Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: rodia Czerwiec 12, 2010, 11:33:04



Tytuł: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 12, 2010, 11:33:04
Witam
Natknąłem się na stronę http://www.holendry.republika.pl/ (http://www.holendry.republika.pl/). Autor stosuje ok 1cm gliny i na to zwykły żwir. Argumentacja takiego rozwiązania jest, że glina posiada wysoką zdolność wymiany kationów (czy jakoś tak) o kumuluje pierwiastki z wody podając je do korzeni czy tam uwalniając później.

Roślinność rośnie świetnie zbiornikach tego akwarysty. Spotkaliście się z takim rozwiązaniem? Co o tym myślicie?

Pozdrawiam, R.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Agnus Czerwiec 12, 2010, 17:02:31
W sumie jakby się zastanowić po coś ludzie gliniane kulki pod korzenie wkładają :) Ale żeby cała warstwa gliny - interesujące. Zdaje się jednak że przy wyciąganiu ukorzenionych roślin ten sam problem co przy ziemii - trzeba podcinać korzenie.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: sebano79 Czerwiec 15, 2010, 21:09:56
Glina jest od bardzo dawna stosowana w akwarystyce. Można poczytać o tym w książkach z przed kilkudziesięciu nawet lat. Tak jak piszesz, cienka warstwa gliny i na to żwir/piach. Też mam u siebie 1 cm gliny na całości ale przykryta ziemią i żwirem.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 15, 2010, 21:25:26
CRC - Zdolność wymiany jonów/kationów. Sama struktura fizyczna gliny, a raczej mieszaniny tego co jest w niej zawarte: zeolity, krzemiany, węgle itp. etc struktur geologicznych pozwala na magazynowanie metali, niemetali oraz anionów. Zasada podobna do działania węgla aktywnego. Adsorbcja cząstek na powierzchni. W przypadku gliny również w masie. Różnica polega na entalpii wiązania się cząsteczek do struktur i porów w glinie. w przypadku węgla wiązania są tak silne, że istnieje praktycznie zerowa możliwość na uwolnienie zadsorbowanych jonów. natomiast tutaj energia wiązania pozwala na takie ustalenie się równowagi fizyko-chemicznej, że zbyt duże stężenie  np. Fe w wodzie spowoduje jego adsorbcję i magazynowanie. Gdy pojawi się zapotrzebowanie Fe zostanie uwolnione. Tak się ma sprawa również w przypadku innych jonów.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Agnus Czerwiec 15, 2010, 21:42:48
Thedevil
Aż miło poczytać mądrego. Odpowiedź chyba wyczerpuje pytanie "czy warto" :)


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 09:47:52
Thedevil Chemiku, pytanie brzmi jakie są progi zawartości pierwiastka w wodzie, żeby był magazynowany, a jakie żeby był uwalniany. Wielkie szczęście by było gdyby były to normy akwarystyczne np Fe 0,1-0,3 :D
Czeka mnie restart i kusi mnie żeby zrobić akwarium na samej glinie i żwierze, bez ziemi.

Pozdrawiam, R.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 16, 2010, 10:04:11
Już pisałem odpowiedź, ale miałem problem z netem i muszę pisać od nowa ;) między innymi napisałem, że czekam aż odezwie się mój recenzent, czyli właśnie Ty rodia :D Zaraz piszę wszystko na EDIT ;)

więc EDIT:
widzę, że przez awarię rodia mnie uprzedziłeś więc już teoretyzować nie będę ;) Napiszę wprost. Nie mam pojęcia ile wynoszą wartości równań kinetycznych dla adsorbcji i resorbcji poszczególnych jonów. To zależy od stężenia, temperatury, ciśnienia, rodzaju adsorbowanej materii oraz od adsorbenta. W przypadku Gliny sprawa komplikuje się znacznie bo jest to mieszanina więc mamy kilka różnych rodzajów adsorbenta (plus rodzaje substancji adsorbowalnej daje nam dziesiątki równań izoterm Langmuira, Freundlicha i BET do scałkowania, różniczkowania itd.) ja się tego nie podejmę nie ma szans za głupi jestem ;)

