Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Sprzęt, technika akwarystyczna => Wątek zaczęty przez: Kostuba Czerwiec 04, 2010, 14:23:05



Tytuł: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: Kostuba Czerwiec 04, 2010, 14:23:05
Witam!

Niedługo będę bankrutem, ponieważ co jakiś czas musze kupować żarówkę do mojego małego akwa, 25l. ja już na żarówki wydałem więcej niż na filtr! Nie wiem co się ogólnie dzieje, zapalam światło, zostawiam, gaszę na noc. I tak po ok. 3 dniach zapalam i BUM! Żarówka eksploduje, raz się zdarzyło, że musiałem wyjmować szkło z akwa! Postanowiłem nie przykrywać akwa tą pokrywką co się przez tą dziurę sypie jedzenie żeby para miała gdzie odparować a nie osadzała sie na żarówce, to też nie pomogło, dziś znów musiałem wymienic żarówkę, pomóżcie co sie dzieje z tym cholernym światłem bo mnie coś trafi ;p


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: Martinez75 Czerwiec 04, 2010, 17:30:02
Jeżeli jest to zwykła żarówka to możesz spokojnie wywalić ją z akwarium i rozejrzeć się za jakąś niedużą świetlówką rurową ( jeżeli masz akwa o standardowych wymiarach to zmieści się tam T5 o mocy 8w, dlug. 30 cm lub nawet T8 o mocy 14w, dług. 36 cm ). Jeżeli nie chce ci się kombinować ze świetlówkami rurowymi to wymień zwykłą żarówkę na energooszczędną o odpowiedniej temperaturze barwowej ( minimum 4000K), na allegro jest pełno tego towaru. Przede wszystkim świetlówki rurowe i energooszczędne nie nagrzewają się do takich temperatur jak zwykłe żarówki.


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: badrass Czerwiec 04, 2010, 20:06:12
Witam!

Niedługo będę bankrutem, ponieważ co jakiś czas musze kupować żarówkę do mojego małego akwa, 25l. ja już na żarówki wydałem więcej niż na filtr! Nie wiem co się ogólnie dzieje, zapalam światło, zostawiam, gaszę na noc. I tak po ok. 3 dniach zapalam i BUM! Żarówka eksploduje, raz się zdarzyło, że musiałem wyjmować szkło z akwa! Postanowiłem nie przykrywać akwa tą pokrywką co się przez tą dziurę sypie jedzenie żeby para miała gdzie odparować a nie osadzała sie na żarówce, to też nie pomogło, dziś znów musiałem wymienic żarówkę, pomóżcie co sie dzieje z tym cholernym światłem bo mnie coś trafi ;p
Kup żarówkę energooszczędną, wkręć ją i oklej izolacją w miejscu gdzie sie styka z oprawką ponieważ to jest newralgiczne miejsce - tam się osadza para i dochodzi do zwarcia. Nie ma obawy, że izolacja się stopi, bo taka żarówka nie daje dużej temperatury.
Taki myk zastosowałem u syna mojego znajomego - od 4 miesięcy w 25l swieci 18 watowa żarówka energooszczedna i nic się nie dzieje złego.


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: dobraf Czerwiec 04, 2010, 20:31:33
tak, najlepiej niech sobie od razu walnie osiem świetlówek t - pińcet i wtedy będzie git, już rzygać mnie się chce bo gdzie wejdziesz to spece radzą: zmień oswietlenie: daj to i to a wtedy rośliny będą zapier..... no masakra jakaś paranoja ciul wie czy śmiać się czy płakać.... strasznie monotematycznie się robi,

btw, najlepiej obejrzyj wszystko dokładnie bo coś musi być nie tak, może oprawa jakaś felerna - jak sam nie "obcykasz" co jest grane to żadne forum Ci nie pomoże, dodam, że brachol ma taką szklankę z tym oświetleniem no i jakoś to działa.




Licz się ze słowami. Emi


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: Martinez75 Czerwiec 05, 2010, 09:53:51
tak, najlepiej niech sobie od razu walnie osiem świetlówek t - pińcet i wtedy będzie git, już rzygać mnie się chce bo gdzie wejdziesz to spece radzą: zmień oswietlenie: daj to i to a wtedy rośliny będą zapier..... no masakra jakaś paranoja ciul wie czy śmiać się czy płakać.... strasznie monotematycznie się robi,
Jeżeli nie doczytałeś dokładnie albo nie zrozumiałeś tego, co napisałem to pozwól, że jeszcze raz przypomnę :
Przede wszystkim świetlówki rurowe i energooszczędne nie nagrzewają się do takich temperatur jak zwykłe żarówki.
Być może przyczyną eksplodującej żarówki jest woda, która się skrapla pod pokrywą i spada na rozgrzaną żarówkę, a jeżeli jak twierdzisz :
coś musi być nie tak, może oprawa jakaś felerna
to raczej nastąpiłoby zwarcie i wywaliłoby bezpieczniki w domu a nie żarówkę.


