Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Biotopy => Azja => Wątek zaczęty przez: Tramal Luty 21, 2005, 09:48:06



Tytuł: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Tramal Luty 21, 2005, 09:48:06
To rzadko sie zdaarza żżebym zamieszczał nowy post w tej części forum. Otóż mam pewien problem. Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem 5ciu brzanek wysmukłych.

(http://www.aquariumi.ru/fishki/barbus/vishn2.jpg) samiec

(http://www.aqua-terra-net.de/grafik/titteya01.jpg) samica

 Są to rybki o których marzyłemod dawna. Problem w tym że ich zachowanie drastycznie odbiega od tego co wszędzie się pisze o tychże rybach.
Na każdej stronie www czy to w każdej fachowej książce znajduje taki opis: "Brzanka wysmukła to rybka stadna i spokojna, idealnie nadająca się do akwarium ogólnego już od 50 cm długości" Albo jeszcze coś takiego "Ryba ta nie wykazuje zachowań agresywnych względem innych mieszkańców akwarium" Prawda że brzmi zachęcająco ? Problem w tym że żadna z tych informacji nie znajduje potwierdzenia w moim akwarium. Otuż mam 3 samce (pieknie wybarwione) i dwie samice (chcę ich jeszcze trochę dokupić. Problem w tym że owe 3 samce zupełnie nie zachowują się jak ryby stadne! podzieliły akwaria na 3 rewiry jak to można nazwać z których przeganiają intruza. Toleruja jedynie ryby o zupełnie innym kolorze (np. molly's) oraz samice własnego gatunku za to jako najgorszego wroga traktują zmienniaki plamiste koloru zachodzącego słońca :( Zmienniaczki są coraz bardziej zestresowane i chowają sie w "neutralnych" częściach akwarium . Dlatego zaczynam się zastanawiać Co to za idiota pisał te bzdury na temat brzanek wysmukłych i co gorsze zjakich wysokich choinek urwali się Ci którzy we wszystkich publikacjach te bzdury przepisują ??? Taki stan rzeczy wyraźnie pozauje że najlepiej bazować na doświadczeniu kogoś a nie na literaturze.
Nigdy wcześniej nie spotkałem się z terytorializmem u ryb karpiowatych. Widze kilka prób rozwiązania problemu:
1. dokupić większą ilość samic brzanek - może to spowoduje mniejszą rywalizację między samcami i zlikwiduje rewiry
2. dokupić jeszcze więcej samców i samic i wtedy może podział akwarium zniknie
3. chyba najbardziej oczywisty odłowić zmienniaki zanim coś złego z tego wyniknie.są one jeszcze dość młode i wielkością zbliżone do brzanek
sądze że gdyby były większe problemu by nie było. (wiem że te ryby nie pasują do siebie biotopowo ale przećież z p[rzytoczonych info wynika że brzanki do akwa ogólnego są idealne...)

(http://thaichinaquarium.com/all%5CVARIATUS%20PLATY%20SUNSET.JPG)

jeśli ktoś ma u siebie brzanki wysmukłe juz dłuższy czas niech sie wypowie na ten temat. żazancze tylko że nie będę z nich rezygnował. Do akwa niedługo maja trafic prętniki trójbarwne (nie sądze żeby brzanki wtysmukłe mogły im zaszkodzić)


Tytuł: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Jarecki Luty 21, 2005, 18:49:27
I oto dowód że ryba zmienną jest.Moje stanowiły kiedyś razem z razborami komplet z kąsaczami jako zbliżone biotopy.Wszystko w miarę spokojnie pływało jednak po okresowym dolaniu świerzej miękkiej wody rozpoczynały zaciekłe walki i po rogach obejmowały terytoria przeganiając głównie bystrzyki serpa.Po dwóch dniach uspokajały się i było dalej spokojnie.


Tytuł: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Tramal Luty 21, 2005, 19:10:45
W takim razie zmiana warunków z akwarium sklepowego spowodowała że rybcie wpadły w szał tarłowy :) W akwarium nie ma już zmienniaków. Postanowiłem niech sobie żyją z żyworódkami w 112 l . Co do brzanek podnisę temp. o jeszcze jeden stopień tj do 26*C to powinno wymusić tarło. Po nim znów obniżę temperaturę i zakupie koklejnych 4 brzanki a w dalszej kolejności Prętniki trójbarwne

(http://www.igl-home.de/chuna.jpg) Prętnik tróbarwny

i tak będą siobie w roślinkach  żyły rybki głównie z azji :). Może ktos jeszcze ma ciekawe spostrzeżenia dotyczące brzanek wysmukłych ?