Jednak chemia nauczyła mnie aby patrzeć na przyrodę, która jest perfekcyjnym i genialnym wynalazcą. Glina jest magazynem substancji odżywczych dla roślin przez miliony lat. Jest magazynem i w miarę potrzeb oddaje lub przyjmuje jedzonko. Każdy chyba ;) wie, że glina jest żyzna. Osobiście uważam, że dopracowanie mechanizmu naturalnego nawożenia i czerpania składników odżywczych przez rośliny z gleby (gliny) przez 1*10n lat nie może być błędne i szkodliwe.
Odpowiadając dalej na Twoje pytanie rodia odnośnie stężenia np. Fe jest to tak dopracowane, że oddawanie i magazynowanie składników w/ i z glebie/gleby w zależności od stężenia w wodzie jest ściśle uzależnione od poboru przez rośliny i wszystkie te równowagi kinetyczne są bardzo dobrze utrzymane i dopasowane do siebie. Fakt ten poparty jest również tym, że metale takie jak Ca, Mg, K (ogólnie litowce i berylowce ;) ) są wymywane dużo szybciej niż Mn, Fe, Zn, itp. etc. Spowodowane jest to urozmaiceniem struktur znajdujących się w glinie (od zeolitów, po naturalne kompozyty, struktury ceramiczne itp.), które inaczej wiążą np Ca= Zeolit, Mg-ceramika, Fe- czy Zn- kaolinit czy bituminy. co dzieli nam szybkość udostępniania MAKRO i MIKRO w sposób odpowiedni do zapotrzebowania w układzie (akwarium)

Główne sposoby użyźniania gleb polegają na wprowadzeniu gliny i torfu. Tak więc moja decyzja odnośnie podłoża w przyszłym zbiorniku 720l lub 500l już zapadła.

Jeśli miałbym to pisać trzeci raczej nie uzyskacie ode mnie odpowiedzi ;)


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 11:02:09
Czyli nie licząc makro, teoroetycznie mając glinę w akwarium i nawożąc mikro nie powinno być nadmiarów i niedoborów?

Jeszcze jedna kwestia używania gliny jako samej gliny a nie mieszanki z ziemią. Nie ma problemów ze tym, że w glinie przepływ wody jest praktycznie zerowy w porównaniu z podłożami o granulacji 1-3 mm ? Spotkałem się z opiniami, że piasku nie wolno stosować bo już on jest za drobny i z powodu braku przepływu wody zaczyna gnić. Jak to ma do rzeczywistości?

Thedevil dzięki za obszerne info w temacie.

I jeszcze kwestia czy może to być glina garncarska Czy lepiej kombinować (choć w moim rejonie to problem) z wykopek?


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: szakallo Czerwiec 16, 2010, 11:41:18
Rodia niewiem skąd jesteś ale w polsce w wielu miejscach robi sie kanalizację przyczaj gdzie robią i nazbieraj sobie gliny.
A która glina jest lepsza? ta bardziej czerwona podobno badziej utleniona czy to znaczy że jest lepsza?

Też się zastanawiam jak z kożeniami w takiej warstwie- też pamiętam jak wszyscy mówili że w bardzo drobnym pisaku nic niechce rosnąć. Choć może to własnie nie chodzi o ruch wody tylko o brak związków dla kożeni w takim piasku


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 11:52:26
Rodia niewiem skąd jesteś ale w polsce w wielu miejscach robi sie kanalizację przyczaj gdzie robią i nazbieraj sobie gliny.
A która glina jest lepsza? ta bardziej czerwona podobno badziej utleniona czy to znaczy że jest lepsza?

