|
Tytuł: 240 l akary z maroni +...? Wiadomość wysłana przez: Acipenser Maj 07, 2010, 15:05:59 Chcę przenieść moją obsadę ze 120 l do 240 l i dokupić kilka ryb. Na początek będzie wyglądało tak:
2 kosiarki 3 - 4 zbrojniki niebieski 8 - 10 kirysków, pstre lub spiżowe 4 akary z maroni z starego akwa ( mają 10 mc, prawdopodobnie 1 samiec i 3 samice) , z tego jesli się dobiorą zostawię parę. I tu mam pytanie. Czy do tego można dodać pielęgnice: - skośnopręgie - mekki - ewentualnie sajica Jeśli można, to ile (młodych) sztuk poszczególnych gatunków by dobrały się w pary Tytuł: Odp: 240 l akary z maroni +...? Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 07, 2010, 16:57:25 Chcę przenieść moją obsadę ze 120 l do 240 l i dokupić kilka ryb. Na początek będzie wyglądało tak: Zostaw więcej akar. W zasadzie powinieneś zostawić wszystkie 4.2 kosiarki 3 - 4 zbrojniki niebieski 8 - 10 kirysków, pstre lub spiżowe 4 akary z maroni z starego akwa ( mają 10 mc, prawdopodobnie 1 samiec i 3 samice) , z tego jesli się dobiorą zostawię parę. I tu mam pytanie. Czy do tego można dodać pielęgnice: - skośnopręgie - mekki - ewentualnie sajica Jeśli można, to ile (młodych) sztuk poszczególnych gatunków by dobrały się w pary Pielęgnica skośnopręga - jak najbardziej. Też niewielkie stadko ok 6 sztuk. Z pozostałych pielęgnic powinieneś zrezygnować. Kirysy mogą być jak najbardziej. Kosiarki bym oddał. Reasumując: - p.skośnopręga x6, - akara z maroni x4 (1+3), - kirysy x8, - zbrojnik niebieski x1 (zastanów się, jeśli zaczną się mnożyć to zwariujesz. Cholernie ciężko jest odłowić narybek jeśli masz dużo kryjówek w zbiorniki), Jeśli Ci zależy to dokup sobie stadko ryby z gatunku kąsaczowatych, pamiętaj jednak, że będzie ciężko odchować narybek. Tytuł: Odp: 240 l akary z maroni +...? Wiadomość wysłana przez: Acipenser Maj 07, 2010, 17:54:08 Chcę przenieść moją obsadę ze 120 l do 240 l i dokupić kilka ryb. Na początek będzie wyglądało tak: Zostaw więcej akar. W zasadzie powinieneś zostawić wszystkie 4.2 kosiarki 3 - 4 zbrojniki niebieski 8 - 10 kirysków, pstre lub spiżowe 4 akary z maroni z starego akwa ( mają 10 mc, prawdopodobnie 1 samiec i 3 samice) , z tego jesli się dobiorą zostawię parę. I tu mam pytanie. Czy do tego można dodać pielęgnice: - skośnopręgie - mekki - ewentualnie sajica Jeśli można, to ile (młodych) sztuk poszczególnych gatunków by dobrały się w pary Pielęgnica skośnopręga - jak najbardziej. Też niewielkie stadko ok 6 sztuk. Z pozostałych pielęgnic powinieneś zrezygnować. Kirysy mogą być jak najbardziej. Kosiarki bym oddał. Reasumując: - p.skośnopręga x6, - akara z maroni x4 (1+3), - kirysy x8, - zbrojnik niebieski x1 (zastanów się, jeśli zaczną się mnożyć to zwariujesz. Cholernie ciężko jest odłowić narybek jeśli masz dużo kryjówek w zbiorniki), Jeśli Ci zależy to dokup sobie stadko ryby z gatunku kąsaczowatych, pamiętaj jednak, że będzie ciężko odchować narybek. Masz rację kosiarki nie pasują - pójdą w dobre ręce. Zbrojniki muszę zostawić bo to pupile mojej żony ;) A jakie kąsaczowate byś proponował , chyba jakieś większe, bo skośnopręgie niby płochliwe ale to duże ryby i neonem nie pogardzą. ??? A czy dało by radę wepchnąć tam parkę mekk :). Wiem że to ryby terytorialne i podczas tarła robią niezłą zadymę, zastanawiam się tylko w jakim promieniu od " gniazda"- wylęgu. Zdaje sobie sprawę że 240 l może być za małe na takie eksperymenty. Może jednak spróbować, jakby coś do zamieszkają w 120 l. ;D Tytuł: Odp: 240 l akary z maroni +...? Wiadomość wysłana przez: mrs Maj 07, 2010, 18:11:39 Mekka to miasto w Arabii Saudyjskiej.
Pielęgnica nazywa się meeka. Moim zdaniem nie pasuje bo: - to inny biotop, - to silny agresor (w czasie tarła), skośnopręgie będą regularnie obijane, Będziesz miał pielęgnice (akary + skośnopręgie), po co chcesz tam pchać jeszcze jeden gatunek, w dodatku nie pasujący biotopowo? Akary i skośnopręgie wolą wodę o niższym PH i miększą od p.meeka. Jeśli chodzi o kąsaczowate to ja osobiście bardzo lubie pstrażenice, niestety trudno je dostać. W zależności od tego co Ci się podoba: - neony, hokejówki i wiele wiele innych. |