Tytuł: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Jarecki Luty 22, 2005, 21:18:44
No to jeszcze raz ja che ,che.Spostrzenia dotyczą samego tarła a mianowicie gdy tarłem je po raz pierwszy,wszystko ładnie woda, ruszt pare imitacji roślinek nie za silne światło a one coś nie bardzo.Niby ganiają ale coś im nie pasuje.W jednej z książek wzmianka że trą się najchętniej pod korzeniami i liśćmi roślin pływających.Miałem trochę paproci i młode rozmnóżki które gęsto co jakiś czas wyrzucałem bo plenią się jak chwast wrzuciłem im, pokrywając całą powierzchnię.Dwie godziny póżniej tarlo w paprociach na całego!Taki sobie niby nieistotny czynnik a jednak okazał się decydujący.Póżniej natomiast jak u wielu rybek się przekonałem w miarę częste tarła doprowadziły do tego iż nie potrzebowały takiego pokrycia a jedynie sztuczne imitacje sięgające i rozchodzące się pod powierzchnią(konstukcja z plastikowego  czyścika do mycia naczyń).Jednak ten ich pierwszy raz był decydujący jakby to powiedzieć :Instynkt ponad wszystko.Ot takie sobie spostrzenie które może kiedyś komuś pomóc.A piękne są i właśnie sycę się widokiem moich brzanek purpurowych i ? I chyba znów dokoptuje sobie "titejki" boś właśnie o nich mi przypomniał :wink:POZDRAWIAM.


Tytuł: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: yanar Marzec 07, 2006, 23:11:45
Mam trzy samce brzanki wymuskłej od roku -  mieszkały już w zgodzie z różnymi rybkami i rownież obecnie czują się dobrze pływają stadnie, nie podgryzaja innych ryb, chętnie "szaleją" po akwarium, u mnie to bystrzyki z serpa podgryzają brzanki, więc zapewne agresywne zachowanie było wynikiem walki o samice
****
60l
3 brzanki wysmukłe
5 neonek inessa
2 bystrzyki z serpa
glonojad i po chorobie 1molinezja 1 tęczanka (niedługo będą miały towarzystwo)
****


Tytuł: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Tramal Marzec 07, 2006, 23:17:40
Teraz też tak myśle. Rybcie te są naprawde fajne . Został mi niestety już tylko jeden samiec reszta ryb padła w różnych odstepach czasu. Nie są to rybcie długowieczne a jadostałem je już w pełni dojrzałe. Mimo to ciągle uważam że to godna polecenia rybka do akwariów roslinnych :)

Co ciekawe samiec który mi pozostał upodobał sobie dręczenie krewetek cherry. Bardzo skutecznie poluje na ich młode , na tyle że nie interesuje sie suchym pokarmem stąd odradzam trzymanie tych ryb z krewetkami :)

Pozdr.


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: żabka Kwiecień 04, 2008, 09:45:59
Wiem, że nikt tu nie zaglądał od dłuższego czasu ale spróbuje może ktoś odpisze.
Jestem początkującą akwarystką i od paru dni zakupiłam do mojego akwa 5 brzanek. Jak wcześniekj już piasaliście mnie też niepokoi zachowanie moich brzanek w dzień są mało ruchliwe i nie ganiaja nikogo a co w nocy nie wiem ale od paru dni rano znajduje gupiki z poogryzanymi doszczetnie ogonami nie wiem czy to czasem nie brzanki są tego sprawcami.
W akwarium mam jeszcze rybki typu neon inessa, danio pręgowane, kirys pstry, molinezja żaglopłetwa, razbora klinowa, mieczyki.
Nie wiem jeśli to nie brzanki to już sama nie wiem która z rybek jest taka agresywna  ???. Mieczyki też są obgryzione tylko mniej, a dodam, że samice od gupików całe tylko moje biedne piękne pawieoka i to te z najdłuższymi ogonkami >:(
Cz to może ta molinezja żaglopłetwa bo on gania wszystko ale nie widziałam żeby samców gupika ganiał tylko samice  :-\
Moje akwa 140 l
Temperatura 28  (leczę ospę)
Nie wiem juz sama doradźcie??


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus Kwiecień 04, 2008, 12:21:19
1. jakie brzanki ?
2. brzanek generalnie nie trzyma się z rybami długopłetwymi (np gupik), a najlepiej w zupełnej samotności własnego stada ....