Też się zastanawiam jak z kożeniami w takiej warstwie- też pamiętam jak wszyscy mówili że w bardzo drobnym pisaku nic niechce rosnąć. Choć może to własnie nie chodzi o ruch wody tylko o brak związków dla kożeni w takim piasku

Koszalin, tu sie rzadko coś robi, a jak już kopią to często jest na sporej głębokosci taki dziwny piasek trochę zamszowy w dotyku, żółto pomarańczowy albo zwykła ziemia. Odwiedziłem ostatnio kilka miejsc w ktorych coś jest robione i niestety gliny nie bylo.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: szakallo Czerwiec 16, 2010, 12:09:45
Prawdopodobnie to ił czyli jeden z najgorszych gruntów
Trochę ciężko moze być z gliną w rejonie nad morzem ale szukaj gliny tam gdzie są jakieś wzniesienia jeszcze tam mogą coś wykopać.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: sebano79 Czerwiec 16, 2010, 12:55:26
Poszukajcie starych, nieczynnych cegielni. Kiedyś sporo tego było a jak wiadomo cegły robiło się z gliny.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 16, 2010, 13:21:43
Czyli nie licząc makro, teoroetycznie mając glinę w akwarium i nawożąc mikro nie powinno być nadmiarów i niedoborów?
Nie zgadza się.Trzeba pamiętać o prowadzeniu go jako LT ;) czyli źródłami MAKRO głównie będzie jedzenie i metabolity ryb, odpowiednia obsada ryb i ogólne "zaniedbywanie" higieny w baniaku ;) Mikro pochodzą z podłoza, które jest bogate w metale.
Jeszcze jedna kwestia używania gliny jako samej gliny a nie mieszanki z ziemią. Nie ma problemów ze tym, że w glinie przepływ wody jest praktycznie zerowy w porównaniu z podłożami o granulacji 1-3 mm ? Spotkałem się z opiniami, że piasku nie wolno stosować bo już on jest za drobny i z powodu braku przepływu wody zaczyna gnić. Jak to ma do rzeczywistości?
Przepływ wody przez glinę nie jest "praktycznie zerowy" obmywanie gliny po powierzchni jak i przez strukturę jest wystarczające aby wymywać pierwiastki. Jednak to również zależy od różnorodności gliny. To u Ciebie to także glina typu ilastego. Akurat tak się składa, że jest bardzo dobra dla roślin. Z powodu swojej żyzności oraz "piaskowatej" struktury jest łatwo obmywana, na wskroś, przez wodę. Wiele osób postrzega glinę wyłącznie jako plastelinę, a to nieprawda ;)
W LT opartych na ziemi występuje dużo związków organicznych i to właśnie dlatego obawiamy się gnicia. Tutaj tego problemu nie ma. Ponieważ skład gliny to w większości materiał mineralny. Ja osobiście dodam zwykłego jałowego piasku i wymieszam. W ilości takiej żeby udało się otrzymać w miarę dość jednolitą strukturę. Następnie wymieszam z torfem, ułożę na dnie i dodatkowo przykryję warstwą torfu przed zasypaniem żwirkiem.
I jeszcze kwestia czy może to być glina garncarska Czy lepiej kombinować (choć w moim rejonie to problem) z wykopów?
Jeśli nie będzie ona zbytnio przetworzona to nie ma różnicy. Niestety jeśli chodzi o glinę garncarską może ona być po prostu wyjałowiona w celu optymalizacji barwy po procesie wypalania lub wpływu na ten proces. Powinno się dopytać dostawcę ;)
Rodia niewiem skąd jesteś ale w polsce w wielu miejscach robi sie kanalizację przyczaj gdzie robią i nazbieraj sobie gliny.
A która glina jest lepsza? ta bardziej czerwona podobno badziej utleniona czy to znaczy że jest lepsza?
Wystarczy pomyśleć,a nie strzelać na pałę jak to co po niektórzy ;) Oczywiście, że im mniej utleniona tym lepiej, a dlaczego? Dlatego, że Fe2+ jest dla roślin przydatne a nie Fe3+ drugi przypadek związki Mn na wyższych stopniach utlenienia są bardzo toksyczne dla organizmów żywych. mogę wymieniać dalej, ale po co ;) to co lubią roślinki, a czego nie lubią akwarysta powinien wiedzieć o 00:00 w nocy ;)
Też się zastanawiam jak z korzeniami w takiej warstwie- też pamiętam jak wszyscy mówili że w bardzo drobnym pisaku nic niechce rosnąć. Choć może to własnie nie chodzi o ruch wody tylko o brak związków dla korzeni w takim piasku
Głównym podłożem dla roślin będzie warstwa torfu i żwir. Glina będzie spełniać swoje zadanie jako bufor związków MAKRO i MIKRO. Pamiętajcie, że nie ma bata na przyrodę. Jeśli chodzi o korzenie w glinie to owszem pojawią się. Będzie to na granicy glina-torf co w zupełności będzie wystarczyć dla zapotrzebowania w mikroelementy ;)