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: dobraf Czerwiec 05, 2010, 22:25:15
jeśli skraplająca się woda z pokrywy miałaby rozpirzać żarówkę to w ogóle nie stosowano by takiego rozwiązania, a takie oswietlenie jest szeroko stosowane w baniakch 25l i bądź co bądź jakoś działa, także "skraplanie z pokrywy" możesz włożyć między bajki :D

btw, jakiej mocy żarówkę tam wkładasz?


albo najlepiej daj świetlówkę ;D i go go go!!!


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: badrass Czerwiec 06, 2010, 10:16:34
tak, najlepiej niech sobie od razu walnie osiem świetlówek t - pińcet i wtedy będzie git, już rzygać mnie się chce bo gdzie wejdziesz to spece radzą: zmień oswietlenie: daj to i to a wtedy rośliny będą zapier..... no masakra jakaś paranoja ciul wie czy śmiać się czy płakać.... strasznie monotematycznie się robi,

btw, najlepiej obejrzyj wszystko dokładnie bo coś musi być nie tak, może oprawa jakaś felerna - jak sam nie "obcykasz" co jest grane to żadne forum Ci nie pomoże, dodam, że brachol ma taką szklankę z tym oświetleniem no i jakoś to działa.

jeśli skraplająca się woda z pokrywy miałaby rozpirzać żarówkę to w ogóle nie stosowano by takiego rozwiązania, a takie oswietlenie jest szeroko stosowane w baniakch 25l i bądź co bądź jakoś działa, także "skraplanie z pokrywy" możesz włożyć między bajki :D

btw, jakiej mocy żarówkę tam wkładasz?


albo najlepiej daj świetlówkę ;D i go go go!!!

Poluzuj kucyki Dorotko, po co się tak napinasz ?

Napisałem, że zastosowanie ŻARÓWKI energooszczędnej, a nie świetlówki i oklejenie jej na styku żarówka-oprawka skutkuje tym, że żarówka nie przepala się.


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: dobraf Czerwiec 06, 2010, 13:07:47
jeśli byś dokładnie zagłebił się w to co pisałem to byś może doszedł, iż odnosiłem się do świetlówek "rurowych" a nie do energooszędnych, inna sprawa dla Twojej wiedzy to te żarówki energooszczędne to de facto również są świetlówki.

z tą dorotką to o Ci chodzi? masz problem z rozróżnianiem płci czy jakieś lewe ciągoty?


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: badrass Czerwiec 06, 2010, 19:21:39
jeśli byś dokładnie zagłebił się w to co pisałem to byś może doszedł, iż odnosiłem się do świetlówek "rurowych" a nie do energooszędnych, inna sprawa dla Twojej wiedzy to te żarówki energooszczędne to de facto również są świetlówki.

z tą dorotką to o Ci chodzi? masz problem z rozróżnianiem płci czy jakieś lewe ciągoty?
To taka metafora lub przenośnia ale chyba nie zrozumiesz... ech szkoda gadać


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: dobraf Czerwiec 06, 2010, 21:19:19
To taka metafora lub przenośnia ale chyba nie zrozumiesz... ech szkoda gadać

kto tu co ma rozumieć ;D, sam nie rozumiesz znaczenia słów, których używasz - metafora i przenośnia to synonimy. Podejrzewam, że chciałeś zabłysnąć, iż znasz takie mądre słowo jak metafora ale wyszedł śmiech na sali

by Ci to uwidocznić, można odnieść się do tego zdaniem:

dziś na kolację mam ochotę na chleb lub chleb....

brawo, znowu błysnąłeś



Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: Raffy Czerwiec 07, 2010, 08:18:23
jeśli skraplająca się woda z pokrywy miałaby rozpirzać żarówkę to w ogóle nie stosowano by takiego rozwiązania, a takie oswietlenie jest szeroko stosowane w baniakch 25l i bądź co bądź jakoś działa, także "skraplanie z pokrywy" możesz włożyć między bajki :D

Już nie, produkują teraz pokrywy z żarówkami kompaktowymi z odsłoną chroniącą żarówkę przed wodą. Widocznie nie bez powodu.