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: żabka Kwiecień 04, 2008, 12:41:51
z tego co wyczytałam na necie i zobaczyłam na zdjęciach to brzanka wysmukła a pan w sklepie powiedział że one nadają sie do ogólnego.
Następne rybki mi padły tym razem nie wiem co im jest, najpierw pływały w takiej pozycji jak hokejówki a potem pokładały sie na dnie i teraz już zdechły.
Jestem podłamana tak chciałam mieć akwarium (już od bardzo dawna) a jak je w końcu mam to najpierw ospa, teraz nie wiem co (muszę doczytać), ale na szczęscie maluchy żyją (platki i gupiki około 60 takie dwu dniowe i tygodniowe, mam je w kotniku siatkowym).
Nie wiem może powinnam restart zrobić tylko wszędzie pisze że nie można dawać ryb do całkiem świeżej wody( a przy ospie to chyba żwirek też bym musiała wyparzyć ?).
Przepraszam,że tu jeszcze o chorobach napisałam ale na wątku o chorobach nikt mi nie odpowiedziała.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek19 Kwiecień 04, 2008, 14:48:00
Pan w sklepie zrobił cię w konia  :P :P :P :P


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: żabka Kwiecień 04, 2008, 16:54:28
Czyli mam rozumieć, że to brzanki mi obgryzają te gupiki ??


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Kwiecień 04, 2008, 17:57:19
mam parkę brzanek wysmukłych i prętnika spokojniejszych ryb nie widziałem chyba faktycznie zależy dużo od samych ryb


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Jarecki Kwiecień 04, 2008, 20:38:16
Chciałbym zauważyć że to własnie wieczny problem z akwarium ogólnym gdzie sa długopłetwe gupiki.
Osobiście nigdy nie miałem zamiaru trzymać kąsacze czy podobne środowiskowo brzanki lub razbory razem z gupikami. Póki samiec gupika młody to jeszcze ujdzie, jednak dorosły często jest celem wielu drobnych ryb z powodu swojej płetwy.
Nie ma czegoś takiego jak ryby nadające się do akwarium ogólnego.
I tak się wlaśnie w wiekoszości dramat rozgrywa o świcie gdy rybki zaczynają żerować.
Nie mają złych zamiarów wobec samego przykładowego gupika.
Jego ruchy są często odbierane jako zbyt nieporadne i wydaje się łatwym łupem.


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: żabka Kwiecień 04, 2008, 22:30:47
Piszesz tulaj o razborach, ale dopóki było akwarium bez brzanek i molinezji żaglopłetwych nic sie nie działo, to nowi mieszkańcy i od tego momentu gupiki tracą ogonki  :(.
A te brzanki to się strasznie mężowi podobały i chciał coś swojego mieć w akwa, bo on ogólnie nie jest fanatykiem ryb akwariowych tylko rzecznych  ;)


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus Kwiecień 05, 2008, 13:02:51
żaglopłetwe też nie są aniołkami, zwłaszcza w za małym akwarium


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: żabka Kwiecień 10, 2008, 23:12:12
Brzanki odstawione ogonki jak na razie całe, zobaczymy czy to one czy żaglopłetwe  ;)
Czy 42 rybki w 140l to za duzo? wiem że powinnam brać pod uwagę ich rozmiar jak dorosną ale po moich przygodach z chorobami mam obecnie taki skład:
neonki 10 szt
gupiki 5 szt
molinezja żaglopłetwa 2 szt
kiryski 4 szt
zbrojnik 2 szt
zmiennik wielobarwny 4 szt
razbora klinowa 8szt
danio pręgowane 4 szt
mieczyki 3 szt
ampularia 4 szt
Szczeże powiem , że jak sie patrzy na akwarium to nie widać żeby rybek było "gęsto". Największe sa molki i 1 mieczyk tak ok 5 cm maja, potem samice gupika po ok 3 reszta to male pśtyki po 1 - 2 cm, a i zbrojniki po ok 4 cm.
Temperatura mam 26 (czy taka moze zostać ? bo zmniejszałam stopniowo o 1 stopień po tych chorobach co 3 - 4 dni)
Dziękuje za podpowiedzi :) i pozdrawiam


Tytuł: Odp: Brzanka wysmukła - wątpliwości
Wiadomość wysłana przez: wzielonekropki Czerwiec 19, 2008, 17:27:43
W 25l akwa mam 7 molinezji czarnych, brzanke sumatrzanską, 2 neony i trzy samice brzanek wysmukłych,które są najlagodniejszymi i najdelikatniejszymi rybami w akwarium