OMG zaraz zrobi się z tego poradnik online ;)


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: szakallo Czerwiec 16, 2010, 13:39:08
Więc jak to jest z tą gliną bo widziałem że raczej stosuja tą czerwoną a to przecież ona jest utleniona bardziej od tej szarej bo to właśnie czerwony kolor to tlenki żelaza

Ale napisałem  ;D


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 16, 2010, 13:45:24
Więc jak to jest z tą gliną bo widziałem że raczej stosują tą czerwoną a to przecież ona jest utleniona bardziej od tej szarej bo to właśnie czerwony kolor to tlenki żelaza
jak na mój gust wynika to po prostu z niewiedzy oraz czystego przypadku ;) Szeroko dostępna jest forma czerwona z racji swojego występowania. Poprawiłem pod względem merytorycznym jeśli chodzi o przydatność odnośnie koloru. Praktycznie obie są przydatne. Czerwona trochę mnie jednak równie dobrze spełnia swoją rolę. Pytanie było odnośnie rodzaju więc tylko odpowiedziałem ;)

Cudem byłoby gdyby dostać odpowiednią ilość laterytu ;) wtedy akwarysta może powiedzieć, że złapał Boga za nogi ;)


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Agnus Czerwiec 16, 2010, 13:54:58
Lateryt: Podobno można go dostać w wielu ogrodniczych :) Nie sprawdzałem - w mojej miejscowości nie ma :) jeden ogrodniczy na krzyż..


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: szakallo Czerwiec 16, 2010, 14:01:48
Trochę chyba jednak jest prawdy w tym co mówisz
Mamy pod Siedlcami staw na działce ponad 1000m^3 i od kiedy został pogłębiony jakieś 8 lat temu z każdym rokiem wydaje mi się że coraz mniej jednak glonu pojawia się na kamieniach i w wodzie - staw wykopany w szarej glinie  
Od dawna szukam ryb które chciałyby jeśc te glony i jakoś nie widzę efektów
Na początku amury małe może je jadły -teraz widze ze tylko rośliny im w głowie co raz coś pływa wyciętego
od roku pływa kilkaset świnek może one coś z tym zrobią pod warunkiem ze coś ich nie pozjadało.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 16, 2010, 14:10:33
Lateryt: Podobno można go dostać w wielu ogrodniczych :) Nie sprawdzałem - w mojej miejscowości nie ma :) jeden ogrodniczy na krzyż..
No właśnie to nie jest chyba taka prosta sprawa ;) szukam od rana i nie mogę znaleźć, a nie sposób kupić 200g za 50 zł bo niby lateryt specjalnie do akwarium firmy Duplo bodajże ;)


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Agnus Czerwiec 16, 2010, 14:18:22
Pamiętam że znalazłem info na jakimś forum o laterycie w sklepach ogrodniczych po 4-5zł/1kg. Pewnie więc gdzieś można dostać, ale nie w każdym. Ja nawet już nie próbuję, w dużych miastach może i owszem..