 


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: badrass Czerwiec 07, 2010, 19:45:19
To taka metafora lub przenośnia ale chyba nie zrozumiesz... ech szkoda gadać

kto tu co ma rozumieć ;D, sam nie rozumiesz znaczenia słów, których używasz - metafora i przenośnia to synonimy. Podejrzewam, że chciałeś zabłysnąć, iż znasz takie mądre słowo jak metafora ale wyszedł śmiech na sali

by Ci to uwidocznić, można odnieść się do tego zdaniem:

dziś na kolację mam ochotę na chleb lub chleb....

brawo, znowu błysnąłeś

 
Widzę kolego, że jesteś bardzo porywczy w słowach i przegladając Twoje wypowiedzi stanowczo próbujesz wielu forumowiczów sprowokować, wydaje mi sie, że nie tędy droga


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: dobraf Czerwiec 12, 2010, 22:06:05
Widzę kolego, że jesteś bardzo porywczy w słowach i przegladając Twoje wypowiedzi stanowczo próbujesz wielu forumowiczów sprowokować, wydaje mi sie, że nie tędy droga

tak się składa, że to Ty mnie sprowokowałeś tą "dorotką" - zwłaszcza, że moje wcześniejsze wypowiedzi nie odnosiły się do Twoich dot. świetlówki energooszczędnej ale mniejsza z tym,

fakt jest faktem, że w tym wątku przesadziłem, za co przepraszam.

co do moich "prowokacyjnych" wypowiedzi w innych wątkach to zdarza mnie się to ale robię to by prowokować do myślenia oraz by obalać bzdury, które bądź co bądź ludzie niekiedy wypisują.

jeśli skraplająca się woda z pokrywy miałaby rozpirzać żarówkę to w ogóle nie stosowano by takiego rozwiązania, a takie oswietlenie jest szeroko stosowane w baniakch 25l i bądź co bądź jakoś działa, także "skraplanie z pokrywy" możesz włożyć między bajki :D

Już nie, produkują teraz pokrywy z żarówkami kompaktowymi z odsłoną chroniącą żarówkę przed wodą. Widocznie nie bez powodu.

 

być może jednakże pełno jest tego w sklepach jeszcze, btw miałem okazję oglądać taką pokrywę i imho też w 100% nie zabezpieczy przed wilgocią oczywiście pewnie jest to lepsze rozwiązanie, choć nie stosowałem, natomiast pokrywę "starszej" generacji miałem u siebie kilka lat teraz ma brachol i nie przypominam sobie by żarówki strzelały.


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: dilayla Czerwiec 13, 2010, 12:42:23
dobraf mógłbyś przestać?To,że raz pomyliły mu się pojęcia a Ty jako niewychowany cham i geniusz to zauważył  nie ozncza , że jest debilem i tępakiem.Z resztą sam ''szpanujesz'' używając np.słów de facto.Lepiej jest być wychowanym głupcem niż chamskim mędrcem.
Przepraszam za off ale się zdenerwowałam.


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: dobraf Czerwiec 13, 2010, 20:35:09
dilayla w żadnym wypadku nie jestem geniuszem, a co do chama to ja w przeciwieństwie do Ciebie nie obrzucam ludzi wyzwiskami, tak jak Ty to zrobiłaś w tym momencie wzgledem mojej osoby dlatego proponuję podjąć głębszą refleksję w tym względzie.

nie ozncza , że jest debilem i tępakiem.

a czy ja tak powiedziałem??? znam go z innych wątków i wbrew pozorom uważam go za solidnego gościa, spięcie może i było ale nie wynikło z moich zaczepek względem niego tylko z jego powtarzam jeszcze raz "dorotki" zwłaszcza, to również powtarzam, że moje wcześniejsze wypowiedzi nie odnosiły się w żadnym stopniu do jego wypowiedzi.

dobra odstawiam ten wątek bo zaraz będę musiał się tłumaczyć jak przysłowiowy garbarty z tego, że ma dzieci proste.
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Palące sie żarówki
Wiadomość wysłana przez: D0m3k Lipiec 14, 2010, 13:18:59
A żarówki palą się dlatego że woda się na nich skrapla i dochodzi do zwarcia.
Możesz dać szybę żeby na tej szybie się woda skraplała