosanervig (z roślinniaka po 2 gałązki wziąłem na spróbowanie) 2 duże i 5 małych gałęzatek 5 malutkich saggitarii Taka trawka dorzucona jako gratis 2 z 5 się chyba przyjęły 1 pelia 2 gałązki rogatka 1 kępka mchu jako gratis siedzi na korzonku. Rybki i inne żywe: 1 gupik weteran 1 krewetka RC weteranka 3 zatoczki przyniesione z jakąś roślinką tudzież z kamyczkami. Proszę zatem o opinię znawcy wody: czy mogę stopniowo zacząć wpuszczać po 2 RC? Chciałbym po 2 na tydzień tak do 10 sztuk tak, aby były z różnych źródeł. Więcej na razie nie chcę, bo boję się założyć sklep z krewetkami, tudzież kupować piąte akwarium i mieć jedenaste w rodzinie na głowie… Czy jeszcze czekać? ??? Pozdrawiam wszystkich gorąco w te upalne dni... wbchgkv <papa> Tytuł: Odp: Dojrzewanie wody, niecierpliwość właściciela... Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 21, 2010, 09:14:58 Według mnie wyznacznikiem będzie tu poziom NO2. Z twoich pomiarów wynika, że NO2 utrzymuje sie przy zerze a no3 rośnie. Świadczyłoby to o sprawnej denitryfikacji więc teoretycznie można by kolejno wpuszczać wiecej żyjątek. Tylko pamiętaj, że ilość bakterii w teorii jest dostosowana do przerobu akwarium. Oznacza to, że trzeba wpuszczac stopniowo, żeby produkowane było pomału co raz więcej amoniaku, a kolonie bakterii się będą rozrastać. Wpuszczając za dużo obsady na raz zanim powstanie odpowiednia kolonia bakterii to przez pewien okres mozesz miec problem z nh4, nh3 i no2. - jednak ten problem mogą załatwić częstsze podmiany wody.
No3 w akwarium są pochłaniane tylko przez rośliny. W sposób odczuwalny usuwają je rośliny w naprawdę dobrych warunkach zarówno oświetleniowych jak i "żyznej" wody. Kilka niewielkich roślinek na dobrą sprawę nie przetworzy NO3 typowej obsady ryb. M.in. z tego powodu robi się regularne podmiany wody - żeby usuwać no3 i jeśli jest nadmiar to również PO4. W akwariach Np. w moim akwarium ilość roślin + spora obsada jak na teto akwarium i dopiero przy przekroczeniu światla 0,5W/L i świeceniu przynajmniej 13-14 godzin na dobę oraz podawaniu CO2 uzyskałem całkowite pochłanianie NO3 przez rośliny. Więc nie jest to tak, że wsadzasz kilka chwastów do akwarium i problem NO3 jest z głowy. Wracając do tematu, szkoda, że nie masz testu na amoniak bo to pierwsza forma azotu w "oczyszczaniu" wody. Pozdrawiam, R. Tytuł: Odp: Dojrzewanie wody, niecierpliwość właściciela... Wiadomość wysłana przez: wbchgkv Lipiec 21, 2010, 10:02:09 mówisz i masz! Zmierzyłem amoniak kropelkami SERY i amoniak wynosi około 0,3 mg/l... Niestety nie posiadam w obecnej chwili kobiety do potwierdzenia testu...
Nie jest to ten żółty, który jest we wszystkich akwariach, ani ten zielony oznaczający 0,5 mg/l. Myślisz, że lepiej się wstrzymać z kupnem aż wszystko się ustabilizuje (amoniak, kationy amonu i azotany (III)) będą niewykrywanle? Tytuł: Odp: Dojrzewanie wody, niecierpliwość właściciela... Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 21, 2010, 11:19:26 mówisz i masz! Zmierzyłem amoniak kropelkami SERY i amoniak wynosi około 0,3 mg/l... Niestety nie posiadam w obecnej chwili kobiety do potwierdzenia testu... Nie jest to ten żółty, który jest we wszystkich akwariach, ani ten zielony oznaczający 0,5 mg/l. Myślisz, że lepiej się wstrzymać z kupnem aż wszystko się ustabilizuje (amoniak, kationy amonu i azotany (III)) będą niewykrywanle? Pisałem już że finalnym produktem ustabilizowanego zbiornika z dobrą filtracją są azotany (NO3). Zatem poziom NO3 nie świadczy o stabilizacji zbiornika. Można twierdzić, że jeśli masz NO3 bardzo niskie a amoniak i no2 wogole wykrywalne to wlasnie to jest problem. Ustabilizowany zbiornika działa tak, że wszelkie związki azotu niższe w łancuchu przetwarzania od NO3 powinny być niewykrywalne albo naprawdę bardzo niskie. Taki układ oznacza, że rybie kupki i inne odpadki są przetwarzane są praktycznie natychmiastowo - to z kolei świadczy o dobrej wydolności ukladu filtracji. Innymi słowy: zwiekszanie obsady i karmienia powinno w dojrzalym zbiorniku owocować przybytkiem NO3. Jeśli chodzi i wykryty amoniak to i tak powinieneś pomyśleć o podmianach wody z powodu wzrastającego NO3 (co jest naturalne jak już pisałem) - tym samym pozbędziesz się części amoniaku. Jednak pamietaj, Nh4, nh3, no2 są potrzebne do rozwinięcia bakterii które przetwarzają te związki. Trzymanie ich przez bardzo duże podmiany na zerowych poziomach sprawi, ze filtracja akwarium nie rozwinie się za dobrze. Ogolnie wiadomo jakie są zalecenia : długotrwałe powolne zarybianie zbiornika rozciagnięte np w czasie 1miesiąca. W praktyce nikomu się nie chce czekać aż tyle. Powyższe zalecenie było dobre w erze akwarystyki gdzie nie mieliśmy testów do pomiarów parametrów wody. Na chwilę obecną nie widzę problemu szybszego zarybiania o ile posiada się umiejętność kontroli kluczowych parametrów. Pozdrawiam, R. Tytuł: Odp: Dojrzewanie wody, niecierpliwość właściciela... Wiadomość wysłana przez: wbchgkv Lipiec 21, 2010, 12:10:43 Dziękuję za porady i bliższe uświadomienie rzeczy, które wiem, ale niegdy nie przywiązywałem do nich większej wagi. Niebawem wyjeżdżam na urlop (jedzonko na każdy dzień rozdzieliłem opiekunce, resztą zajmie się elektronika) i jak wrócę, zajmę się zakrewecianiem, czyli 9 sierpnia pójdę do sklepu po pierwsze 2 sztuki. :)
Tytuł: Odp: Dojrzewanie wody, niecierpliwość właściciela... Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 21, 2010, 12:13:13 Dziękuję za porady i bliższe uświadomienie rzeczy, które wiem, ale niegdy nie przywiązywałem do nich większej wagi. Niebawem wyjeżdżam na urlop (jedzonko na każdy dzień rozdzieliłem opiekunce, resztą zajmie się elektronika) i jak wrócę, zajmę się zakrewecianiem, czyli 9 sierpnia pójdę do sklepu po pierwsze 2 sztuki. :) Zważając na wyjazd to jedyne sensowne rozwiązanie. Polecam lekturę o cyklu azotowym LINK (http://www.pawiookie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=10&Itemid=15) - będziesz wiedzieć co w trawie piszczy. |