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 15:32:26
Czyli nie licząc makro, teoroetycznie mając glinę w akwarium i nawożąc mikro nie powinno być nadmiarów i niedoborów?
Nie zgadza się.Trzeba pamiętać o prowadzeniu go jako LT ;) czyli źródłami MAKRO głównie będzie jedzenie i metabolity ryb, odpowiednia obsada ryb i ogólne "zaniedbywanie" higieny w baniaku ;) Mikro pochodzą z podłoza, które jest bogate w metale.
[/quote]


Czemu makro musi pochodzić z "naturalnych" Źródeł ? Bez CO2 , bez mocnego światła?


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 16, 2010, 16:25:16
Czyli nie licząc makro, teoroetycznie mając glinę w akwarium i nawożąc mikro nie powinno być nadmiarów i niedoborów?
Nie zgadza się.Trzeba pamiętać o prowadzeniu go jako LT ;) czyli źródłami MAKRO głównie będzie jedzenie i metabolity ryb, odpowiednia obsada ryb i ogólne "zaniedbywanie" higieny w baniaku ;) Mikro pochodzą z podłoza, które jest bogate w metale.


Czemu makro musi pochodzić z "naturalnych" Źródeł ? Bez CO2 , bez mocnego światła?
[/quote]
Nie bardzo rozumiem  ::)

Czy chodzi o to, że w ogóle trzeba dostarczać makro? No trzeba bo przecież NPK same z siebie w zbiorniku się nie stworzą ;) a tego źródłami w LT są właśnie odchody rybie i ich metabolity oraz rozkład materii organicznej w postaci np. niezjedzonego pokarmu. Co ostatecznie sprowadza się do tego, że makro nie musi być podawane np. w postaci soli.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 16:34:43
Rozumiem, że musi być makro. Ale nie wiem czemu mówisz, żeby prowadzić zbiornik LT. Dlatego zapytalem o co2 i światło. Zrozumialem, że chodzi Ci o to, że makro musi być z jedzonka rybek. 


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 16, 2010, 16:40:31
aaa w tym sensie ;) Przepraszam, ale z góry założyłem, że będziesz prowadzić zbiornik jako low-tech ;) W sumie myśl z takim podłożem sama się nasuwa ;)
Chcesz zastosować takie podłoże w zbiornik z wysokim oświetleniem oraz CO2 dobrze rozumiem?


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 17:33:58
aaa w tym sensie ;) Przepraszam, ale z góry założyłem, że będziesz prowadzić zbiornik jako low-tech ;) W sumie myśl z takim podłożem sama się nasuwa ;)
Chcesz zastosować takie podłoże w zbiornik z wysokim oświetleniem oraz CO2 dobrze rozumiem?

Dokładnie tak.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: Thedevil Czerwiec 16, 2010, 18:15:32
aaa w tym sensie ;) Przepraszam, ale z góry założyłem, że będziesz prowadzić zbiornik jako low-tech ;) W sumie myśl z takim podłożem sama się nasuwa ;)
Chcesz zastosować takie podłoże w zbiornik z wysokim oświetleniem oraz CO2 dobrze rozumiem?

Dokładnie tak.

Uważam, że jeśli chcesz zastosować CO2 i światło około 1W/l to bez nawożenia kolumny wody się nie obejdzie. Ani makro ani mikro. Wszystkie te zalety glinki i torfu mają zastosowanie bez "dopalaczy" czyli CO2 czy tak silnego światła ;) więc pewnie można takie podłoże stosować, ale nie ominiemy konieczności nawożenia. Co najwyżej możemy zyskać bufor zabezpieczający nasz przed wyjazdem czy przedawkowaniem składników odżywczych ;)


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: mrs Czerwiec 16, 2010, 18:40:07
Czeka mnie restart i kusi mnie żeby zrobić akwarium na samej glinie i żwierze, bez ziemi.
Przepraszam, że tak nie w temacie ale ciekawi mnie dlaczego czeka Ciebie restart?
Co się stało?


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 20:12:06
Czeka mnie restart i kusi mnie żeby zrobić akwarium na samej glinie i żwierze, bez ziemi.
Przepraszam, że tak nie w temacie ale ciekawi mnie dlaczego czeka Ciebie restart?
Co się stało?

Ponieważ chcę wymienić bazalt (5mm) na coś drobnego i przede wszystkim gładkiego. Prawdopodobnie będzie to żwir 1-2mm.  Chodzi o zasianie hemiantusa lub/i ponikła. Hemiantus na bazalcie tej granulacji nie wyrośnie, a ponikło rośnie tyle, że często nie może wbić się z korzeniami między tak gruby bazalt i wtedy widać kilka cm pnączy z korzeniami ponad żwirem - nie wygląda to zbyt estetycznie. Poza tym muszę akwarium przestawić w inne miejsce. Gdyby nie wymiana podłoża to w sumie mógłby to być półrestart.

Thedevil, nie chcę uniknąć nawożenia. Nie jest nowością przecież, że część roślin ciągnie głównie z kolumny wody, a część z korzeni wartości odżywcze. M.in. stąd pomysł, żeby wzbogacić podłoże. A kwestia uzyskania "bufora bezpieczeństwa" to drugi argument. U mnie jest 0,7W/L (T5 z odbłyśnikami). CO2 też jest i nei zamierzam z tego rezygnować.


Pozdrawiam, R.


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: badrass Czerwiec 16, 2010, 20:18:44

Ponieważ chcę wymienić bazalt (5mm) na coś drobnego i przede wszystkim gładkiego.

no ja z chęcią zaopiekowałbym się tym bazaltem, jeśli maszgo wywalic to ja go chetnie przyjmę.




Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: rodia Czerwiec 16, 2010, 20:35:52

Ponieważ chcę wymienić bazalt (5mm) na coś drobnego i przede wszystkim gładkiego.

no ja z chęcią zaopiekowałbym się tym bazaltem, jeśli maszgo wywalic to ja go chetnie przyjmę.

Hmm, trzymać nie zamierzam, mogę oddać. dno 120x40 warstwa 5-7cm - wiec mozna przyjać okolo 30 litrów. Generalnie jest to jedno z najtańszych podłoży. Można go kupić po 0,4PLN/kg. Masz jak to odebrać z Koszalina?

btw, wystawiałeś już wątek z nowym baniakiem?


Tytuł: Odp: Podłoże : sama glina pod żwir?
Wiadomość wysłana przez: badrass Czerwiec 17, 2010, 15:29:22
No w sumie przesyłka bedzie drozsza niz sam żwir...ok to nie wypali...a do Koszalina z Malborka daleko...

A co sie tyczy nowego baniaka, to problemy są od samego początku.
 Najpierw klopoty z cieknącym filtrem - zlikwidowane.

Postanowiłem zrobić BW ale korzenie, które kupiłem na Allegro po włożeniu do baniaka strasznie śmierdziały zgnilizną oraz woda strasznie twardniała od piachu, w którym była masa pyłu muszlowego.

Nastepny pomysł - roślinne: ziemia, żwir, CO2 z bimbrowni, światło 0,6W/litr, zrobione tak na szybkiego. W żwirze, (mój błąd nie zwróciłem uwagi) mnóstwo wapienia -  wynik woda , a raczej płynna skała. Rośliny stoją praktycznie w miejscu, mnóstwo oślizgłych glonów, dziwnych wykwitów na żwirze. Próbuję różne "cuda wianki na kiju" żeby to miało jakiś wygląd i nie wychodzi.
 Jak na domiar złego podłączyli nową stację uzdatniania wody, która ma sie dotrzeć w przeciągu pół roku, ale woda z niej jest śmierdząca i zawiera mnóstwo syfu - wynikiem tego było zapchanie osmozy, która jest do wyrzucenia.
No mówię Ci Rodia nie idzie od samego początku!!!